Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Roland Garros: Spektakl przerwany w czwartym secie. Novak Djoković i Andy Murray nie dokończyli półfinału

Półfinałowy pojedynek Rolanda Garrosa 2015 pomiędzy Novakiem Djokoviciem a Andym Murrayem został przerwany w czwartym secie. Tenisiści powrócą na kort w sobotę.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

- Półfinał nic nie znaczy. Jestem tutaj, żeby zdobyć tytuł - mówił Novak Djoković po ćwierćfinałowym zwycięstwie z Rafaelem Nadalem, premierowym nad wielkim rywalem z Majorki na kortach Rolanda Garrosa. Kolejną przeszkodą na drodze Serba do upragnionego paryskiego tytułu był Andy Murray, pierwszy Brytyjczyk w Erze Otwartej, który trzykrotnie dotarł do 1/2 finału międzynarodowych mistrzostw Francji.


Djoković, jak na faworyta przystało, w partii otwarcia dominował na placu gry. Do stanu 3:3 trwała wyrównana walka, ale w ósmym gemie Serb wywalczył przełamanie, gdy przy break poincie Murray popełnił fatalny błąd przy siatce. Lider rankingu ATP wyszedł dzięki temu na prowadzenie 5:3 i zakończył premierową odsłonę w fantastycznym stylu, w dziewiątym gemie posyłając trzy forhendowe winnery i asa serwisowego.

Drugi set przypominał pierwszy. Niby tenisiści szli łeb w łeb, ale w ważnych momentach Murray nie wytrzymał presji, jak w gemie szóstym, w którym Szkot oddał podanie, popełniając niewymuszone błędy, czy jak w dziewiątym, gdy przy setbolu dla Djokovicia 28-latek z Dunblane wyrzucił smecz w aut.

Po dość nużących swoją monotonnością dwóch setach w trzecim mecz nabrał rumieńców, w dużej mierze za sprawą coraz lepszej postawy Murraya. Rozstawionego z numerem trzecim Szkota do walki pobudził szósty gem trzeciej partii, w którym obronił dwa break pointy.

Djoković starał się być bardziej aktywny, częściej atakował i wchodził w kort niż w dwóch premierowych odsłonach, ale paradoksalnie obróciło się to przeciw niemu. Serb nie zdobywał łatwych punktów, co wyraźnie go frustrowało i niespodziewanie został przełamany w 11. gemie. Murray objął prowadzenie 6:5, a następnie zakończył trzeciego seta, utrzymując własne podanie "na sucho".

Przed rozpoczęciem kolejnej partii Djoković udał się do szatni, korzystając z pomocy fizjoterapeuty. Być może belgradczyk chciał wybić z rytmu wyraźnie lepiej dysponowanego przeciwnika, ale na niewiele mu się to zdało. Końcówka trzeciego i początek czwartego, w którym Murray objął prowadzenie 2:1 z breakiem, wcześniej broniąc trzech piłek na przełamanie, to był najlepszy okres Brytyjczyka w piątkowym spotkaniu.

Oznaczony "jedynką" Djoković sprawiał wrażenie człowieka pozbawionego sił, z trudem łapał oddech, ale zdołał natychmiast odrobić stratę, wyrównując na 2:2. Co więcej, w szóstym gemie znów stanął przed szansą na przełamanie, jednakże Murray obronił się serwisem.

Po zakończeniu szóstego gema czwartej partii na korcie pojawił się supervisor turnieju, który podjął decyzję o przerwaniu pojedynku z powodów zapadającego zmierzchu i zbliżającej się burzy.

Tenisiści pojawią się na korcie ponownie w sobotę o godz. 13:00, by kontynuować walkę o finał Rolanda Garrosa 2015, w którym czeka już Stan Wawrinka.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród w singlu mężczyzn 10,448 mln euro
piątek, 5 czerwca

półfinał gry pojedynczej:

Novak Djoković (Serbia, 1) - Andy Murray (Wielka Brytania, 3) 6:3, 6:3, 5:7, 3:3* do dokończenia

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Roland Garros: Stan Wawrinka uciszył paryską publiczność. Drugi wielkoszlemowy finał Szwajcara

Kto awansuje do finału Rolanda Garrosa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (69)
Zobacz więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×