Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Novak Djoković i Kei Nishikori faworytami Rolanda Garrosa w opinii Jima Couriera

Według Jima Couriera, faworytem nadchodzącego Rolanda Garrosa jest Novak Djoković. Jako największych rywali Serba Amerykanin wymienił Keia Nishikoriego i Andy'ego Murraya.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

- Po raz pierwszy od lat Nadal nie będzie faworytem Rolanda Garrosa - mówił Jim Courier. - Ta rola jest teraz zajęta przez Djokovicia. Format do trzech wygranych setów sprzyja Nadalowi, bo ma więcej czasu na rozwiązanie ewentualnych problemów, ale pozostali tenisiści widzą swoją szansę i nie traktują go jak przeszkodę nie do przejścia.


Co ciekawe, w roli drugiego faworyta Courier, mistrz paryskiej imprezy z lat 1991-92, obsadził nie Rafaela Nadala, a Keia Nishikoriego, który w tym sezonie wygrał turniej na mączce w Barcelonie. - Nishikori to zaraz po Djokoviciu mój ulubiony tenisista i mocno wierzę, że w tej chwili na mączce jest on graczem numer dwa.

Amerykanin liczy też na Andy'ego Murraya, który w tym roku nie przegrał meczu na kortach ziemnych i zdobył dwa tytuły - w Monachium i w Madrycie. - Przy sprzyjającej drabince Murray z pewnością może dojść daleko, zwłaszcza teraz, gdy Nadal na mączce nie jest już nadczłowiekiem i gra jak zwykły śmiertelnik.

Czarnym koniem zawodów w stolicy Francji według Couriera będzie Nick Kyrgios, finalista turnieju w Estoril. - Gra agresywnie, z pasją, ma duże umiejętności i znów może namieszać, jak uczynił to przed rokiem w Wimbledonie i w tym w Australian Open.

Roland Garros: Zwycięski maraton Vanniego z Ungurem, bolesna porażka Chunga z Donaldsonem

Czy Kei Nishikori dojdzie do finału Rolanda Garrosa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / gulfnews.com

Komentarze (3):

  • Fabby Zgłoś komentarz
    Kei jakoś jeszcze w tym roku nie miał okazji zrobić na mnie dużego wrażenia, ale oczywiście fajnie by było, gdyby się przypuszczenia Couriera ziściły. Ze swojej strony muszę napisać,
    Czytaj całość
    że doszło do krytycznego momentu, w którym nie chcąc zwycięstwa Serba w Paryżu...muszę polegać na moim Andy'm. Bo w jednym się z Jimem zgadzam- Rafa wydaje się być w tym roku zdecydowanie do ugryzienia. Co stwierdzam z naprawdę dużym bólem. Nico? Dla mnie może być jak najbardziej czarnym koniem tegorocznego Garrosa, to jedna z moich przyszłych nadziei. #go_Aussies
    • Seb Glamour Zgłoś komentarz
      Nic o Jurku nie wspomniał...
      • marco928 Zgłoś komentarz
        Teoretycznie racja, ale mam szczerą nadzieję że Jim się mocno przeliczy.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×