Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

International Premier Tennis League: Przełamanie Federera, Kyrgios i Wawrinka nie dali rady

Rozgrywki International Premier Tennis League przeniosły się do Singapuru, gdzie w niedzielę odbędzie się wielki finał. W piątek pauzowała drużyna Agnieszki Radwańskiej, Micromax Indian Aces.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
East News

W pierwszym meczu drużyna Philippine Mavericks doznała bolesnej porażki z Legendari Japan Warriors, przez co znacznie ograniczyła swoje szanse na awans do finału. W zespole z Kobe nie zawiedli Marat Safin, Kurumi Nara oraz Pierre-Hugues Herbert, który okazał się lepszy w singlu od Ivo Karlovicia. Swoje dołożyli również startujący razem w mikście Leander Paes i Mirjana Lucić-Baroni, dzięki czemu Legendari Japan Warriors triumfowali 29:15, odnosząc drugie i ostatnie zwycięstwo w tegorocznej IPTL.

Więcej emocji było w drugim meczu, w którym OUE Singapore Slammers przegrali z Obi UAE Royals 23:27. Wreszcie przebudził się Roger Federer, który przyleciał do Singapuru z bilansem 0-6 w setach. Szwajcar pokonał w kluczowym momencie Stana Wawrinkę, a wcześniej wygrał wspólnie z Danielem Nestorem debla. Gospodarzom nie pomógł tym razem Nick Kyrgios, którego Wawrinka zastąpił w grze podwójnej. W starciu legend Goran Ivanisević okazał się lepszy od Carlosa Moyi, a Kristina Mladenović zwyciężyła Karolínę Plíškovą w singlu.

Ostatnie mecze fazy zasadniczej IPTL rozegrane zostaną w sobotę. Broniący tytułu Micromax Indian Aces musieliby doznać bolesnej porażki, aby stracić szansę na występ w finale. W pierwszym sobotnim pojedynku zagrają ekipy Obi UAE Royals i Philippine Mavericks.

INTERNATIONAL PREMIER TENNIS LEAGUE

Wyniki i tabela:

Singapur (Singapur)

piątek, 18 grudnia

Philippine Mavericks - Legendari Japan Warriors 15:29

Set 1.: James Blake - Marat Safin 3:6
Set 2.: Jarmila Gajdošová - Kurumi Nara 1:6
Set 3.: Édouard Roger-Vasselin / Jarmila Gajdošová - Leander Paes / Mirjana Lučić-Baroni 2:6
Set 4.: Treat Huey / Édouard Roger-Vasselin - Pierre-Hugues Herbert / Leander Paes 6:5
Set 5.: Ivo Karlović - Pierre-Hugues Herbert 3:6

OUE Singapore Slammers - Obi UAE Royals 23:27

Set 1.: Carlos Moya- Goran Ivanišević 4:6
Set 2.: Karolína Plíšková - Kristina Mladenović 5:6
Set 3.: Dustin Brown / Karolína Plíšková - Roger Federer / Kristina Mladenović 6:3
Set 4.: Marcelo Melo / Stan Wawrinka (Nick Kyrgios) - Roger Federer / Daniel Nestor 4:6
Set 5.: Stan Wawrinka - Roger Federer 4:6

M Drużyna Mecze Zwycięstwa Porażki Gemy % gemów
1 Micromax Indian Aces 10 8 2 257-209 55
2 OUE Singapore Slammers 10 6 4 251-234 52
3 Obi UAE Royals 10 5 5 241-240 50
4 Philippine Mavericks 10 5 5 229-250 48
5 Legendari Japan Warriors 11 2 9 240-274 47

* Drużyna Obi UAE Royals rozegra o jeden mecz więcej od pozostałych ekip w drugiej edycji IPTL, dlatego postanowiła nie wliczać do klasyfikacji generalnej przegranego 18:29 spotkania z Philippine Mavericks z 6 grudnia (turniej w Manili).
** Do wielkiego finału, który rozegrany zostanie 20 grudnia w Singapurze, awansują dwie najlepsze drużyny.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / YouTube

Komentarze (1):

  • Sawyer Jack Zgłoś komentarz
    Fajne to jest, niech sobie kto mówi co chce tudzież niech co chce mówi kto co sobie chce powiedzieć. No nieważne hmm ;) Po prostu fajne! Ale żal mi znowu że Belinda nie zagrała z Kiki
    Czytaj całość
    nie wiem czemu. Wogle dziś nie grała a tylko Pliska mixed i singla. Polubiłem Karolinę ale dziwne i tak, no cóż. Ale była Beli i moje oczy ją wodziły przy każdej okazji :) Ale dziś to mnie w sumie ciekawiło jak Stan się odnajdzie w drużynie z Nickiem? No i nie padali sobie w ramiona po wygranych setach, jakiejś jedynie oficjalne klepanie się po rączkach bo przesada by było nie. A Stan w ogóle dziwak bo początkowo upodobał sobie oglądanie ławki z tylu i sam niestety się jakoś wykluczał no. Później odkrył miejsce na przeciwnym końcu Nicka znaczy po przeciwnej stronie jego łatwki hmm no po prostu daleko od niego na ile się dało hmm ;) Inna była przez to atmosfera niestety - już nie taki melanż jak dotychczas że wszyscy świrowali ;) Ale w doopie go mam jak jest taki a do zwycięstwa też się nijak przyczynił i przez niego umoczyli. Andy był to roznosił rywali i zaczęli go czcić jak Boga i Nick podczas wywiadu nawet go badał na obecność świętości. Ale dobra są moim Slammersi na drugim miejsce i liczę że utrzymają pozycję finałową a na koniec pogonią Indian :)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×