WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Roland Garros: Andy Murray pokonał bezbarwnego Stana Wawrinkę. Brytyjczyk w finale po 79 latach!

Stan Wawrinka nie obroni wywalczonego w zeszłym roku tytułu na kortach Rolanda Garrosa. W piątek pokonał Szwajcara 6:4, 6:2, 4:6, 6:2 rozstawiony z "dwójką" Andy Murray i to on zmierzy się w niedzielę z liderem rankingu ATP, Novakiem Djokoviciem.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP

Nie takiej obrony mistrzostwa oczekiwał Stan Wawrinka. Przez większą część półfinałowego pojedynku z Andym Murrayem lozańczykowi brakowało mocy i tylko w trzeciej partii pojawiła się na jego twarzy radość i nadzieja na korzystny wynik. Brytyjczyk pokonał ostatecznie Szwajcara w czterech setach i poprawił na 9-7 bilans pojedynków między nimi.

W partii otwarcia jako pierwszy okazję na breaka miał Wawrinka, lecz wicelider rankingu ATP utrzymał serwis. Jeszcze przed przerwą Murray wyszedł na pierwsze prowadzenie, bowiem uzyskał przełamanie na 2:1. Szwajcar długo nie mógł "ugryźć" tenisisty z Dunblane przy jego podaniu. Owszem, kończył dużo piłek, ale na swoje szanse przyszło mu poczekać aż do 10. gema, w którym Brytyjczyk utrzymał nerwy na wodzy i po oddaleniu trzech break pointów triumfował finalnie w premierowej odsłonie 6:4.

Druga część spotkania była jeszcze słabsza w wykonaniu Stana. Rozpoczął ją co prawda od pewnego utrzymania podania, ale pięć kolejnych gemów padło łupem Murraya, który doskonale rozgrywał wymiany zza linii końcowej i korzystał na błędach rywala. Wawrince długo nic nie wychodziło. Kiedy w końcu skończył piłkę jednoręcznym bekhendem, znużona nieco publiczność na korcie Philippe'a Chatriera przebudziła się, by oklaskiwać zeszłorocznego mistrza. Seta nie udało się Helwetowi jednak uratować i to Brytyjczyk był o krok od awansu do upragnionego finału.

I wtedy przyszedł trzeci set, w którym Wawrinka był w stanie toczyć równorzędny bój z wyżej notowanym przeciwnikiem. Po udanych zagraniach kilkakrotnie padło słynne "Allez!" albo "Come on!", co oznaczało, że czempion powraca powoli do gry. W trzecim gemie Szwajcar obronił break pointa. Potem długo nic się nie działo, aż nadszedł 10. gem. Murray zmarnował dwie okazje na 5:5, potem jego rywal uzyskał setbola. Fatalna decyzja Szkota kosztowała go utratę serwisu i seta.

Ale radość Wawrinki z wygrania trzeciej odsłony nie trwała długo. Już w gemie otwarcia kolejnej partii Murray zmusił go do błędu i z łatwością wywalczył przełamanie. Tym razem nadziei już nie było. Gra Szwajcara posypała się całkowicie i tylko kwestią czasu była jego porażka. W trzecim gemie udało się jeszcze oddalić egzekucję wyroku, ale w siódmym gemie Brytyjczyk uzyskał jeszcze jedno przełamanie. Po zmianie stron, po dwóch godzinach i 35 minutach, Murray wykorzystał premierowego meczbola. Bezbarwny Stan został pokonany 6:4, 6:2, 4:6, 6:2.

Statystyki meczu Andy'go Murraya ze Stanem Wawrinką Statystyki meczu Andy'go Murraya ze Stanem Wawrinką
Murray jest pierwszym Brytyjczykiem od 79 lat, który dotarł do finału międzynarodowych mistrzostw Francji. W 1935 roku paryski turniej wygrał Fred Perry, pokonując w decydującym pojedynku Gottfrieda von Cramma. 12 miesięcy później Niemiec wziął rewanż w finale. Z kolei w 1937 roku bez powodzenia starał się o tytuł nad Sekwaną inny Brytyjczyk, Bunny Austin, którego pogromcą okazał się kolejny reprezentant naszych zachodnich sąsiadów, Henner Henkel.

