Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niesmak po walce wieczoru Fame MMA 15. Publiczność wygwizdała sędziów

W walce wieczoru Marta Linkiewicz i Aniela Bogusz stworzyły wspaniałe widowisko pokazując, że freak fighty potrafią trzymać mocny poziom. Ostatecznie o zwycięstwie zadecydowali sędziowie. Ich decyzja jednak wyraźnie nie spodobała się publiczności.

Artur Babicz
Artur Babicz
Aniela Bogusz i Marta Linkiewicz Instagram / Na zdjęciu: Aniela Bogusz i Marta Linkiewicz
Powiedzieć, że rewanż Anieli "Lil Masti" Bogusz z Marta Linkiewicz był długo wyczekiwany to jakby nie mówić nic. Obie zawodniczki spotkały się trzy lata temu podczas Fame MMA 4 i wówczas Bogusz udzieliła "Linkimaster" prawdziwej lekcji sportów walki.

Od tamtego momentu Marta Linkiewicz zaliczyła ogromną przemianę. Wygrała wszystkie pojedynki, a postęp w jej umiejętnościach jest kolosalny. Z drugiej strony "Lil Masti" nie miała okazji walczyć w tym czasie z wymagającymi rywalkami. Dlatego ten rewanż po prostu musiał się odbyć.

Od początkowych sekund pojedynku z presją ruszyła Aniela Bogusz. Jednak jako pierwsza skutecznie trafiała Marta Linkiewicz, która dobrze kontrowała rywalkę. Wraz z kolejnymi sekundami oblicze walki się nie zmieniało. "Lil Masti" była bardziej agresywna, ale nie przynosiło jej to większych efektów. Z drugiej strony "Linkimaster" uderzała mniej, ale była zdecydowanie skuteczniejsza.

ZOBACZ WIDEO: Ukrainiec pobił historyczny rekord. Po walce przemówił po polsku

Druga runda to już odważniejsza postawa Marty Linkiewicz. Mistrzyni Fame MMA już nie dawała tyle miejsca rywalce. "Lil Masti" ciągle była bardzo mobilna na nogach, ale to bardziej przypominało jakby przyszła na dyskotekę niż do oktagonu. Na 30 sekund przed końcem na odważny ruch zdecydowała się Linkiewicz, która poszła po obalenie i zrobiła to skutecznie. Po gongu kończącym drugą rundę widzieliśmy fatalne zachowanie Anieli Bogusz, która kilkukrotnie uderzyła nieświadomą już rywalkę. Aż dziwne, że sędzia na to nie zareagował.

Trzecia runda to kolejna zmiana taktyki ze strony Marty Linkiewicz. "Linkimaster" tym razem mocniej atakowała na korpus, a następnie kończyła kombinacje na twarzy Bogusz. Trzeba jednak przyznać, że w ostatniej minucie "Lil Masti" kilkukrotnie trafiła rywalkę, ale nie robiło to na niej większego wrażenia. Za to ostatnie sekundy to znów mocne akcenty Linkiewicz.

Nie ma wątpliwości. Po trzech latach obie zawodniczki zrobiły postęp, ale poziom MMA w wykonaniu Linkiewicz wyszybował na taki, którego nikt się nie spodziewał. O wygranej ostatecznie zadecydowali sędziowie, którzy przyznali jednogłośne zwycięstwo Anieli Bogusz. Ta decyzja spotkała się z ogromnymi gwizdami na Atlas Arenie, co zresztą jest w pełni zrozumiałe.

Zobacz także: Ależ to było otwarcie Fame MMA 15!
Zobacz także: Marcin Wrzosek już zna kolejnego rywala?

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Marta Linkiewicz powinna wygrać pojedynek z Anielą Bogusz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • Hampelek Zgłoś komentarz
    Nie mogę uwierzyć, że ktoś interesuje się walkami pań o lekkich obyczajach i idolami polskiej patologii
    • Freakfight Zgłoś komentarz
      Po raz Aniela i Marta walczyły razem na fame 4 po dwa to Aniela miała trudniejsze przeciwniczki niż Marta, można podać przykład Lil Masti vs Brodnicka która jest bardzo doświadczoną
      Czytaj całość
      osoba w sportach walki. Tym czasem walka linkiewicz z Martirenti która nie jest doświadczona w sportach walki i nie odnosi w tym zbyt dużego sukcesu więc zastanówcie się co piszecie bo tyle kłamstw i farmazonów które tu zostały opublikowane przez osobę która uważa się za wielce znawcę świata freak fight żałosne. Werdykt sędziów to nie dość że analiza całej walki ale w wynik wchodzą też: ilość wykonanych cisów przez lil Masti i linkiewicz która miała więcej ciosów trafionych i ile było pracy nogami oraz w jakiej płaszczyźnie walczyły biorą pod uwagę zachowanie obu pań w oktagonie czyli: która uciekała a która musiała gonić zaangażowanie w walkę oraz analiza z poprzednią walką obu pań by zobaczyć wykonane postępy by jak najlepiej podać werdykt który przekłada się na punkty. A podawanie nieprawdziwych inforamcjii jest oszustwem gdyż jest to wprowadzenie w błąd osoby czytającej taki FARMAZON
      • Xyzz5 Zgłoś komentarz
        Linkiewicz zdecydowanie powinna wygrać, kolejny dowód na to ze FAME MMA to jedna wielka ustawiona ściema, pewnie przegraliby za dużo hajsu za obstawienia jakby Linki wygrała...
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×