WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zaskakujące słowa Chalidowa na temat Materli. "W ogóle do mnie nie dzwonił"

Mamed Chalidow i Michał Materla od zawsze byli uznawani za przyjaciół. Mistrz KSW zdradził, że po bezpośredniej walce w oktagonie, coś się zmieniło w ich relacjach.
Robert Czykiel
Robert Czykiel

28 listopada 2015 roku na gali KSW 33 doszło do starcia, które na stałe zapisało się w historii polskiej organizacji. Pojedynek Mameda Chalidowa z Michałem Materlą był wyjątkowy, bo w oktagonie walczyli ze sobą dwaj przyjaciele. Wcześniej długo unikali konfrontacji, ale fani wymusili ją na władzach federacji.

Chalidow zdobył mistrzowski pas wagi średniej w spektakularny sposób. "Cipao" został znokautowany w 31. sekundzie walki. Mamed wrócił do tego pojedynku w książkowym wywiadzie, który przeprowadził Szczepan Twardoch. 36-latek został zapytany, czy coś zmieniło się w ich relacjach po KSW 33.

- W moim odczuciu nic się nie zmieniło. Mój stosunek do Michała pozostał taki, jaki był - mówi.

Zaskakujące jest jednak zachowanie Materli. Chalidow przyznał, że jego przyjaciel zaczął zachowywać się inaczej, niż kiedyś.

- On do mnie w ogóle nie dzwonił przed aresztowaniem. Szczerze powiem, ja do niego starałem się dzwonić i mieć z nim kontakt, a on… no nie wiem. Może nie miał czasu, może coś się zmieniło.

To jednak nie wszystko. Twardoch zapytał mistrza KSW o ewentualny rewanż. Wspomniał, że Materla wyraził gotowość, co nie było przyjemne dla Mameda.

- Powiedziałem po walce, że drugiej nie chcę, ale jeżeli Michał chce, to jego prawo, jego prawo do pasa. Jeśli chce mieć ten pas, proszę bardzo, dam mu szansę. Nie mam z tym problemu. Kiedy oznajmił, że chce rewanżu, to szczerze powiem, że zabolało. Gdybym ja z nim przegrał, to w ogóle nie podejmowałbym więcej tego tematu, bo mi ten pas do niczego nie jest potrzebny. Chcieli tej walki, to ją dostali. Mnie ten pas był niepotrzebny, dlatego że w KSW mistrzem był Michał Materla. Gdyby to był ktoś inny, to tak.

Chalidow kolejną walkę stoczy 27 maja na historycznej gali KSW 39, która odbędzie się na stadionie PGE Narodowym, a rywalem będzie Borys Mańkowski. Na razie na rewanż z "Cipao" się nie zanosi. 32-latek przebywa w areszcie z zarzutami udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz obrotu narkotykami.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: ratował życie piłkarza. Dramatyczne sceny z meczu



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy chciałbyś, aby zorganizowano walkę Chalidow - Materla II?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
„Lepiej, byś tam umarł”

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wojtek Mastalerz 0
    Panie Robert Czykiel! Kończ Waść, wstydu oszczędź!
    To słowa Kmicica do Wołodyjowskiego ale Pan też oszczędź wstydu sobie a nam czytelnikom zażenowania.
    Jest Pan absolwentem szkoły dla opóźnionych? Bo po takich osobach, nie ubliżając im oczywiście, spodziewałbym się takich błędów.
    Uznawani byli za PRZYJACIELI???? Serio? Jak już ktoś wyżej wspomniał. Tego nawet edytor tekstu nie umie przetrawić. Zapamiętaj sobie kolego, że te czerwone podkreślenia sugerują, że wyraz jest błędnie napisany.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Osiedle Czaszki 3
    "Mamed Chalidow i Michał Materla od zawsze byli uznawani za przyjacieli."
    Tego nawet edytor tekstów nie chce połknąć, bo podkreśla na czerwono!
    Redaktor z "dobrej zmiany" po wyższej szkole kultury społecznej i medialnej z Torunia? Ręce opadają!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Olivier Karski 0
    A kobiety te pewnie "przyjacielki" ;) Wstydu Pan nie masz ? Popraw Pan tego wielbłąda !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)