Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Tokio: Radwańska dwa kroki od obrony tytułu, Polka lepsza od Woźniackiej

Agnieszka Radwańska wygrała z Karoliną Woźniacką i zagra w półfinale turnieju WTA Tokio. Broniąca tytułu Polka w piątek spotka się z Andżeliką Kerber.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

Agnieszka Radwańska (WTA 3) poprawiła bilans spotkań z Karoliną Woźniacką (WTA 11) na 3-5 i o finał zagra z Andżeliką Kerber (WTA 6), którą pokonała w ich ostatnim meczu w półfinale Wimbledonu. Dla rozgrywającej 20. turniej w sezonie krakowianki będzie to dziewiąty półfinał (bilans jej spotkań to 54-15). Polka w tym roku zdobyła trzy tytuły (Dubaj, Miami, Bruksela), a na trawie w All England Club zaliczyła pierwszy wielkoszlemowy finał w karierze. Woźniacka o finał postarała się już trzy lata temu na Flushing Meadows. Dunka, która dwa poprzednie sezonu kończyła jako liderka rankingu, w Tokio triumfowała w 2010 roku. Radwańska była tutaj najlepsza rok temu, gdy w finale pokonała Wierę Zwonariową.

W trwającym 97 minut meczu przejawiająca większą ochotę do gry, bardziej konsekwentna w długich wymianach, nie stroniąca od wycieczek do siatki Radwańska zapisała na swoje konto 20 kończących uderzeń i popełniła 28 niewymuszonych błędów. Woźniackiej naliczono 19 piłek wygranych bezpośrednio oraz 33 błędy własne. Dunka zmarnowała pięć z siedmiu break pointów, a sama oddała podanie pięć razy. Radwańska zdobyła w sumie o 12 punktów więcej (69-57).

W trzecim gemie I seta Radwańska przełamała Woźniacką i łatwo utrzymując podanie prowadziła 3:1. Dunka odrobiła stratę w szóstym gemie i własnym serwisem z 1:3 wyszła na 4:3. W dziewiątym gemie popełniająca mnóstwo błędów była liderka rankingu odparła dwa break pointy przy 15-40, by następnie zrobić podwójny błąd i zepsuć smecza. W 10. gemie Radwańska wróciła z 15-30 i wykorzystując drugiego setbola forhendem zakończyła tę partię. W całym secie Polka skończyła 11 z 15 piłek przy siatce oraz zanotowała dziewięć kończących uderzeń robiąc przy tym 15 niewymuszonych błędów. Woźniackiej naliczono siedem piłek bezpośrednio wygranych i 18 błędów własnych.

W gemie otwarcia II seta Polka ponownie znalazła sposób na podanie Dunki, ale w czwartym Woźniacka odrobiła stratę, gdy agresywniejszym returnem wypracowała sobie dobrą pozycję do ataku. W piątym gemie zagubiona była liderka rankingu broniąc break pointa wyrzuciła daleko poza kort forhend, a w szóstym Radwańska wróciła z 15-30 i prowadziła 4:2. W ósmym gemie krakowianka obroniła trzy break pointy - pierwszego odwrotnym krosem forhendowym, drugiego asem, a przy trzecim smecza zepsuła Dunka trafiając w swoją część kortu. Polka w końcówce tego gema popisała się forhendowym stop-wolejem i po morderczej walce wyszła na 5:3. W dziewiątym gemie Radwańska lobem wymusiła błąd na rywalce, po czym efektownym forhendem po linii uzyskała dwie piłki meczowe. Woźniacka doprowadziła do równowagi wygrywającym serwisem i smeczem, lecz dała krakowiance trzeciego meczbola i psując drop szota pożegnała się z turniejem.

Toray Pan Pacific Open
, Tokio (Japonia)
WTA Premier 5, kort twardy (Decoturf), pula nagród 2,168 mln dol.
czwartek, 27 września

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 3) - Karolina Woźniacka (Dania, 10) 6:4, 6:3

Program i wyniki turnieju

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (47):

