Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Hamburg: Dramatyczny bój Janowicza w debiucie na kortach w Rothenbaum

W swoim debiutanckim meczu w turnieju ATP w Hamburgu Jerzy Janowicz nie bez kłopotów pokonał Robina Haase. Polak zwyciężył w trzech setach, a jego rywalem w III rundzie będzie Fernando Verdasco.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Niespełna dwa tygodnie Jerzy Janowicz odpoczywał od rywalizacji na zawodowych kortach. Łodzianin, który w Wimbledonie jako pierwszy polski tenisista zagrał w półfinale turnieju wielkoszlemowego, na pierwszy start po The Championships wybrał imprezę ATP World Tour 500 w Hamburgu. W międzynarodowych mistrzostwach Niemiec oznaczony numerem czwartym Janowicz w I rundzie z racji rozstawienia otrzymał wolny los, a w swoim premierowym pojedynku w German Tennis Championships, w meczu 1/16 finału, zmierzył się z Robinem Haase.

Najlepszy tenisista naszego kraju debiutancki pojedynek w Hamburgu okrasił zwycięstwem. Mimo nie najlepszej postawy, łodzianin pokonał znakomicie czującego się na ceglanej mączce Holendra 6:4, 3:6, 7:6(4), a całe spotkanie trwało aż dwie godziny i 17 minut.

W partii otwarcia gra toczyła się pod dyktando Janowicza. Polak bez problemów utrzymywał własne podania, zaś w gemach serwisowych przeciwnika, co rusz miał okazję na breaka. Haase dzielnie się bronił przed utratą podania, ale do przełamania doszło w najbardziej dogodnym momencie dla tenisisty z Łodzi - w dziewiątym gemie. Chwilę po przełamaniu Janowicz zakończył pierwszego seta, za trzecim setbolem, popisując się pięknym drajw wolejem.

Reprezentant Kraju Tulipanów miał ciągłe problemy przy własnym podaniu, ale Janowicz był bardzo nieskuteczny w wykorzystywaniu break pointów. W premierowych gemach drugiej odsłony Polak wywalczył piłki na przełamanie, ale po raz kolejny wykazał się dużą niefrasobliwością, marnując wszystkie szanse.

Posiadającemu inicjatywę, ale bardzo nierówno grającemu Polakowi w środkowej fazie drugiego seta przytrafił się moment słabości, który został wykorzystany przez Holendra. Wprawdzie w szóstym gemie Janowicz obronił dwa break pointy, lecz w ósmym, po serii niewymuszonych błędów, został pierwszy raz w meczu przełamany. Haase wyszedł na 5:3, a następnie dopełnił formalności w tej partii, wygrywając własne podanie "na sucho".

Janowicz nie mógł poukładać swojej gry, potrafił popisać się fenomenalnym uderzeniem, czy też skrótem, ale raził prostymi błędami, szczególnie z forhendu. Decydująca odsłona zaczęła się niezbyt korzystnie dla 26-latka z Hagi, który w jednej z wymian doznał kontuzji mięśnia uda (poprosił o wizytę fizjoterapeuty) oraz stracił podanie w czwartym gemie.

Łodzianin wyszedł na prowadzenie 4:1, ale zamiast spokojnie utrzymywać bezpieczną przewagę, pozwolił sobie na chwilę rozluźnienia, oddał podanie i Haase doprowadził do remisu 4:4. W dramatycznej końcówce większą odpornością psychiczną wykazał się Janowicz, który mógł już zakończyć cały pojedynek w dziesiątym gemie, ale Haase oddalił piłkę meczową.

W rozstrzygającym tie breaku ton wydarzeniom na placu gry nadawał reprezentant Polski. Janowiczu błyskawicznie wyszedł na 3-0, następnie Haase odrobił stratę dwóch mini przełamań i zrobiło się 3-2, lecz wtedy łodzianin wrzucił wyższy bieg. Fenomenalne drop szoty w wykonaniu Janowicza całkowicie wytrąciły z konceptu Holendra. Polak wygrał trzy punkty z rzędu i wyszedł na 6-2, co oznaczało cztery kolejne meczbole. Pierwszego i drugiego Haase obronił, jednak przy trzecim Janowicz zagrał przepiękny, wygrywający return z forhendu.

Janowicz zwycięsko zakończył swój debiutancki pojedynek w Hamburgu. W kolejnej rundzie, w 1/8 finału, zmierzy się z rozstawionym z numerem 14. Hiszpanem Fernando Verdasco. Finalista ubiegłotygodniowego turnieju w Bastad wygrał w trzech setach z rodakiem, Roberto Bautistą. Będzie to premierowa konfrontacja pierwszej rakiety naszego kraju z leworęcznym madrytczykiem.

