WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ITF Poznań: Gadomski pokonany, Gresk i Majchrzak bez premierowego tytułu

Piotr Gadomski przegrał z dobrze dysponowanym Benjaminem Balleretem w półfinale imprezy Talex Open. Dla reprezentanta Monako to trzeci z rzędu finał w turnieju rozgrywanym w Polsce.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

Piotr Gadomski był ostatnim reprezentantem Polski, który pozostał na placu boju w turnieju Talex Open, rozgrywanym na kortach przy ulicy Noskowskiego w Poznaniu. Zawodnik miejscowego AZS-u mierzył się z Benjaminem Balleretem, który w ostatnich tygodniach imponuje dobrą formą. Tenisista z Monako osiągnął finały w Olsztynie oraz Bydgoszczy, a po pokonaniu Gadomskiego 6:2, 6:4 stanie przed szansą wywalczenia pierwszego tytułu na polskiej ziemi.

Rywalem Ballereta będzie rozstawiony z numerem 3. Kristijan Mesaroš, który nadspodziewanie gładko rozprawił się z Ruim Machado. Portugalczyk, goszczący w przeszłości w Top 100, urwał zaledwie dwa gemy Chorwatowi.  

Tenis na SportoweFakty.pl - polub i komentuj nasz profil na Facebooku. Jesteś fanem białego sportu? Kliknij i obserwuj nas także na Twitterze!

Przed ogromną szansą w sobotnim finale gry podwójnej stanęli Phillip Gresk i Kamil Majchrzak, którzy od organizatorów otrzymali dzikie karty. W poprzednich meczach duet 17-latków rozprawił się z dużo wyżej notowanymi rywalami. Polacy o tytuł zagrali z Romainem Arneodo i Balleretem, który zdążył odpocząć po swoim półfinałowym meczu singlowym. Rozstawieni z numerem 4. rywale tym razem już nie pozwolili (jak poprzednicy) na sprawienie niespodzianki Greskowi i Majchrzakowi, wygrali 6:2, 6:4.

Talex Open, Poznań (Polska)
ITF Men's Circuit, kort ziemny, pula nagród 15 tys. dol.

GRA POJEDYNCZA

f
inał gry pojedynczej:

niedziela, 25 sierpnia

Kristijan Mesaroš (Chorwacja, 3) - Benjamin Balleret (Monako)

półfinał gry pojedynczej:

sobota, 24 sierpnia

Kristijan Mesaroš (Chorwacja, 3) - Rui Machado (Portugalia, 5) 6:2, 6:0
Benjamin Balleret (Monako) - Piotr Gadomski (Polska, 8) 6:2, 6:4

GRA PODWÓJNA

finał gry podwójnej:

sobota, 24 sierpnia

Romain Arneodo (Francja, 4) / Benjamin Balleret (Monako, 4) - Phillip Gresk (Polska, WC) / Kamil Majchrzak (Polska, WC) 6:2, 6:4

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • qasta 0
    Niestety , trzeba to powiedzieć jasno i bez owijki - Piotr nie wykorzystał swoich szans . A je MIAŁ. A niektóre dostał w prezencie. Np w ćwierćfinale grał z turniejowa „jedynką” – ale rywal skreczował.
    A o finał grał z 30-letnim nierozstawionym zawodnikiem (nr 422 ATP), który w całej swojej długiej karierze nigdy nie wyszedł poza 3.setkę. Niestety, Piotr grał niepewnie i nierówno .
    Ale w 2.secie, gdy się ogarnął i prosiło się tylko o kontynuację dobrej gry , w kuriozalny sposób oddał własne podanie. Rywal podając na mecz jeszcze mu sam dostarczył kilka punktów na tacy - a i tego nie wykorzystał.
    "Następnym razem będzie lepiej" - zgoda. Ale tylko wtedy, gdy nie powtórzy tych samych błędów. Niech robi nowe.
    Ale niech nie powtarza starych
    ExpertOfTennis Szkoda meczu.Następnym razem będzie lepiej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • qasta 0
    wcale nie jest pięknie. Gadomski przegrał mecz na własne życzenie . W drugim secie dotrzymywał kroku weteranowi do swojego prowadzenia 4:3 , po czym nagle siadł i gem serwisowy rywala zupełnie przepuścił ("na sucho). Dalej jakby w jakimś zaćmieniu , grając bez wiary i i popełniając spore błędy gładko oddał także własne podanie na 4:5.
    Dopiero, gdy rywal serwował po mecz, Piotr poderwał się do walki . Ratował się parę razy doprowadzając do równowagi, m.in., fantastycznym minięciem. Było blisko wyrównania na 5:5 , miał nawet dwie piłki na gema cóż..., kiedy ich nie wykorzystał dokonując złych wyborów.
    Szkoda, w kluczowym momencie przegrać własne podanie a potem nie wykorzystać – kilka razy!- otrzymanych szans przy podaniu rywala, który BYŁ do łyknięcia – to było frajerstwo. Większym frajerstwem jednak byłoby jednak niewyciągnięcie wniosków z porażki .
    Tylko wtedy poraźka się opłaci.
    RvR Szkoda, ale i tak jest pięknie. Gadom najlepszy polski zawodnik naszych Futuresów w tym roku. :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ExpertOfTennis 0
    Szkoda meczu.Następnym razem będzie lepiej.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×