Świątek skomentowała swój medal. "Dlatego tyle narzuciłam na siebie"

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Iga Świątek
PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Iga Świątek
zdjęcie autora artykułu

Iga Świątek zakończyła igrzyska olimpijskie w Paryżu z brązowym medalem. - Jestem przeszczęśliwa, że ogarnęłam się po wczorajszym meczu - nie kryła przed kamerą Eurosportu.

Iga Świątek przyjechała do Paryża z imponującą serią zwycięstw na kortach Rolanda Garrosa, co uczyniło ją jedną z głównych faworytek do zdobycia złotego medalu. Polscy kibice wiązali z nią ogromne nadzieje, jednak w czwartkowym półfinale liderka rankingu WTA musiała uznać wyższość Qinwen Zheng.

Porażka w półfinale była bolesna, ale Świątek szybko otrząsnęła się z rozczarowania i w piątek stanęła do walki o brązowy medal. Jej rywalka, Anna Karolina Schmiedlova, nie była w stanie postawić Polce większego wyzwania. Świątek wygrała mecz w dwóch setach 6:2, 6:1 i zakończyła imprezę czterolecia z brązowym krążkiem.

- Jestem przeszczęśliwa, że ogarnęłam się po wczorajszym meczu, bo nie było łatwo. Wyszłam dzisiaj i czerpałam radość z tego, że gram. Cieszę się, że mogłam to zakończyć pozytywnym wynikiem. Jakikolwiek medal to ogromne wyróżnienie. Przez całą karierę zapracowałam na to, aby swobodnie załapać się do strefy medalowej. Nigdy bym się tego nie spodziewała - przyznała przed kamerą Eurosportu.

Świątek nie ukrywała też, że igrzyska olimpijskie były dla niej bardzo ważną imprezą. Jej tata, Tomasz, w przeszłości też był olimpijczykiem. - Zostałyśmy wychowane wokół mitu igrzysk, dlatego tyle narzuciłam na siebie podczas tego turnieju. Dla nas to miało duże znaczenie. Cieszę się, że dałam radę zagrać i przeżyć to w taki pozytywny sposób. Biorąc pod uwagę, jaki miałam ciężar na sobie, to i tak jest dobrze - dodała.

- Cieszę się, że po tylu emocjach wczoraj, dziś wyszłam i zrobiłam robotę. Wczoraj czułam się jakbym co najmniej miała jakąś żałobę. Cieszę się, że byłam tu profesjonalistką - podsumowała, a później podziękowała swojemu sztabowi oraz kibicom, od których otrzymała w czwartek mnóstwo wsparcia.

To pierwszy w historii medal dla Polski w tenisie na igrzyskach olimpijskich.

Czytaj także: Tak zareagowała Świątek na brązowy medal

ZOBACZ WIDEO: "Prosto z Igrzysk". Świątek nie chciała rozmawiać z mediami. "Bardzo emocjonalnie podchodzi do porażek"

Źródło artykułu: WP SportoweFakty