Mistrzostwa WTA: Karolina Woźniacka wygrała niesamowity maraton z Marią Szarapową!

Zdjęcie okładkowe artykułu: East News /  /
East News / /
zdjęcie autora artykułu

Karolina Woźniacka wygrała pierwszy mecz w Mistrzostwach WTA 2014. W spotkaniu otwierającym zmagania w Grupie Białej Dunka po trzech godzinach i 13 minutach okazała się lepsza od Marii Szarapowej!

Podczas wielkoszlemowego US Open 2014 Karolina Woźniacka okazała się w trzech setach lepsza od Marii Szarapowej, ale ich pojedynek nie był tak dramatyczny, jak ten rozegrany we wtorek. W singapurskiej hali emocji nie brakowało aż do samego końca. Były znakomite zagrania, świetnie obronione break pointy, przegrane punkty z powodu braku możliwości skorzystania z systemu Hawk-Eye oraz... problemy z oświetleniem. [ad=rectangle] Urodzona w Odense tenisistka jako pierwsza uzyskała przewagę przełamania, choć Rosjanka miała szanse na breaka w pierwszym i trzecim gemie. Woźniacka wyszła na 3:0, ale agresywnie grająca Szarapowa szybko doprowadziła do wyrównania. Kiedy po dziewiątym gemie Rosjanka w końcu wyszła na prowadzenie, wydawało się, że po zmianie stron zwieńczy seta.

Tak się jednak nie stało, ponieważ wiceliderka rankingu popełniła za dużo prostych błędów i 10. gema zapisała na swoje konto Dunka. Sytuacja na placu gry uległa wówczas zmianie, bowiem Woźniacka pewnie utrzymała serwis, a następnie, przy wydatnej pomocy przeciwniczki, uzyskała setbola. Szarapowej udało się jednak zażegnać niebezpieczeństwo i o losach setach decydował tie break. W rozgrywce tej Rosjanka prowadziła już 4-2, lecz przegrała pięć piłek z rzędu i w efekcie całą premierową odsłonę.

Druga partia zaczęła się tak samo jak pierwsza. Uskrzydlona zwycięstwem w premierowym secie Woźniacka szybko uzyskała przełamanie, ale Rosjanka doprowadziła do wyrównania po 3. Po chwili Dunka uzyskała przewagę przełamania i na kort wkroczył Sven Gröneveld, aby zmobilizować Szarapową do dalszej walki. Pochodzącej z Niagania zawodniczce udało się powrócić ze stanu 3:5, a w 12. gemie miała nawet setbola. To właśnie wtedy Woźniacka nie mogła sprawdzić śladu, ponieważ wcześniej wykorzystała wszystkie swoje challenge'e. W dramatycznym tie breaku tym razem górą była Szarapowa, która wykorzystała trzeciego setbola.

Panie przebywały na korcie już ponad dwie godziny, a jeszcze przyszło im rozegrać trzecią partię. I tym razem znakomicie rozpoczęła Woźniacka, która w drugim gemie uzyskała przełamanie. Szarapowa wyrównała na po 2 i było to wszystko, co mogła zrobić w tym spotkaniu. Woźniacka do końca zachowała zimną krew. Dużo biegała, a jej rywalka sporo psuła. W efekcie cztery gemy z rzędu padły łupem Dunki, która po trzech godzinach i 13 minutach zwyciężyła ostatecznie 7:6(4), 6:7(5), 6:2.

Statystyki meczu Marii Szarapowej z Karoliną Woźniacką (foto: Twitter)
Statystyki meczu Marii Szarapowej z Karoliną Woźniacką (foto: Twitter)

Należy zauważyć, że Szarapowa nie zagrała dziś swojego najlepszego tenisa. Rosjanka popełniła aż 15 podwójnych błędów, skończyła 43 piłki i miała aż 76 niewymuszonych błędów. Wiceliderka rankingu WTA siedmiokrotnie nie utrzymała własnego podania. Woźniacka natomiast miała trzy asy, pięć podwójnych błędów, 14 winnerów i 35 pomyłek. Dunka w swoim stylu starała się grać solidnie w defensywie, a serwis straciła w sumie pięć razy.

Woźniacka wygrała drugi w obecnym sezonie mecz z Szarapową (wcześniej w IV rundzie US Open) i poprawiła na 4-5 bilans bezpośrednich pojedynków z Szarapową. Dunka dzięki zwycięstwu 2-1 w setach znajdzie się na drugim miejscu w Grupie Białej po pierwszej serii gier.

Mistrzostwa WTA, Singapur (Singapur) Tour Championships, kort twardy w hali, pula nagród 6,5 mln dolarów wtorek, 21 października

Grupa Biała:

Karolina Woźniacka (Dania, 8) - Maria Szarapowa (Rosja, 2) 7:6(4), 6:7(5), 6:2

Wyniki i tabele Mistrzostw WTA

Źródło artykułu:
Komentarze (19)
avatar
tenistom
22.10.2014
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Bardzo mi się podobała furia Karoliny po oszustwie sędziowskim. A Maria, moim zdaniem, posypała się w wygranym tie breaku  
avatar
Włókniarz
22.10.2014
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
ojciec spokornial,a od kiedy wrocil to gra super koncowka sezonu forma swietna,jak u Any,jakby sie dopiero rozkrecaly,obie rakieciary pokazuja dlaczego byly no.1 budzi sie Radwa,obudzona Simona  
endriu122
21.10.2014
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Mogłem oglądać tylko do stanu 1-1.Teraz sprawdzam i jestem HAPY!Brawo Karolina, każde zwycięstwo z rozdarciuchem smakuje podwójnie .  
avatar
Eliza Szyszkowska
21.10.2014
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Karolina zagrała dziś świetny mecz. Wygrała mimo uwagi rozpraszanej przez uruchamiające się światła i katastrofalnego błędu sędziego. Niestety znów musiałam wyłączyć fonię, żeby nie słyszeć wyc Czytaj całość
avatar
Go Masza
21.10.2014
Zgłoś do moderacji
0
2
Odpowiedz
brawa dla Caro brawa dla mnie! #slavicgirlsrulezz