KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gwiazda kortów bez szans! Kapitalny tenis Świątek!

Iga Świątek nie zamierza zwalniać tempa. Polska tenisistka nie dała szans Arynie Sabalence w turnieju WTA 1000 w Rzymie. Liderkę rankingu dzieli jeden krok od obrony tytułu.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek Getty Images / Na zdjęciu: Iga Świątek
W sobotę Igę Świątek czekał siódmy półfinał w sezonie. W Rzymie jej rywalką była Aryna Sabalenka (WTA 8), którą w tym roku pokonała w Dosze (ćwierćfinał) i Stuttgarcie (finał). Na mączce w stolicy Włoch ponownie lepsza okazała się Polka. Wygrała 6:2, 6:1 i kontynuuje wspaniałą serię. Liderka rankingu jest niezwyciężona od 27 meczów.

Pojedynek miał zaskakujące otwarcie. Pierwsze trzy gemy zakończyły się przełamaniem. Tenisistka serwująca zdobyła w nich najwyżej jeden punkt (Sabalenka raz oddała podanie do zera). Jako pierwsza z serwisem uporała się Świątek i prowadziła 3:1. Polka weszła w uderzenie, grała dokładnie i sprytnie. Głębokimi piłkami ze zmianami kierunków i rotacji rozrzucała rywalkę po narożnikach. Sabalence brakowało cierpliwości i sporo było w jej wykonaniu chaotycznych ataków.

Świątek imponowała solidnością w obronie i swobodą w przeprowadzaniu ataków. Tymczasem Sabalenka nie mogła odnaleźć rytmu i popełniała sporo błędów, często zagrywane przez nią piłki lądowały daleko poza kortem. W siódmym gemie zepsuła forhend i ponownie oddała podanie. Przy 5:2 kapitalny wolej dał Polce piłkę setową. Więcej ich nie potrzebowała. Set dobiegł końca, gdy Sabalenka wyrzuciła bekhend.

W gemie otwierającym II partię Sabalenka nie wytrzymała wymiany, wpakowała piłkę w siatkę i oddała podanie. Po obronie break pointa Świątek prowadziła 2:0. Jej rywalka walczyła, ale nic jej to nie dało. W trzecim gemie z 0-40 doprowadziła do równowagi, ale ostatecznie oddała podanie podwójnym błędem. Polka emanowała spokojem i znakomicie wykorzystywała geometrię całego kortu.

Sabalenka była dosyć opanowana, jak na nią, bo znana jest z gwałtownych reakcji na korcie. Niewiele jej wychodziło, ale robiła, co w jej mocy, aby poprawić swoje położenie w meczu. Mogła przegrywać 0:5, ale uratowała się po odparciu break pointa. W tym momencie poprosiła o interwencję medyczną (problemy z plecami). W szóstym gemie Sabalenka miała szansę na przełamanie, ale przestrzeliła return. Po chwili obroniła dwie piłki meczowe, ale przy trzeciej popełniła podwójny błąd.

W trwającym 79 minut meczu Świątek obroniła cztery z pięciu break pointów i wykorzystała sześć z 15 szans na przełamanie. Zdobyła 63 z 99 rozegranych punktów (63,6 proc.). Polka posłała 15 kończących uderzeń i popełniła 15 niewymuszonych błędów. Sabalence naliczono osiem piłek wygranych bezpośrednio i 31 pomyłek.

Świątek podwyższyła na 3-1 bilans spotkań z Sabalenką. Ich pierwsze starcie miało miejsce w fazie grupowej WTA Finals 2021 w Guadalajarze. Polka przegrała wtedy po trzysetowym boju. Sabalenka w rankingu najwyżej znalazła się na drugim miejscu. W swoim dorobku ma 10 singlowych tytułów WTA. Ostatni wywalczyła rok temu w Madrycie.

