Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ATP Monte Carlo: Passa Nadala zakończona, Djoković królem Monte Carlo

Novak Djoković pokonał 6:2, 7:6(1) Rafaela Nadala w finale turnieju w Monte Carlo. To pierwszy tytuł Serba w Monako i zarazem koniec passy Hiszpana, który wygrał tam 46. meczów z rzędu.

Robert Pałuba
Robert Pałuba

Niedzielna konfrontacja między liderującym Novakiem Djokoviciem i Rafaelem Nadalem miała być odpowiedzią na pytanie, kto jest obecnie najlepszym tenisistą na kortach ziemnych. Wracający po kontuzji Nadal nie zachwycał w poprzednich pojedynkach w Monte Carlo, ale Djoković także miał chwile słabości.

Początek pierwszego seta wzbudził jednoznaczne skojarzenia w innym finałem z udziałem tych dwóch tenisistów, sprzed dwóch lat w Madrycie. Nadal był pasywny, okopany daleko za linią końcową, nie był w stanie postawić oporu agresywnie usposobionemu Djokoviciowi. Serb znakomicie zmieniał kierunki w wymianach, a głębokim topspinowym forhendem wywierał presję na bekhendzie Hiszpana, co pozwoliło mu szybko objąć prowadzenie 5:0.

Krytyczna sytuacja była dla ośmiokrotnego mistrza turnieju w Monako impulsem do zmian. Nadal obronił pięć piłek setowych przy własnym podaniu (zaskakująco słabo funkcjonował w szóstym gemie wcześniej niezawodny return lidera rankingu), a chwilę później popisał się kilkoma znakomitymi akcjami ofensywnymi i odrobił jedno przełamanie. Obrońca tytułu nie wytrzymał jednak presji i przy własnym podaniu zakończył seta podwójnym błędem serwisowym.

W drugiej partii role się odwróciły. Hiszpan był tenisistą agresywniejszym, a Serb miał problemy z przejęciem inicjatywy. W grę tenisisty z Belgradu wkradła się nerwowość i proste błędy, co pozwoliło Nadalowi objąć prowadzenie 4:2, a później, przy stanie 6:5 podawać na seta. W tym momencie jednak tenisistę z Majorki dopadł kryzys serwisowy, który Djoković skrzętnie wykorzystał. Seria doskonałych returnów i mądrze skonstruowanych punktów dała Serbowi przełamanie powrotne w decydującym momencie. Tie break upłynął pod znakiem błędów Hiszpana, który wyrzucił dwa agresywne forhendy i ostry bekhend po krosie, a przy pierwszej piłce meczowej Djoković popisał się znakomitym winnerem forhendowym, kończąc seta 7:6(1).

Serbski tenisista przerwał niesamowitą passę Nadala, który w Monte Carlo wygrał 46. kolejnych spotkań, a do finału przystępował wygrawszy 18 ostatnich pojedynków. Djoković triumfował w Monako po raz pierwszy w karierze i został drugim aktywnym tenisistą, który dokonał tej sztuki. Był to także ósmy różny turniej Masters 1000 wygrany przez Serba i do kompletu brakuje mu tylko zwycięstwa w Cincinnati.

Novak Djoković planuje kolejny start na kortach w Madrycie, Hiszpan zaś zagra w następnym tygodniu w Barcelonie.

Program i wyniki turnieju

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Pomóż nam ulepszyć WP SportoweFakty. Odpowiedz na dwa krótkie pytania. 

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • Armandoł Zgłoś komentarz
    tak swoją drogą to Djoko zagrał chyba najlepszy mecz na clayu od dawnych czasów...
    • lisica61 Zgłoś komentarz
      Umarł król, niech żyje król :)
      • salvo WTA only Zgłoś komentarz
        Djoko & Ula Najlepszy dziś boy i najlepsza dziś girl wygrywają w dwusetówkach!
        • vamos Zgłoś komentarz
          Respekt Jankus za typ. Szapo.
          • RvR Zgłoś komentarz
            I tak KOC jest tylko jeden! :)
            • FanRadwana Zgłoś komentarz
              Miał swoje szanse Rafa - nie wykorzystał ich. Nole wygrał jak najbardziej zasłużenie. Ajde!!!
              • Armandoł Zgłoś komentarz
                ale ogólnie mecz całkiem przyzwoity, nie licząc babskiej gry w drugim secie, czyli - marnujemy wszelkie przewagi.
                • Armandoł Zgłoś komentarz
                  pogratulowałbym, ale jak zobaczyłem tę debilną reakcje na koniec... zachowanie w stylu panny Azarenki. szkoda, bo kiedyś te zachowania wydawały mi się naturalne, teraz wyglądają na
                  Czytaj całość
                  chamskie... A Rafaello za rok odzyska swoje królestwo. ;)
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×