Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dreszczowiec Jeleny Rybakiny z Coco Gauff. Gwiazdy za burtą

Coco Gauff i Jelena Rybakina stoczyły niesamowitą batalię w turnieju WTA 1000 w Toronto. Hiszpanka Paula Badosa nie dokończyła meczu z Julią Putincewą. Szanse na dobry wynik szybko straciła wiceliderka rankingu, Estonka Anett Kontaveit.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Coco Gauff PAP/EPA / NEIL HALL / Na zdjęciu: Coco Gauff
W Toronto nie brakuje zaciętych bitew. Jedną z nich stoczyły rewelacje dwóch ostatnich wielkoszlemowych turniejów. Coco Gauff (WTA 11) jest finalistką Rolanda Garrosa. Jelena Rybakina (WTA 27) triumfowała w Wimbledonie. W środę Amerykanka pokonała Kazaszkę 6:4, 6:7(8), 7:6(3). Mecz trwał dwie godziny i 49 minut.

W pierwszym secie miało miejsce jedno przełamanie, które Gauff uzyskała na 4:3. W drugim Amerykanka wypracowała sobie cztery piłki meczowe, wszystkie w tie breaku. Rybakina doprowadziła do trzeciej partii. W niej Kazaszka z 3:5 wyrównała na 5:5. Znów doszło do tie breaka. W nim triumfatorka Wimbledonu od 3-2 straciła pięć punktów z rzędu.

Rybakina zaserwowała osiem asów, a Gauff popełniła 13 podwójnych błędów. Amerykanka została przełamana trzy razy, a sama wykorzystała cztery z ośmiu break pointów. Zdobyła o jeden punkt więcej od Kazaszki (116-115). Było to pierwsze spotkanie tych tenisistek.

ZOBACZ WIDEO: Messi haruje na początku sezonu, a żona?! Te zdjęcia robią furorę

Julia Putincewa (WTA 46) prowadziła 7:5, 1:0 z Paulą Badosą (WTA 3), gdy Hiszpanka skreczowała. W pierwszym secie Kazaszka wróciła z 2:4. Odpadła Anett Kontaveit (WTA 2), która przegrała 4:6, 4:6 z Jil Teichmann (WTA 21). W drugim secie Estonka roztrwoniła prowadzenie 2:0. W ciągu 87 minut Szwajcarka odparła sześć z ośmiu break pointów i uzyskała cztery przełamania. Odniosła siódme zwycięstwo nad tenisistką z Top 10 rankingu.

Karolina Pliskova (WTA 14) w 53 minuty rozbiła 6:1, 6:1 Amandę Anisimovą (WTA 22). Czeszka posłała siedem asów i zgarnęła 18 z 25 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Zniwelowała dwa break pointy i zamieniła na przełamanie pięć z 11 szans. O ćwierćfinał była liderka rankingu zmierzy się z Greczynką Marią Sakkari.

Alison Riske-Amritraj (WTA 35) zwyciężyła 7:6(2), 0:6, 7:5 Jelenę Ostapenko (WTA 16), mistrzynię Rolanda Garrosa 2017. W pierwszym secie Amerykanka wróciła ze stanu 1:4. W drugim zdobyła tylko 13 punktów. W trzeciej partii miały miejsce trzy przełamania, z których dwa uzyskała Riske. Spotkanie trwało dwie godziny i 21 minut. Broniąca tytułu Camila Giorgi (WTA 29) pokonała 6:3, 7:5 Elise Mertens (WTA 37). Włoszka wykorzystała pięć z sześciu break pointów.

Jessica Pegula (WTA 7) wróciła z 0:2 w pierwszym secie i wygrała 6:2, 7:5 Asią Muhammad (WTA 187). Simona Halep (WTA 15) pokonała 6:4, 6:2 Shuai Zhang (WTA 45). W pierwszym secie Rumunka prowadziła 3:0, ale Chinka wyrównała na 4:4. Od tego momentu była liderka rankingu wywalczyła osiem z 10 kolejnych gemów.

National Bank Open, Toronto (Kanada)
WTA 1000, kort twardy, pula nagród 2,697 mln dolarów
środa, 10 sierpnia

II runda gry pojedynczej:

Jessica Pegula (USA, 7) - Asia Muhammad (USA, Q) 6:2, 7:5
Coco Gauff (USA, 10) - Jelena Rybakina (Kazachstan) 6:4, 6:7(8), 7:6(3)
Karolina Pliskova (Czechy, 14) - Amanda Anisimova (USA) 6:1, 6:1
Simona Halep (Rumunia, 15) - Shuai Zhang (Chiny) 6:4, 6:2
Jil Teichmann (Szwajcaria) - Anett Kontaveit (Estonia, 2) 6:4, 6:4
Julia Putincewa (Kazachstan) - Paula Badosa (Hiszpania, 4) 7:5, 1:0 i krecz
Alison Riske-Amritraj (USA) - Jelena Ostapenko (Łotwa, 16) 7:6(2), 0:6, 7:5
Camila Giorgi (Włochy) - Elise Mertens (Belgia) 6:3, 7:5

Czytaj także:
Nie będzie meczu z finalistką US Open. Iga Świątek poznała kolejną rywalkę
Trzy sety w meczu Sloane Stephens z Marią Sakkari. Wartościowa wygrana Bianki Andreescu

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Coco Gauff wygra US Open 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×