WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jerzy Janowicz na drugim miejscu w rankingu największych napadów złości w dziejach Australian Open (wideo)

Moderatorzy oficjalnego kanału Australian Open na YouTubie stworzyli ranking największych napadów złości w historii tego turnieju. W czołowej piątce zestawienia znalazł się Jerzy Janowicz.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

"Wyróżnione" zostało słynne "How many times" Jerzego Janowicza z meczu II rundy Australian Open 2013 przeciw Somdevowi Devvarmanowi. Wówczas w 18. punkcie tie breaka pierwszego seta piłka uderzona przez Devvarmana została uznana jako dobra, z czym nie mógł pogodzić się polski tenisista. Łodzianin zaczął się awanturować na korcie, wykłócając swoje racje w kierunku arbiter Mariji Cicak, za co otrzymał ostrzeżenie.

Janowicz wyprzedził ataki złości Jennifer Capriati z finału w 2002 roku z Martiną Hingis, słynną tyrradę Andy'ego Roddicka z meczu III rundy przeciwko Philippowi Kohlschreiberowi w 2008 roku oraz niezbyt grzeczną dyskusję Davida Nalbandiana z arbitrem Kaderem Nounim podczas meczu z Johnem Isnerem w II rundzie Australian Open 2012.

Na pierwsze miejsce w rankingu zasłużył sobie John McEnroe. A raczej atak złości Amerykanina podczas meczu 1/8 finału Australian Open 1990 z Mikaelem Pernforsem, za który krewki tenisista otrzymał karę dyskwalifikacji od supervisora turnieju. 

Na powyższym filmiku przedstawiamy całe zestawienie.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / YouTube

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • margota 0
    Dokładnie !!!
    To był krzyk rozpaczy ..... "jak długo jeszcze będziesz robić mnie w ........"
    Jeśli rzeczywiście jest na tej liście w/w zachowanie jako gniewne i nerwowe TO
    z całym szacunkiem, ale jakiś debil to układał !!!!!
    Dzięki Allez, że ująłeś się za naszym sportowcem :))
    Allez W artykule brakuje co najmniej jednego zdania, zeby mogl byc obiektywny. Mianowicie, ze po analizie zapisu video okazalo sie, ze to Janowicz mial racje a nie pani Cicak, ktora tego dnia mylila sie na potege / Mylila sie takze w osmiu innych meczach, ktore prowadzila w tamtej edycji Australian Open. Janowicz wtedy "wyszedl z siebie", poniewaz 1. chodzilo o KOLEJNA w tym meczu POMYLKE pani Cicack na jego niekorzysc (stad to "How many times...?!" - czyli "ilez razy...?!" 2. tym razem pomylka miala miejsce przy DECYDUJACYM punkcie meczu. Z w/w powodow ANULOWANO kare, ktora po tym meczu nalozono na Janowicza za to zachowanie. Przy tym uwazam, ze bylo ono bardziej malownicze niz awaturnicze . To byl raczej krzyk/ ryk :) rozpaczy, a nie awantura. Wyzywania sedzi tez tam zadnego nie bylo, Nie bylo tez pogrozek, jak to sie zdarzalo innym, bardziej slawnym i bardziej bogatym. W sumie ten wystep dodal kolorytu temu AO, .wiec ...."bez przesady" - jak glosi kultowe haslo Polki-Idolki :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 1
    W artykule brakuje co najmniej jednego zdania, zeby mogl byc obiektywny. Mianowicie, ze po analizie zapisu video okazalo sie, ze to Janowicz mial racje a nie pani Cicak, ktora tego dnia mylila sie na potege /
    Mylila sie takze w osmiu innych meczach, ktore prowadzila w tamtej edycji Australian Open.
    Janowicz wtedy "wyszedl z siebie", poniewaz
    1. chodzilo o KOLEJNA w tym meczu POMYLKE pani Cicack na jego niekorzysc
    (stad to "How many times...?!" - czyli "ilez razy...?!"
    2. tym razem pomylka miala miejsce przy DECYDUJACYM punkcie meczu.
    Z w/w powodow ANULOWANO kare, ktora po tym meczu nalozono na Janowicza za to zachowanie.
    Przy tym uwazam, ze bylo ono bardziej malownicze niz awaturnicze . To byl raczej krzyk/ ryk :) rozpaczy, a nie awantura. Wyzywania sedzi tez tam zadnego nie bylo, Nie bylo tez pogrozek, jak to sie zdarzalo innym, bardziej slawnym i bardziej bogatym. W sumie ten wystep dodal kolorytu temu AO, .wiec ...."bez przesady" - jak glosi kultowe haslo Polki-Idolki :)
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 0
    do @Ten wredny frajer z Neta:
    Zadziwiajace, jak można być niesmiesznym, gdy sie sili na dowcip
    i odwrotnie - jak mozna byc smiesznym, gdy sie pisze cos powaznie
    (nie moge odpowiedziec mu wprost , bo wredny frajer blokuje, bojac sie minusikow. Masz wiec i ode mnie, fajerze, bloka)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×