WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andy Murray może opuścić Australian Open, aby być przy narodzinach dziecka

Andy Murray przyznał, że jeśli będzie taka konieczność, zrezygnuje z udziału w pierwszym turnieju wielkoszlemowym w 2016 roku. Żona szkockiego tenisisty ma urodzić dziecko niedługo po rozpoczęciu Australian Open.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak
/ AFP / Greg Baker

Australian Open rozpoczyna się 18 stycznia 2016 roku. Niedługo po starcie pierwszego turnieju wielkoszlemowego Kim Sears, żona szkockiego tenisisty, ma wydać na świat ich pierwszego potomka. Andy Murray w wywiadzie dla Daily Mail przyznał, że jeśli zajdzie taka potrzeba, wróci do domu, aby być z rodziną.

- Pojadę do domu - powiedział Szkot. - To nie ulega wątpliwości. Chcę się upewnić, że pomagam tyle, ile jestem w stanie. Po prostu chcę tam być, bez względu na to, czy się przydam, czy nie - dodał.

W trosce o żonę Szkot zmienił również nieco swoje przygotowania do 2016 roku. Zamiast Miami wybrał Dubaj. - Z Miami samolot wylatuje wieczorami, natomiast stąd jest dużo więcej możliwości.

Murray w ubiegłym roku awansował do finału Australian Open, w którym przegrał w czterech setach z Novakiem Djokoviciem. Obecnie Szkot zajmuje drugie miejsce na świecie.

Karolina Zalewska: Rosjanki się cieszą? Możemy tym zagrać

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
dailystar.co.uk

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • GD_Sylwusiek 0
    To niech nie gada , nie jest w atp od wczoraj i zapewne zna zasady i kary jakie się wiążą z tego typu rzeczami , a tak poza tym jakoś Williams miała w nosie kary i jak mówiła tak zrobiła i choć jej nie lubię tak tu cenie za to ze jak mówiła tak zrobiła a nie czcze gadanie a później robienie co innego
    Fabby Daj spokój. Jego słowa o możliwości odpuszczenia Mastersa spotkały się z bardzo dużym sprzeciwem ze strony tenisowych władz, stąd też nie miał wyboru. Pojawił się, a że się nie postarał, to już jego sprawa. Marzenie o Davisie spełnił.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Seb Glamour 0
    No cóż....są rzeczy ważne i ważniejsze,na pewno narodziny potomka należą do tych najważniejszych.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • margota 0
    Mam wrażenie, ze narodziny potomka dodadzą mu skrzydeł :))
    Również podoba mi się Anduś jako facet, przyszły ojciec !!
    Jest super :))
    Fabby Chociaż miałam duże nadzieje w stosunku do nadchodzącego AO, to jak najbardziej rozumiem i popieram tę decyzję. Andy, jak to ma w zwyczaju, udowadnia, że jest super facetem, a Kim szczęściarą. Biorąc pod uwagę, że nadejście potomka zbliża się wielkimi krokami, mam wątpliwości, czy Muzz będzie się w stanie w pełni skupić na Szlemie. Wierzę jednak, że jak już na świat przyjdzie mały Andy/mała Kim, to tylko go to zmobilizuje do działania. Pomimo słodko-gorzkich doświadczeń z kibicowania w zeszłym roku, z optymizmem patrzę na kolejny sezon.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×