  • stanzuk Zgłoś komentarz
    Jeżeli Kerber dzsiaj wygra to na koniec roku wyprzedzi Agę w rankingu.Ona nie broni już żadnych punktów a bedzie grala wszystko co leci
    • WTA Warrington Zgłoś komentarz
      Własnie słabej dobrze powiedziane wygrała tylko na błedach Karoliny Karolina zagrała najsłabszy mecz turnieju z Kerber juz tak nie bedzie łatwo baty i prawdziwy tenis stawiam 500Ł Na
      Czytaj całość
      KERBER 2-0 Ramos ANGELIKA
      • ateista Zgłoś komentarz
        O KTÓREJ JEST MECZ TEJ SŁABEJ TENISISTKI RADWAŃSKIEJ?? BO CHCIAŁBYM OBEJRZEĆ JEJ KOLEJNĄ PORAŻKĘ
        • TomaszJ Zgłoś komentarz
          Koncze na tym i - skoro mam do czynienia z ludzmi tolerancji - mam nadzieje ze beda tolerowane wszelkie reakcje na ten post, jakie forumowicze uwazaja za stosowne. Dobranoc
          • Eugene_64 Zgłoś komentarz
            Oczywiście, że [b]WIERZYMY![/b]
            • Zielonamatylda Zgłoś komentarz
              Jutro niestety nie uda mi sie obejrzec calego meczu Agnieszki, ale mam nadzieje ze da rade :) trzymam kciuki :)
              • Wars Zgłoś komentarz
                No to teraz Agnieszka powinna z rewanżować się za porażkę Uli.... i awansować do finału !!!
                • ort222 Zgłoś komentarz
                  maja tez swoje konto na facebooku, pisalem tam ze niedopuszczaja do wolnosci slowa, stosuja cenzure, powolywalem sie na Kisiela:), to tez moje wpisy usuali, a konta banowali i koncu dalem im
                  Czytaj całość
                  spokuj, bo oni kisza sie we wlasnym sosie, i dopuszczaja do glosu tylko samych swoich, albo wlasnych klakierow:)
                  • naomily Zgłoś komentarz
                    jutro około 8 powinna grać agnieszka ?
                    • rademenes Zgłoś komentarz
                      Ciekawostka na stronach Eurosportu, a raczej na jego pozostałościach w postaci Livescore'a. Otóż, jak się okazuje jutrzejszy półfinał Agnieszka zagra uwaga... z... "cudownie
                      Czytaj całość
                      ozdrowiałą" Azarenką! :) [...tu miał być link do livescor'a, ale cwane towarzystwo postanowiło go zbanować...]
                      • Eugene_64 Zgłoś komentarz
                        Cenna informacja dla tych, którzy nie mogli obejrzeć dzisiejszego meczu Agnieszki "na żywo". Stacja EuroSport pokazuje teraz około godzinny skrót z tego meczu.
                        • Armandoł Zgłoś komentarz
                          Dobra, pokonałaś Caro, to teraz pokonaj wszystkich. ;)
                          • Ten Sybil Zgłoś komentarz
                            Dużo dzisiaj o błędach Agi, muszę powiedzieć, że wbrew komentarzowi Pana Stopy (choć miał rację oczywiście co do ich istnienia), nie było ich aż tak widać. Piszę o pewnej
                            Czytaj całość
                            "naoczności", a raczej naocznej sprzeczności :). I nie chcę powtarzać tego, o czym już mówiliście. Z innej mańki: cieszę się z tych błędów, ponieważ dla mnie to jest sygnał początków luzu psychicznego, a więc sygnał pokonywania "traumy olimpijskiej". Agnieszka właśnie się uczy, że można wygrywać, popełniając masę błędów. Nie pamiętam, iloma podwójnymi "popisała się" ostatnio Szarapowa, ale było ich co niemiara.. I wygrała. Radwańska jako hipermegaperfekcjonistka nie może się załamywać z powodu błędów, które oczywiście(!), powtórzę, chwalebne nie są. Musi sobie stopniowo przyswajać prawdę życiową, że nawet w jednej i tej samej grze błędy i super-zagrania sąsiadują ze sobą. Bo taka jest natura świata, a więc i rozgrywek tenisowych. I dostrzegam w niej pewną drobną przemianę, coś jakby drgnęło, oby się rozwijało. Kiedyś była "królową dropshotów", przestała, ale w zwycięstwach zaszła znacznie wyżej niż wtedy, kiedy nią była. Potem słynęła z małej ilości błędów. Niech sobie odpuści, niech ma przeciętną błędów dziewczyn z Top5. Chciałbym, jako skromny fan tenisa, żeby się rozwijała i stopniowo przekraczała samą siebie, rezygnując z dropshotów i wybaczając sobie wpadki..
                            Zobacz więcej komentarzy (34)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×