Festiwal raszynianki trwa. Wyrównała zwycięską passę Sereny Williams (od WTA Finals 2014 do Madrytu 2015). Dłuższe serie od 2000 roku mają tylko Venus Williams (35), Serena (34) i Justine Henin (32). Bilans tegorocznych meczów Polki to 36-3. Ostatniej porażki doznała w lutym w II rundzie w Dosze z Łotyszką Jeleną Ostapenko, późniejszą mistrzynią turnieju. Był to jedyny raz w tym sezonie, gdy Świątek nie awansowała do półfinału.

Świątek może się teraz pochwalić wygraniem 39 z ostatnich 40 setów. Po triumfach w Dosze, Indian Wells i Miami, będzie miała szansę na czwarty w tym roku tytuł rangi WTA 1000. W Rzymie w drodze do finału oddała rywalkom zaledwie 17 gemów. W ostatnich 25 latach na Foro Italico mniej straciły tylko Serena Williams (10), Kim Clijsters (13) i Martina Hingis (15).

Świątek w turniejach rangi WTA 1000 ma bilans 30-0 meczów, w których pierwszy set padł jej łupem. W tym roku wygrała sześć z siedmiu spotkań z tenisistkami z Top 10 rankingu. Jedynej porażki doznała na początku roku z Ashleigh Barty w półfinale w Adelajdzie.

W niedzielę Świątek zmierzy się z Ons Jabeur. Dla Polki będzie to dziewiąty singlowy finał w głównym cyklu. Do tej pory przegrała tylko jeden, ten pierwszy. W 2019 roku w Lugano uległa Słowence Polona Hercog. W pozostałych siedmiu meczach o tytuł nie oddała rywalkom nawet seta.

Internazionali BNL d'Italia, Rzym (Włochy)
WTA 1000, kort ziemny, pula nagród 2,527 mln dolarów
sobota, 14 maja

półfinał gry pojedynczej:

Iga Świątek (Polska, 1) - Aryna Sabalenka (3) 6:2, 6:1

Zobacz też:
Co za powrót! Niesamowity zwrot akcji w meczu Marii Sakkari z Ons Jabeur
Rumunka pogromczynią Polek w Paryżu. Fręch nie pomściła Linette

ZOBACZ WIDEO: Komu należy się Złota Piłka? "Tu nie ma wątpliwości"


Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com
Czy Iga Świątek obroni tytuł w Rzymie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (28)
  • fulzbych vel omnibus Zgłoś komentarz
    @ilovesport: Kiedyś przegrać Iga musi. Ale oby to było jak najpóźniej. Do Steffi Graf tj. 64 kolejne zwycięstwa trochę jeszcze brakuje. ;-)
    • fulzbych vel omnibus Zgłoś komentarz
      Widziałem w trakcie meczu Igi z Sabalenką obok naszego fizjoterapeuty jakiegoś gościa o arabskich rysach który z nim rozmawiał. Czyżby dyskretny wywiad z ekipy Tunezyjki Ons Jabeur? ;-)
      • ilovesport Zgłoś komentarz
        Forma Igi naprawdę cieszy, zwłaszcza że sam się "wychowałem" w czasach apogeum formy u Agi Radwańskiej i frustrowałem się, że o ile Agnieszka wygrywa sporo meczów, to
        Czytaj całość
        niestety w tym pokoleniu są lepsze od niej zawodniczki i raczej nie będzie jej dane ani zdobyć tytuł wielkoszlemowy, ani objąć prowadzenie w światowym rankingu, tak jak pewnie wielu na tym forum. A jednak, doczekałem się takiego momentu, że któraś z Polek stała się właśnie taką "Sereną" swoich czasów. Specyfika obecnego pokolenia zawodniczek jest natomiast taka, że gdy znajdzie się już zawodniczka przerywająca długą passę zwycięstw danej zawodniczki, to wcale nie musi być to zawodniczka z czołówki, a (za przeproszeniem) byle młódka z dziką kartą w danych zawodach, jeżeli zagrałaby bez presji i nadspodziewanie znakomicie, tak więc bardzo błądzi ten, kto naśmiewa się z obecnej sytuacji Igi, że niby trafiła na bezkrólewie w światowym tenisie kobiet i za bardzo nie ma z kim przegrać. Aby podejść do pewnych spraw w pełni merytorycznie, trzeba DWOJAKIEJ perspektywy. Przemyślcie swoje nastawienie, drodzy forumowicze, dobrze?
        • ilovesport Zgłoś komentarz
          Jeżeli nr 1 światowego rankingu potrafi tak bardzo zdominować mecz z nr 3 w światowym rankingu, to nie mam pytań, co do tego, co od czasu turnieju w Miami wyprawia Świątek. Tak, Miami, bo
          Czytaj całość
          turniej w Dosze potraktowałem jeszcze jedynie na zasadzie: "ot, po prostu znakomity turniej Igi i zasłużona wygrana". Jest natomiast jedno "ale": oczywiście, można się rozpływać nad tym, co od czasu wspomnianego turnieju wyprawia Iga, jednak trzeba pamiętać, że każdy kij ma dwa końce, a przerwanie zwycięskiej serii Igi może się przecież dokonać w momencie, gdy byśmy tego ABSOLUTNIE NIE ZAKŁADALI, czyż nie? Tak więc w mojej ocenie właściwym podejściem jest chwalenie Igi za kolejne wygrane mecze, przy jednoczesnym braniu poprawki na to, że tenisistką, która pokona Igę jako następna, wcale nie musi być zawodniczka z top 10, top 20 czy nawet top 50, a... (za przeproszeniem) byle dzika karta należąca do grupki tych piekielnie zdolnych młodych wilczków. Oby tylko, gdy ten moment już nastąpi, na forum nie zjawiła się ta sama zgnilizna moralna, co zwykle.
          • obitroter Zgłoś komentarz
            Doznała porażki w 2 rundzie w Dosze a potem triumfowała w Dosze! To jak to w końcu będzie????
            • sondor Zgłoś komentarz
              Tak jak każdy Polak bardzo się cieszę gdy Polak bądź Polka odnosi sukcesy sportowe, tym bardziej gdy to odbywa się na korcie tenisowym, gdzie tak dużych sukcesów nie mieliśmy od
              Czytaj całość
              niepamiętnych czasów i tu mam na myśli pierwsze miejsce w rankingu. Brawo Świątek, o jednym tylko pamiętaj - prędzej czy później twoja przygoda z tenisem się skończy i co dalej, gdzie studia, gdzie życie prywatne-nie zapominaj o tym!!!
              • keri103 Zgłoś komentarz
                Wczoraj napisalem, ze Iza jest wielka, ale krytykowalem ja, za serwis i slaby set z 90-ta rakieta. Dzisiaj pokazala, ze jest numerem 1 i nikt jej tego nie zabierze dlugi czas. Prawie perfekcyjny
                Czytaj całość
                mecz. Wielkie gratulacje.
                • Grieg Zgłoś komentarz
                  Dobra passa z ulubienicą dyktatora przedłużona :). Finał powinien być raczej okazją do odczarowania kolejnej zmory z zeszłego sezonu (wątpię, aby po takim powrocie do żywych jak
                  Czytaj całość
                  wczoraj Jabeur zmarnowała szansę na drugi finał z rzędu).
                  • JulkaD. Zgłoś komentarz
                    Dziewczyno, jesteś niesamowita-brawo!
                    • Józef Bieganowski Zgłoś komentarz
                      Iga jest świetna. Życzę sukcesów.
                      • Alex1313 Zgłoś komentarz
                        Nie mogę gdzie indziej napisać : Kiedy ta mend...a putinell zdechnie się pytam.
                        • Ramzes VI Zgłoś komentarz
                          W Rzymie Polska - Białoruś 24:8.
                          • Alex1313 Zgłoś komentarz
                            Brawo Iga. :):):)
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×