Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Puchar Billie Jean King: Polki wkraczają do gry. To będzie wielkie wyzwanie

Już w środę pierwszy mecz w ramach turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King 2022 rozegra reprezentacja Polski. Na drodze Biało-Czerwonych stanie najbardziej utytułowana drużyna w historii tych rozgrywek - USA.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Magdalena Fręch i Magda Linette Materiały prasowe / PZT/Monika Piecha / Na zdjęciu: Magdalena Fręch i Magda Linette
W kwietniu Polska pokonała w Radomiu zespół Rumunii i po raz pierwszy zakwalifikowała się do turnieju finałowego w nowej formule. W Glasgow, w hali Emirates Arena, nasze tenisistki będą rywalizować w grupie D z zespołami Czech i USA. Awans do półfinału wywalczy tylko najlepsza ekipa z każdej z czterech grup.

Na występ w Wielkiej Brytanii nie zdecydowała się Iga Świątek, która po starcie w WTA Finals musiałaby szybko przenieść się i dostosować do nowych warunków. Kapitan Dawid Celt zabrał zatem ze sobą Magdę Linette, Magdalenę Fręch, Katarzynę Kawę, Alicję Rosolską i Martynę Kubkę.

Osłabione będą również Amerykanki, choć i tak będą dysponować mocnym zestawieniem. Ze startu wycofała się biorąca udział w WTA Finals 2022 Jessica Pegula, ale do drużyny dołączyła inna uczestniczka Mistrzostw WTA, Coco Gauff. Kapitan Kathy Rinaldi ma do dyspozycji także Madison Keys, Danielle Collins oraz dwie dobre deblistki Catherine McNally i Taylor Townsend.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesięwsporcie: nagranie wyświetlono ponad 2 mln razy. Co za gest!

- To niewiele zmienia, bo Amerykanki mają bardzo wyrównany skład. Niezależnie na kogo postawią, to ta drużyna będzie dalej bardzo mocna. Spodziewam się, że zagrają przeciwko nam z Keys i Collins, czyli dwoma bardzo agresywnie usposobionymi zawodniczkami. Także w moim odczuciu nieobecność Peguli niczego nie zmienia - uważa kapitan reprezentacji Polski (cytat za PZT).

Polki mają z Amerykankami bardzo niekorzystny bilans. Dotychczas grały z nimi czterokrotnie w ramach Pucharu Billie Jean King (dawniej Puchar Federacji) i za każdym razem nie zdołały wygrać ani jednego pojedynku. Ostatnie spotkanie obu reprezentacji miało miejsce w 2018 roku na Hawajach, gdzie gospodynie poprowadziły do zwycięstwa 4:0 Venus Williams i Sloane Stephens.

- Wiadomo, jest to koniec sezonu, więc dziewczyny odczuwają na pewno zmęczenie fizyczne, ale i psychiczne, ale ten problem dotyczy wszystkich tutaj. Staramy się wykrzesać z nich jeszcze wszystko to, co mają jeszcze - kolokwialnie mówiąc - w bakach. Nie jest to komfortowa sytuacja, ale nie jesteśmy osamotnieni w tym. To coś, z czym się trzeba zawsze zmierzyć pod koniec sezonu. Patrząc na "papier", to ciężko byłoby sobie rozpisać trudniejsze losowanie, ale zostawiamy to i skupiamy się na sobie. Jest jak jest, koncentrujemy się na sobie i chcemy się jak najlepiej do tych meczów przygotować, a dokąd nas to zaprowadzi zobaczymy. Możemy grać z pozycji "underdoga" i będziemy się starali to wykorzystać, grając z większa swobodą i większym luzem. Ale przede wszystkim z nastawieniem na wygraną. To będzie kluczowe, żeby była ta intencja i nastawienie w głowie, że wychodzimy na kort, żeby wygrać, a nie żeby się dobrze zaprezentować - wyznał Celt.

Każde spotkanie w ramach turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King będzie się składać z trzech gier: dwóch singli oraz debla. Aby wygrać cały mecz, potrzeba zatem zdobyć dwa punkty. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że w grupie rywalizują tylko po trzy zespoły, zatem każda wygrana gra czy set mogą mieć znaczenie dla końcowego układu tabeli.

Mecz Polska - USA rozpocznie się po godz. 17:00 naszego czasu na korcie centralnym w hali Emirates Arena w Glasgow. Na parę godzin przed spotkaniem kapitanowie ogłoszą swoje nominacje i wówczas poznamy szczegółowy układ gier. Transmisje z Pucharu Billie Jean King można śledzić w Viaplay. Relacje z turnieju na portalu WP SportoweFakty.

Czytaj także:
WTA Finals: co za finał! Mamy nową mistrzynię
Co za finał WTA Finals! Niespodziewany zwrot akcji przesądził o tytule

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Kto wygra mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • fannovaka Zgłoś komentarz
    Jest okazja zeby sie wykazac i wyjsc z cienia, co prawda czarno to widze ale wszystkie dziewczyny maja duze doswiadczenie w tym temacie wiec do roboty. Natomiast przed Iga sa wyzsze cele jak np
    Czytaj całość
    Dubaj za niedlugo z piekna pogoda a nie jakas tam deszczowa Szkocja
    • ilovesport Zgłoś komentarz
      Kibolom, którzy nadal psioczą, że Iga Świątek, choćby nie wiem co, MUSIAŁABY zagrać w Biliie Jean King Cup Finals w Glasgow, przypomnę jedno: w rozgrywkach tenisowych, gdzie obowiązuje
      Czytaj całość
      częściowo format z grupami, a dopiero od półfinałów (z grup wychodzą tylko najlepsze zespoły w poszczególnych grupach, bo są cztery trzyzespołowe grupy) klasyczne KO, liczą się najpierw zwycięskie pełne potyczki, a w dalszej kolejności wygrane mecze, wygrane sety, wygrane gemy, a potem stosunek wygranych setów do przegranych, stosunek wygranych gemów do przegranych. Sami więc widzicie, że tylko ktoś niespełna rozumu myślałby, że jedna zawodniczka pociągnie za uszy resztę ekipy do wyjścia z grupy albo do finału lub zwycięstwa. Nie, nie, tu trzeba DWÓCH singlistek i najlepiej jeszcze pary deblowej w formie. Wystarczy zresztą w zasadzie "po prostu" wstrzelić się z formą na rozgrywki, a dobrze wiemy, że nie każdej zawodniczce przyjdzie forma "tak po prostu": której przyjdzie, tej przyjdzie, ale nie ma pewności, że byłaby akurat konkretna zawodniczka, której dany kibic by życzył wysokiej formy podczas konkretnego turnieju. I właśnie dlatego polskiej reprezentacji najpierw trzeba poszerzenia ekipy, a nie liczyć na konkretną zawodniczkę. Najlepsze ekipy radzą sobie niezależnie od składu, a na dane okienko rozgrywkowe i tak można powołać tylko maksimum piątkę zawodniczek, dlatego też najpierw musielibyśmy zadbać o to, by wiele polskich zawodniczek prezentowało się co najmniej bardzo dobrze, a jednocześnie też uczulać je, żeby dały z siebie absolutne maksimum również przy okazji meczów reprezentacji, nie tylko w turniejach WTA i ITF.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×