KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Iga Świątek znów przeszła do historii. Za moment może poprawić rekord

Iga Świątek ma za sobą kolejny sukces. W finale turnieju WTA w Rzymie pokonała Ons Jabeur i wywalczyła następny tytuł w tym sezonie. To sprawiło, że znów zapisała się na kartach historii.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Iga Świątek WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Iga Świątek
Podczas finałowego meczu WTA 1000 w Rzymie Iga Świątek zaprezentowała się z wyśmienitej strony. Nie dała żadnych szans Ons Jabeur - wygrała 6:2, 6:2 i obroniła tytuł zdobyty w 2021 roku.

Tym samym polska tenisistka sięgnęła po piąty turniejowy triumf z rzędu. To bezsprzecznie robi wrażenie, również wtedy, gdy porównamy ten sukces z osiągnięciami innych zawodniczek.

"Iga Świątek jest czwartą tenisistką od 2000 roku, która wygrała pięć kolejnych turniejów" - zauważa na Twitterze profil "OptaAce".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandynawska wyprawa Kowalczyk

Pięć kolejnych turniejów wygrała też Serena Williams. Sześć turniejowych triumfów z rzędu zapisały na swoich kontach natomiast Justine Henin oraz Venus Williams.

22 maja rozpocznie się Roland Garros 2022. To kolejna impreza, w której weźmie udział Iga Świątek. Polka stanie przed szansą podkręcenia imponującego rezultatu.

Czytaj także:
Asłan Karacew rozczarował w Lyonie. Z dobrej strony pokazali się młodzi
Iga Świątek "dumna i szczęśliwa". Tenisistka podzieliła się wrażeniami z Rzymu

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • ilovesport Zgłoś komentarz
    Tak czy owak, świetnie to wygląda, ale trzeba pamiętać, że to Iga gra w czasach, gdy praktycznie z dnia na dzień możesz wygrać w świetnym stylu jeden turniej, ogrywając nawet najwyżej
    Czytaj całość
    notowane przeciwniczki, a w drugim, NASTĘPNYM ZRESZTĄ, turnieju, odpaść w fatalnym stylu z (za przeproszeniem) byle młódką z dziką kartą od organizatorów w danym turnieju i to choćby DLATEGO to, co wyprawia obecnie Iga, jest naprawdę niesamowite. Z tyłu głowy trzeba mieć jednak właśnie to, o czym pisałem wyżej, tak więc żeby mi tu nie było przesadnego szczekania, gdyby, odpukać, najbliższą pogromczynią Igi okazała się zawodniczka należąca do grupy, którą opisałem słowami "byle młódka z dziką kartą".
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×