WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Brisbane: 1000. zwycięstwo Rogera Federera!

W finale turnieju ATP w Brisbane Roger Federer wygrał w trzech setach z Milosem Raoniciem. Dla Szwajcara to 83. tytuł w cyklu ATP World Tour oraz 1000. wygrany mecz.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

W pierwszym secie niedzielnego pojedynku emocji było jak na lekarstwo. Raonić rozpoczął tak, jakby był sparaliżowany stawką spotkania i już w trzecim gemie został przełamany. Federer do końca seta pewnie utrzymywał własne podanie i wygrał tę partię 6:4.


Gdy już w gemie otwarcia drugiej odsłony Szwajcar wywalczył kolejnego breaka, wydawało się, że dojdzie do powtórki z premierowej odsłony. Kanadyjczyk jednak nie poddał się i w gemie czwartym odrobił stratę, gdy przy break poincie Federer trafił nieczysto z bekhendu.

W kolejnych gemach serwujący łatwo wygrywali własne podania, więc o wszystkim rozstrzygać musiał tie break. Decydująca rozgrywka rozpoczęła się od mini breaka i prowadzenia 2-0 Helweta. W tym momencie do ataku przystąpił Raonić. 24-letni rezydent Monte Carlo wzniósł się na wyżyny umiejętności - fenomenalnie serwował oraz posyłał mordercze forhendy z linii końcowej i niespodziewanie zapisał drugą partię na swoim koncie, zdobywając siedem punktów z kolei.

Genialną postawę z końcówki drugiej odsłony Raonić kontynuował w trzeciej. Rozstawiony z numerem trzecim Kanadyjczyk nie zwalniał ręki, jego potężne forhendy siały popłoch w szeregach Federera i Maestro znalazł się w tarapatach, lecz znakomitymi serwisami obronił trzy break pointy w inauguracyjnym gemie ostatniego seta.

W środkowej fazie seta szalę na swoja korzyść mogli przechylić obaj tenisiści, lecz i Szwajcar, i Kanadyjczyk nie wykorzystali break pointowych okazji. Federer, turniejowa "jedynka", przetrwał napór ze strony Raonicia, który w końcówce wyraźnie spuścił z tonu. Reprezentant kraju spod znaku Klonowego Liścia nie wytrzymał presji. W dziesiątym gemie przy stanie 30-30 popełnił podwójny błąd serwisowy, co oznaczało meczbola dla Federera, którego bazylejczyk pewnie wykorzystał.

Tym samym 33-letni Federer do przeogromnej listy swoich wybitnych osiągnięć dopisał kolejne - wygrał 1000. mecz w cyklu ATP World Tour. Więcej zwycięstw od niego mają jedynie Jimmy Connors (1253) i Ivan Lendl (1071). Dla Szwajcara to także 83. tytuł w karierze, a pamiątkowy puchar odbierał z rąk dwóch legend światowego tenisa - 11-krotnego mistrza turniejów wielkoszlemowych i dwukrotnego zdobywcy Klasycznego Wielkiego Szlema Roda Lavera oraz 12-krotnego triumfatora wielkoszlemowych imprez Roya Emersona.

- Cieszę się, że tu jestem i mogłem tu grać. Dziękuję tym wszystkim osobom, które teraz są ze mną, szczególnie Rodowi i Royowi - mówił Szwajcar, który by odnieść 1000 zwycięstw musiał rozegrać 1227 meczów.

- Roger gra ta długo, że myślałem, iż to jego 2000. zwycięstwo - zażartował Raonić, który z Federerem przegrał ósmy raz w dziewiątej konfrontacji oraz poniósł ósmą porażkę w 14. finale turnieju rangi ATP World Tour.

W zmaganiach gry deblowej zwyciężyli Jamie Murray i John Peers, który w finale pokonali parę Ołeksandr Dołgopołow / Kei Nishikori 6:3, 7:6(4). Dla Brytyjczyka to 12. mistrzostwo w karierze, a dla Australijczyka piąte.

Brisbane International, Brisbane (Australia)
ATP World Tour 250, kort twardy, pula nagród 439,4 tys. dolarów
niedziela, 11 stycznia

finał gry pojedynczej:

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Milos Raonić (Kanada, 3) 6:4, 6:7(2), 6:4

finał gry podwójnej:

Jamie Murray (Wielka Brytania) / John Peers (Australia) - Ołeksandr Dołgopołow (Ukraina) / Kei Nishikori (Japonia) 6:3, 7:6(4)

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (27):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sharapov 0
    Bravo Roger :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tenistom 0
    Brawo Roger, ale Milos grał bardzo dobrze. Podobnie w półfinale. Wysoka forma
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Fanka Rogera 0
    Wielkie gratulacje dla Rogera ! Tym bardziej cenne zwycięstwo że nie przyszło łatwo - trzeba się było napocić . Ale klasa Rogera wyraża się tym że potrafi wyjść z niejednej opresji i gra do końca !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (27)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×