Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Florianopolis: Venus nie zdobędzie tytułu, Puczkowa po latach w finale

Najwyżej rozstawiona Venus Williams odpadła w półfinale turnieju WTA we Florianopolis. Amerykanka przegrała z Olgą Puczkową 6:4, 4:6, 5:7. O tytuł Rosjanka zagra z Monicą Niculescu.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

Venus Williams (WTA 20) poniosła pierwszą porażkę z tenisistką spoza Top 100 rankingu od czasu, gdy w 2008 roku uległa Petrze Kvitovej w I rundzie w Memphis. Dla Amerykanki był to drugi turniej w sezonie - z Australian Open w III rundzie wyeliminowała ją Maria Szarapowa. Olga Puczkowa (WTA 109), w 2007 roku 32. rakieta rankingu WTA, osiągnęła trzeci finał w karierze (w 2006 roku w Kalkucie i Quebec City).

W trzecim gemie I seta Puczkowa zdobyła przełamanie returnem forhendowym wymuszającym błąd, ale natychmiast oddała przewagę podwójnym błędem. W szóstym gemie Rosjance dwa razy z pomocą przyszła taśma - obroniła dwa break pointy. Od stanu 4:4 dwa kolejne gemy padły łupem Williams.

W piątym gemie II seta Venus odparła pięć break pointów, ale Puczkowa krosem bekhendowym uzyskała szóstego i wykorzystała go forhendem po linii. Tak jak w I partii, Rosjanka natychmiast utraciła przewagę przełamania. W siódmym gemie Venus obroniła break pointa, ale w dziewiątym Puczkowa jeszcze raz odebrała jej podanie, do tego na sucho. Akcja serwis + bekhend po linii dała urodzonej w Moskwie tenisistce dwie piłki setowe w 10. gemie i wykorzystała już pierwszą wygrywającym serwisem.

W decydującej odsłonie Williams wyszła na 2:0, ale tym razem Amerykanka błyskawicznie wypuściła przewagę przełamania, na dodatek bez zdobycia punktu. W siódmym gemie była liderka rankingu odparła dwa break pointy przy 15-40, za to w ósmym sama zmarnowała dwie okazje na odebranie podania rywalce. Puczkowa pokusiła się o przełamanie, ale serwując przy 5:4 nie wytrzymała napięcia i robiąc trzy podwójne błędy nie skorzystała z okazji na przypieczętowanie awansu do finału. Słabnąca w oczach Williams w 11. gemie znów oddała podanie i tym razem Rosjanka zamknęła mecz - po świetnym serwisie zwieńczyła dzieło forhendem.

Puczkowej w odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodziło zrobienie 11 podwójnych błędów serwisowych (miała też sześć asów). W trwającym ponad 2,5 godziny spotkaniu Rosjanka obroniła 11 z 16 break pointów, a sama z 18 okazji na przełamanie Amerykanki wykorzystała sześć.

W finale rywalką Puczkowej będzie Monica Niculescu (WTA 75), która rozbiła Kristinę Mladenović (WTA 58) 6:0, 6:0. Francuzka jedyne dwa gemy zdobyła przy podaniu Rumunki, która osiągnęła trzeci finał w głównym cyklu (oba w Luksemburgu - 2011, 2012). Dla Mladenović był to drugi półfinał w sezonie - w halowym turnieju w Paryżu przegrała z Moną Barthel.

W sobotę Puczkowa lub Niculescu będzie się cieszyć z pierwszego w karierze tytułu. Obie tenisistki zagrają ze sobą po raz pierwszy.

Brasil Tennis Cup, Florianopolis (Brazylia)
WTA International, kort twardy, pula nagród 235 tys. dolarów
piątek, 1 marca

półfinał gry pojedynczej:

Olga Puczkowa (Rosja) - Venus Williams (USA, 1) 4:6, 6:4, 7:5
Monica Niculescu (Rumunia) - Kristina Mladenović (Francja, 7) 6:0, 6:2

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • vamos Zgłoś komentarz
    Babcia Venus :(
    • Anah Zgłoś komentarz
      Venus w 3 secie ledwo powłóczyła nogami po korcie :( Olga gra płasko, mocno, ryzykownie. Całkiem fajnie się to oglądało, ale jest to bardzo jednostronna gra i będzie wodą na młyn dla
      Czytaj całość
      Rumunki. Niculescu jest niewygodną rywalką dla mocno uderzających tenisistek. Kiki pogubiła się zupełnie w tych rotacjach, slajsach i zmianach tempa jakie aplikowała jej Rumunka. Mimo wszystko będę w finale trzymać kciuki za Rosjankę i jej come back. :)
      • RvR Zgłoś komentarz
        Skład finału jest dla mnie zaskoczeniem, a największym rozczarowaniem była dla mnie klęska Krysi. Venus rzeczywiście nie wytrzymała tak wyczerpującego spotkania, miała też małą
        Czytaj całość
        przerwę, w końcu był to jej dopiero drugi turniej w sezonie.
        • qasta Zgłoś komentarz
          Olga powoli się odbudowuje , startując od zera, dlatego właśnie jej życzę tytułu
          • Armandoł Zgłoś komentarz
            niestety wiek robi swoje. Venus nie wytrzymała tego meczu kondycyjnie. Puczkowa grała za to bardzo ryzykownie, ale jakoś nie widzę jej szans w finale z Monicą. Rumunka wygra tymi swoimi
            Czytaj całość
            slajsami. oby tylko Olga nie powtórzyła swojego finału z Quebecu. ;]
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×