WTA Moskwa: Klejbanowa ostatnią nadzieją gospodarzy

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Jelena Jankovic nie obroni tytułu wywalczonego przed rokiem w Moskwie. Serbka w ćwierćfinale Kremlin Cup przegrała z Alisą Klejbanową 4:6, 3:6 i może już udać się do Dauhy, gdzie w przyszłym tygodniu wystąpi w kończącym sezon Turnieju Mistrzyń.

- Alisa Klejbanowa była dzisiaj lepszą zawodniczką - powiedziała Jankovic, która przed rokiem w finale pokonała Wierę Zwonariową. - Ona posyłała do mnie piłki w taki sposób, że się nieprzyjemnie odbijały i trudno było mi ją zmusić do ruszania się. Starałam się grać swój najlepszy tenis, ale to dzisiaj było niewystarczające - stwierdziła Serbka. - Myślę, że Klejbanowa jest jedną z faworytek tego turnieju, wszystko oczywiście będzie zależało od tego z kim zagra, ponieważ w tenisie można trafić na przeciwnika, którego styl ci nie odpowiada. Zresztą ona po prostu musi zagrać jeszcze dwa mecze.

- Jestem naprawdę szczęśliwa, że wygrałam - to był dla mnie bardzo ważny mecz - powiedziała Klejbanowa. - Ostatnio pokonałam ją w Toronto, to był szalony mecz i dziś chciałam odnieść zwycięstwo w dwóch setach, aby udowodnić, że to nie było dziełem przypadku - kontynuowała Rosjanka. - Cieszę się, że mogłam zagrać te mecze na wysokim poziomie w tym turnieju. Teraz bardzo ważne jest dla mnie to, by utrzymać to tempo i wzmocnić moją grę pod koniec turnieju. Jeżeli przyjdzie mi zagrać z Francescą Schiavone, z którą się przyjaźnimy i gramy razem debla to będzie to dla mnie naprawdę zabawą. Z Włoszką Rosjanka może się spotkać w finale.

Jankovic w spotkaniu z Klejbanową wykorzystała tylko jednego z pięciu break pointów. Rosjanka zamieniła na przełamanie cztery z siedmiu okazji. Poza tym zdobyła 27 z 34 piłek przy pierwszym podaniu. W chwili zagrożenia ratował ją serwis (zanotowano jej siedem asów). To już drugie zwycięstwo Klejbanowej nad Jankovic w tym roku. W sierpniu pokonała ją w drodze do półfinału w Toronto po trzysetowej batalii 6:7(6), 7:6(7), 6:2.

Klejbanowa będzie miała szansę za trzecim podejściem osiągnąć pierwszy finał w WTA Tour. Poza Toronto do półfinału doszła jeszcze w Fes. W walce o finał Kremlin Cup zmierzy się z Olgą Goworcową (WTA 67), która pokonała Wierę Duszewinę (WTA 51) 3:6, 0:6. Klejbanowa pokonała Białorusinkę dwukrotnie w ubiegłym sezonie, ale w ostatnim ich spotkaniu rozegranym w New Haven także w 2008 roku górą była Goworcowa.

Drugą parę półfinałową stworzą Francesca Schiavone (nr 8) i Alona Bondarenko (WTA 36). Włoszka pokonała Marię Kirilenko (WTA 61) 6:3, 6:2, a Ukrainka wygrała z Cwetaną Pironkową (WTA 126) 6:3, 6:3.

- Grałam na wysokich obrotach, agresywnie i z ryzykownym returnem - powiedziała Schiavone. - Maria walczyła do samego końca. Jestem szczęśliwa, że to wygrałam. To będzie ciężki mecz - wypowiedziała się Włoszka na temat swojej półfinałowej rywalki Alony Bondarenko. - Ona pokonała mnie w finale w Luksemburgu (2006), ale potem ja ją pokonałam. Alona obecnie jest w dobrej formie i aby ją pokonać będę musiała zagrać agresywny tenis. Nie myślę o finałowym meczu, udaje mi się skupić na następnym meczu. Schiavone wygrała trzy z pięciu spotkań z Bondarenko, w tym dwa ostatnie.

Schiavone w spotkaniu z Kirilenko wygrała 15 z 18 piłek przy swoim pierwszym podaniu oraz wykorzystała pięć z 12 break pointów. To jej trzecie zwycięstwo w czwartym spotkaniu z Rosjanką, ale w ostatnim ich meczu rozegranym we wrześniu w Seulu górą była Kirilenko. Dla Schiavone, która swój jedyny dotychczas tytuł zdobyła w 2007 roku w Bad Gastein, będzie to czwarty półfinał w sezonie (bilans 1-2). W Pradze zdołała dojść do finału.

Bondarenko pokonując po raz trzeci w karierze Pironkową osiągnęła trzeci półfinał w sezonie. W maju w Warszawie Ukrainka doszła do finału.

Od 2003 roku w finale Kremlin Cup tylko raz zabrakło reprezentantki gospodarzy. Zdarzyło się to w 2005 roku, gdy Mary Pierce pokonała Francescę Schiavone. Cztery z sześciu ostatnich edycji moskiewskiego turnieju wygrywały Rosjanki: dwukrotnie Anastazja Myskina (2003, 2004) oraz Anna Czakwetadze (2006) i Jelena Dementiewa (2007).

Kremlin Cup, Moskwa (Rosja)

WTA Premier, kort twardy w hali, pula nagród 1 mln dol.

piątek, 23 października 2009

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Alisa Klejbanowa (Rosja) - Jelena Jankovic (Serbia, 2) 6:4, 6:3

Aliona Bondarenko (Ukraina) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria, Q) 6:3, 6:3

Francesca Schiavone (Włochy, 8) - Maria Kirilenko (Rosja) 6:3, 6:2

Olga Goworcowa (Białoruś) - Wiera Duszewina (Rosja) 6:3, 6:0

pary półfinałowe:

Bondarenko - Schiavone

Goworcowa - Klejbanowa

półfinał gry podwójnej:

Maria Kirilenko / Nadia Pietrowa (Rosja, 3) - Alona Bondarenko / Galina Woskobojewa (Ukraina/Kazachstan) 6:0, 6:0

Maria Kondratiewa / Klara Zakopalova (Rosja/Czechy) - Akgul Amanmuradova / Monica Niculescu (Uzbekistan/Rumunia, 4) 3:6, 6:2, 11-9

Źródło artykułu: