Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Hubert Hurkacz zatrzymany w Montrealu! Odrodzony Hiszpan zakończył finałową serię Polaka

Hubert Hurkacz nie wygrał zawodów ATP Masters 1000 na kortach twardych w Montrealu. Polski tenisista przegrał w trzech setach z Hiszpanem Pablo Carreno, który cieszył się z największego sukcesu w karierze.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Hubert Hurkacz PAP/EPA / ANDRE PICHETTE / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz
W niedzielnym finale spotkali się tenisiści, którzy po raz pierwszy dotarli do finału międzynarodowych mistrzostw Kanady. Hubert Hurkacz (ATP 10) celował w drugie trofeum rangi ATP Masters 1000, bowiem w sezonie 2021 triumfował w Miami. Z kolei Pablo Carreno (ATP 23) chciał w Montrealu wywalczyć premierowe takie mistrzostwo i odnieść największy sukces w karierze. Po godzinie i 45 minutach ze zwycięstwa 3:6, 6:3, 6:3 cieszył się Hiszpan i to on został triumfatorem National Bank Open 2022. Dla Polaka była to pierwsza porażka w finale zawodów głównego cyklu (wcześniej w imprezach męskiego touru wygrywał pięciokrotnie).

Hurkacz wyszedł na kort odpowiednio zmotywowany i początkowo nic nie wskazywało na to, że dozna porażki. W pierwszym secie serwował na bardzo wysokim poziomie i ani razu nie musiał bronić break pointa. Zresztą Carreno nie zdołał nawet doprowadzić do stanu równowagi przy podaniu rozstawionego z ósmym numerem przeciwnika. Hiszpan nie posiadał takiej mocy uderzeń jak Polak i nastawiał się na wymiany.

Kluczowy dla losów premierowej odsłony okazał się szósty gem. "Hubi" rozpoczął go od wygrania bardzo długiej akcji. Potem kapitalnie skontrował rywala, a po jego błędzie miał trzy break pointy. Po chwili doszło do krótkiej wymiany, w wyniku której Carreno wyrzucił piłkę i przegrał serwis do zera. Hurkacz wyszedł na 4:2 i nie wypuścił z rąk przewagi. Pewnie utrzymał podanie i zbliżył się do zwycięstwa w premierowej odsłonie. W dziewiątym gemie nasz reprezentant szybko wypracował dwie piłki setowe i już przy pierwszej posłał asa.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tenisistka rozczuliła fanów. Pokazała wyjątkowy trening

Po znakomitej pierwszej części spotkania 25-latek z Wrocławia nieco się rozluźnił na początku drugiego seta i został za to ukarany. W drugim gemie Hurkacz stracił koncentrację. Podwójny błąd serwisowy zwiastował problemy i już po chwili pojawiły się proste błędy w wymianach. Carreno błyskawicznie uzyskał trzy break pointy, a przy pierwszym Polak nie wytrzymał krótkiej wymiany. Wrocławianin obniżył wówczas loty, natomiast Hiszpan był niezagrożony przy własnym podaniu i imponował na returnie. W czwartym gemie nasz tenisista wyszedł z tarapatów, ale tylko dlatego, że posłał w ważnym momencie dwa asy.

Pochodzący z Gijon 31-latek był lepszym graczem w drugiej odsłonie. Znakomicie się poruszał i przejmował inicjatywę w wymianach. Pewnie wyszedł na 4:1 i od tego momentu skupił się na własnym serwisie. Nie miał problemów z zakończeniem seta. W dziewiątym gemie dwa razy skutecznie zagrał wolejem przy siatce, a po błędzie Hurkacza z bekhendu miał dwa setbole. Świetnie plasowane podanie pozwoliło wykorzystać już pierwszą okazję i wyrównać stan rywalizacji w niedzielnym finale.

Przed rozpoczęciem decydującej odsłony obaj panowie skorzystali z przerwy toaletowej. Dla Hurkacza była to szansa, aby uspokoić się i powrócić do sprawdzonych rozwiązań. Już w drugim gemie Polak zagroził rywalowi. Panowie rozegrali kilka długich wymian, jednak najważniejsze piłki skończyły się bekhendowym błędem wrocławianina oraz rewelacyjnym minięciem Hiszpana. On też doprowadził do remisu na po 1.

I wówczas przyszedł fatalny trzeci gem, w którym Hurkacz zapłacił wysoką cenę za złe decyzje. Prostym błędem z forhendu sprezentował rywalowi break pointa, a po chwili posłał nieudany skrót. Carreno przełamał serwis 10. rakiety świata i wyszedł na 2:1. Hiszpan grał na bardzo wysokim poziomie i nie oddał już prowadzenia. Sfrustrowany wrocławianin jeszcze raz dał się przełamać, tym razem w dziewiątym gemie. Jego przeciwnik wykorzystał wówczas piłkę meczową, posyłając znakomity return.

Carreno w wielkim stylu odwrócił losy pojedynku. Po nieudanym pierwszym secie już ani razu nie dał się zaskoczyć i wykorzystał 3 z 3 wypracowanych break pointów. Do tego miał cztery asy, skończył 22 piłki i popełnił tylko 12 niewymuszonych błędów. Hurkacz zapisał na swoje konto 18 asów, trzy podwójne błędy, 29 wygrywających uderzeń i 29 pomyłek. Panowie rozegrali w sumie 144 punkty, z których 76 padło łupem Hiszpana.