29-letni Murray jako 10. tenisista w Erze Open osiągnął finały wszystkich turniejów wielkoszlemowych. O trzeci tytuł w karierze w imprezie tej rangi i pierwszy w Paryżu zagra w niedzielę z Novakiem Djokoviciem, który na kortach Rolanda Garrosa stara się skompletować Karierowego Wielkiego Szlema. "Muzzard" i "Nole" zmierzą się ze sobą po raz 34. w głównym cyklu. Wcześniej 23 razy zwyciężał Serb, ale trzy tygodnie temu to Brytyjczyk był lepszy w finale zawodów ATP World Tour Masters 1000 na mączce w Rzymie.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród w singlu mężczyzn 12,032 mln euro
piątek, 3 czerwca

półfinał gry pojedynczej:

Andy Murray (Wielka Brytania, 2) - Stan Wawrinka (Szwajcaria, 3) 6:4, 6:2, 4:6, 6:2

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO Polacy gonią świat... w tunelu aerodynamicznym (Źródło TVP)

Kto wygra Rolanda Garrosa 2016?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (25):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sharapov 0
    oczywiście ze ma, rok temu finał Wimbledonu teraz RG, trafiła na Serenę wiadomo ale Muguruza jeszcze niejeden finał osiągnie i go wygra, licze ze dziś wygra na ziemi
    mtay IMHO Muguruza ma papiery na wygrywanie Szlemów. Ale czy dokona tego już w tym RG? W przeciwieństwie do Sereny, czas będzie jej sprzyjał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tenistom 0
    Jak można nie serwować siłowo ? Od dołu ? Ale przypominam sobie Puchar Hopmana sprzed chyba dwóch lat i Daniela Nestora. W mikstach serwował lekko ale z takimi rotacjami, że żadna kobieta nie mogła odebrać. To znaczy odbierały ale w trybuny. Pamiętam wściekłą Serenę, która nie wiedziała co jest grane. Pozr
    swiss91 Psychofan Marlowe już szykuje wytłumaczenie jakby Williams przegrała. Wg niego nigdy nie przegra z powodu lepszej gry przeciwniczki, zawsze z powodu słabszej własnej, typowe. Ale to ciekawe bo przed kilkoma laty tak samo stwierdził o sobie ponoć Federer i chyba w tym względzie miał w tym wypadku rację. Ciekawe co wymyślisz jak Djokovic przegra z Murrayem. Kto tym razem zawini? Ogranizatorzy? A może sam Murray? czy publika? a może za ciasne gacie Serba? PS. Jeśli uważasz że Wawrinka serwuje siłowo - bo fakt serwuje, to taka sama uwaga się tyczy serwisu Williams. Trochę obiektywizmu zamiast fanatyzmu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • swiss91 0
    Psychofan Marlowe już szykuje wytłumaczenie jakby Williams przegrała. Wg niego nigdy nie przegra z powodu lepszej gry przeciwniczki, zawsze z powodu słabszej własnej, typowe. Ale to ciekawe bo przed kilkoma laty tak samo stwierdził o sobie ponoć Federer i chyba w tym względzie miał w tym wypadku rację. Ciekawe co wymyślisz jak Djokovic przegra z Murrayem. Kto tym razem zawini? Ogranizatorzy? A może sam Murray? czy publika? a może za ciasne gacie Serba?
    PS. Jeśli uważasz że Wawrinka serwuje siłowo - bo fakt serwuje, to taka sama uwaga się tyczy serwisu Williams. Trochę obiektywizmu zamiast fanatyzmu.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×