WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Davisa: Debel nadziei. Łukasz Kubot i Marcin Matkowski zdobyli historyczny punkt

Na parę Łukasz Kubot i Marcin Matkowski zawsze można liczyć w rozgrywkach Pucharu Davisa. W sobotę debliści zdobyli pierwszy, historyczny punkt dla Polski w Grupie Światowej, pokonując argentyński duet Carlos Berlocq i Renzo Olivo 6:3, 6:4, 6:4.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

Para Łukasz Kubot i Marcin Matkowski była pewnym filarem polskiej drużyny w zeszłorocznych meczach z Litwą, Ukrainą i Słowacją, co pozwoliło Biało-Czerwonym awansować do Grupy Światowej. W sobotę odniosła czwarte kolejne zwycięstwo w Pucharze Davisa, dzięki czemu Polska zachowała jeszcze cień szansy na korzystny wynik w meczu z Argentyną.

Kubot i Matkowski nie stracili jeszcze razem seta w rozgrywkach Pucharu Davisa. Pierwszy z nich od soboty legitymuje się bilansem 27-10, z czego 8-0 w grze podwójnej. Dla Kubota było to 26. spotkanie w narodowych barwach. Rekordzistą jest pod względem jego partner, który zagrał w kadrze już po raz 34. Bilans Matkowskiego to teraz 30-10 (26-8 w deblu). Szczecinianin jest drugim Polakiem w historii, który zdobył dla drużyny przynajmniej 30 punktów w Pucharze Davisa. Rekord (37 zwycięstw) należy do Bartłomieja Dąbrowskego.

Polacy odnieśli trzysetowe zwycięstwo, ale wcale tak łatwo nie było. Argentyńczycy mieli swoje szanse, lecz nie udało im się wykorzystać czterech break pointów. Premierowe dwa wypracowali już w gemie otwarcia przy podaniu Matkowskiego, ale doświadczony szczecinianin szybko uruchomił serwis. W szóstym gemie podania nie utrzymał Renzo Olivo i było w zasadzie po secie.

Kolejna partia padła łupem Biało-Czerwonych po tym, jak w piątym gemie także przełamany został młodszy z Argentyńczyków. W trzecim secie Kubot i Matkowski zdobyli decydującego breaka już w gemie otwarcia. Później dwukrotnie w opałach był lubinianin, ale Argentyńczycy nie zdołali uzyskać przełamania. Po 124 minutach nasi reprezentanci zwyciężyli 6:3, 6:4, 6:4. Polacy serwowali mocniej od rywali (Matkowski posłał nawet piłkę z prędkością 251 km/h!) i w sumie wykorzystali trzy z pięciu break pointów.

Statystyki meczu Łukasza Kubota i Marcina Matkowskiego z Carlosem Berlocqiem i Renzo Olivo Statystyki meczu Łukasza Kubota i Marcina Matkowskiego z Carlosem Berlocqiem i Renzo Olivo
Reprezentacja Argentyny prowadzi z Polską 2:1 po drugim dniu spotkania I rundy Grupy Światowej Pucharu Davisa rozgrywanego w gdańskiej Ergo Arenie. W niedzielę odbędą się decydujące pojedynki singlowe. Michał Przysiężny stanie przed bardzo trudnym zadaniem pokonania Leonardo Mayera. Jeśli zwycięży tenisista gości, to Argentyna zapewni sobie awans do ćwierćfinału, a Polska powalczy we wrześniu w barażach o pozostanie w elicie. Kapitanowie obu drużyn mogą jeszcze dokonać zmian w nominacjach przed niedzielnymi grami.

Polska - Argentyna 1:2, Ergo Arena, Gdańsk (Polska)
I runda Grupy Światowej, kort twardy w hali
piątek-niedziela, 4-6 marca

Gra 1.
: Michał Przysiężny - Guido Pella 1:6, 4:6, 6:7(5)
Gra 2.: Hubert Hurkacz - Leonardo Mayer 2:6, 6:7(3), 2:6
Gra 3.: Łukasz Kubot / Marcin Matkowski - Carlos Berlocq / Renzo Olivo 6:3, 6:4, 6:4
Gra 4.: Michał Przysiężny - Leonardo Mayer *niedziela od godz. 12:00
Gra 5.: Hubert Hurkacz - Guido Pella *niedziela

Zobacz wideo: Michał Lewandowski: Gra Kubota i Matkowskiego napawa optymizmem przed igrzyskami w Rio

Źródło: TVP S.A.

Kto wygra czwartą grę meczu Polska - Argentyna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tomek33 0
    Dzisiaj raczej punktu, punktów nie będzie.
    Cieszy chociaż ten punkcik w deblu.
    Należy pamiętać, że Argentyna gra bez swojej wielkiej gwiazdy Juana Del Potro!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Seb Glamour 0
    No i brawo panowie....pewnie,bez większych nerwówek.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Dobrze, że zdobyli punkt. W żadnym wypadku nie będzie do zera.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×