German Tennis Championships, Hamburg (Niemcy)
ATP World Tour 500, kort ziemny, pula nagród 1,1 mln euro
środa, 17 lipca

II runda gry pojedynczej:

Jerzy Janowicz (Polska, 4) - Robin Haase (Holandia) 6:4, 3:6, 7:6(4)

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

ATP Hamburg: Zwycięski powrót pary Fyrstenberg - Matkowski

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (16):

  • RvR Zgłoś komentarz
    Wkurza mnie ten ATP Liveranking. Jakim cudem zabrali Ołówkowi 51 punktów? Zabrali 45 za Newport i 6 za II rundę Poznania? Moim zdaniem Przysiężny wskoczy w poniedziałek do Top 100.
    • Apator Fan Zgłoś komentarz
      Brawi JJ.Liczy się zwyciestwo.
      • qasta Zgłoś komentarz
        co ciekawe, Jerzyk i Robin Haase wygrali TYLE SAMO piłek. (po 112). Jerz popełnił aż 7 błędów podwójnych (Haase -1), można by powiedzieć, że JJ ze swoimi 7 asami wyszedł na zero, he
        Czytaj całość
        he. No i fatalna skuteczność drugiewgo podania (u Robina - wręcz przeciwnie). Cóż, przyjmijmy, że dziś wieczorem kort centralny w Hamburgu to był tylko "[b]poligon doświadczalny[/b]." A także, że doświadczane były nasze nerwy i nerwy Kima.
        • naomily Zgłoś komentarz
          nie będzie transmisji z Jerza, mogli dać Almagro na ten kort, on gra nudny tenis
          • nowa Zgłoś komentarz
            ciężki boj sam ze sobą stoczył JJ, nieporywający mecz ale wygrany to najważniejsze
            • Fabulous_Killjoy Zgłoś komentarz
              Przyznam, że nie spodziewałam się trzysetowego dreszczowca. Wynik nie nastraja raczej pozytywnie na następny mecz, ale liczy się sam fakt zwycięstwa. Kompletnie tego nie widzę z Verdasco,
              Czytaj całość
              który od paru tygodni gra naprawdę świetnie(w poprzednim zagrał przecież nawet finał). Trzymam jednak kciuki! Oby Jerz robił swoje i nie brał sobie do serca tego wylewającego się z polskich gazet powimbledońskiego lukru.
              • qasta Zgłoś komentarz
                Dramatyczny bój ? to było [b]dramatycznie nudne[/b] i wlokące się jak flaki z olejem. Robin się ledwo ruszał a ten Jerzyk wciąż nie chciał go DOBIĆ.
                • qasta Zgłoś komentarz
                  Komentator wyraźnie zmęczony meczem (słychać, że już nie mógł się doczekać końca) mówił, że ten mecz powinien był się rostrzygnąć trzy kwadranse wcześniej . ...a mówił to
                  Czytaj całość
                  jakiś kwadrans przed końcem meczu, he he
                  • qasta Zgłoś komentarz
                    [b]GryPLAN , czwartek :[/b] na korcie centralnym, od 11:00 : * [5] J Monaco (ARG) - [9] B Paire (FRA) * G Garcia-Lopez (ESP) - [3] N Almagro (ESP) * C Berlocq (ARG) - [2] T Haas (GER) * [1]
                    Czytaj całość
                    [WC] R Federer (SUI) - [Q] J Hajek (CZE) nie wcześniej niż o 18:20 [11] F Lopez (ESP) vs F Mayer (GER)
                    • lange Zgłoś komentarz
                      naomily...Dokładnie jak jureczek by chciał to by wygrał w dwóch setach 6:0,6:0 ale wolal sobie pograc takiemu wielkiemu mistrzowi jak janowicz nieprzystoji tak szybko wygrywac:D buahahaha:D
                      • skakun Zgłoś komentarz
                        W pierwszym secie JJ nie przycisnął i tym samym pozwolił przeciwnikowi rozwinąć skrzydła. Męki straszne ale ważne że wygrał.
                        • qasta Zgłoś komentarz
                          nieźle organizatorzy zapodali. Za karę, że Polak tak późno skończył dziś mecz - jutro będzie grał na tym gorszym korcie (M1) [b]Janowicz - Verdasco o 13:30[/b], czwartek. tzn nie
                          Czytaj całość
                          wcześniej niż 13:30, bo po meczu : Granollers (ESP) - [12] F Fognini (ITA), którzy zaczynają o 12:00 Praktycznie pewnie nie wcześniej niż o 14:00
                          • Armandoł Zgłoś komentarz
                            Haase jak zawsze groźny i tym razem też to pokazał. brawa dla Jurka, ale jakoś nie widzę go w spotkaniu z Fernando, jeśli utrzyma obecną "formę".
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×