Nierozstawiony Carreno został triumfatorem zawodów National Bank Open 2022 i poprawił na 2-1 bilans pojedynków z Hurkaczem w tourze (w 2021 roku był lepszy od Polaka w Cincinnati, ale potem przegrał finał halowej imprezy w Metz). Dzięki temu sięgnął po siódme trofeum w głównym cyklu, ale pierwsze rangi ATP Masters 1000. Sukces w Montrealu pozwoli mu awansować na 14. miejsce w światowym zestawieniu.

Hurkacz nie został pierwszym polskim singlistą z tytułem w Kanadzie (w 1976 roku porażki w finale doznał Wojciech Fibak) i nie nawiązał do sukcesu Agnieszki Radwańskiej z 2014 roku. Za występ w Montrealu otrzyma 600 punktów, co pozwoli mu umocnić się na 10. lokacie. Gdyby został mistrzem turnieju National Bank Open, to osiągnąłby najwyższą w karierze ósmą pozycję.

Mistrzami turnieju debla zostali w niedzielę Wesley Koolhof i Neal Skupski, którzy sięgnęli po szóste wspólne trofeum w sezonie 2022. Rozstawiona z trzecim numerem holendersko-brytyjska para pokonała Brytyjczyka Daniela Evansa i Australijczyka Johna Peersa 6:2, 4:6, 10-6. Koolhof ma łącznie na koncie 13 deblowych trofeów, natomiast Skupski 12.

National Bank Open, Montreal (Kanada)
ATP Masters 1000, kort twardy, pula nagród 5,926 mln dolarów
niedziela, 14 sierpnia

finał gry pojedynczej:

Pablo Carreno (Hiszpania) - Hubert Hurkacz (Polska, 8) 3:6, 6:3, 6:3

finał gry podwójnej:

Wesley Koolhof (Holandia, 3) / Neal Skupski (Wielka Brytania, 3) - Daniel Evans (Wielka Brytania) / John Peers (Australia) 6:2, 4:6, 10-6

Czytaj także:
Sukces polskiej tenisistki w Estonii. Takiego tytułu jeszcze nie miała
Turniej w Radomiu zakończony. Finał trwał 26 minut

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Hubert Hurkacz wygra jeszcze w 2022 roku turniej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • Kielar-Alchemik Zgłoś komentarz
    Robi co może chłopak z Wrocławia, przynajmniej mamy rodaka w finale dużego turnieju. Bo na razie z Polaków tylko Hurkacz a za nim długo, długo nic. Ale Hurkaczowi brakuje
    Czytaj całość
    "błysku" i nie da się niestety oglądać spokojnie jego gry, jest w nim cos takiego co zniechęca do kibicowania. Subiektywne odczucie, ale przykre.
    • Mareko Zgłoś komentarz
      Wszyscy tak krytykują Ige i Huberta za rakietę i na kort życzę powodzenia i wtedy porozmawiajmy jak jeszcze będziecie oddychali
      • Padysza Zgłoś komentarz
        Ten hiszpan to nastepca nadala, je mieso normalnie jak czlowiek sie odzywia, a hubi je tylko zielone nawet jajka mu nie pasują. Brak sily po 2gim meczu
        • fanka Rożera - official SF Zgłoś komentarz
          Turnieje SANITARNE, NIE SPORTOWE nikogo nie obchodzą OPRÓCZ PRZEKUPNYCH POLITYKÓW przez BIG PHARME i ich płatnych pachołków medialnych. Osiołku "redaktorze" Po nagonce
          Czytaj całość
          płatnych osiolków redaktorów razem z politykami NA DJOKOVICIA - NIEPRZEKUPNEGO NAJLEPSZEGO TENISISTĘ W HISTORII, PRAWDZIWEGO SPORTOWCA, turniej ten będzie i jest oceniany przez ludzi, prawdziwych kibiców na całym świecie jako AUSTRALIAN CLOSED 2022, MIAMI CLOSED 2022, INDIAN WELLS CLOSED 2022, US OPEN CLOSED 2022, ROGERS CLOSED CUP 2022, CINCINNATI CLOSED 2022. .
          • darecc Zgłoś komentarz
            Poprawiając 'gogo': w trzecim secie wrócił pasywny Hubert Hurkacz, któremu zabrakło trochę precyzji i trochę dobrych wyborów. Szkoda, bo tak łatwy finał tysięcznika już się nie
            Czytaj całość
            pojawi w horyzoncie 3-5 lat...
            • gogo Zgłoś komentarz
              Po pierwszy agresywnym i świetnym secie , w drugim wrócił stary anemiczny i pasywny Hubert !!! Jednym słowem Hubert pozwolił swoją pasywną postawą uwierzyć w siebie Hiszpanowi , bo
              Czytaj całość
              niestety brakuje mu instynktu zabójcy !!! Ile lat musi mieć Hiszpan 40? żeby Hubert zaczął z nim wygrywać ???
              • george 41 Zgłoś komentarz
                Jaki duży taki głupi, podobnie jak Światek wali poza kort i wprost do przeciwnika.....samym serwisem nie można wygrać całego meczu....? Czeka go dużo pracy bo porusza się jak
                Czytaj całość
                przysłowiowy goryl. Hurkacz zawiodłeś mnie!
                • RobertW18 Zgłoś komentarz
                  Przestraszony, niepewny i psujący... Starający się robić to, czego nie umie. Źle myślący. Zwrotny Hiszpan grał jak z przerośniętym głupim Jasiem.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×