Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polskie gwiazdy promują znakomitą akcję

Pierwsza edycja cieszyła się ogromną popularnością. Podczas drugiej edycji tenisowej akcji "Dzieciaki do Rakiet" ma być jeszcze lepiej. Inicjatywę popierają polskie gwiazdy tej dyscypliny sportu.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
PAP/EPA / JUSTIN LANE

Czerwiec, stolica europejskiego miasta. Na trawiastym korcie dwie zawodniczki starają się przebić piłkę na drugą stronę siatki. Każde udane zagranie jest nagradzane brawami zgromadzonej publiczności. Wimbledon? Nie, to Warszawa. W piątek na Placu Zamkowym, dzięki akcji "Dzieciaki do Rakiet" być może rozpoczęła się tenisowa przygoda kogoś, kto w przyszłości zagra na londyńskiej imprezie.

Właśnie ruszyła druga ogólnopolska edycja akcji "Dzieciaki do Rakiet", która ma na celu promowanie tenisa wśród dzieci i upowszechnianie tego sportu. Akcja, realizowana przez Bank BGŻ BNP Paribas i Polski Związek Tenisowy, to cykl dziesięciu imprez w dużych miastach Polski, podczas których najmłodsi mają za zadanie przede wszystkim dobrze się bawić. Będzie to jednak znakomita okazja, by właśnie tam swoją przygodę rozpoczął przyszły zawodowy tenisista.

 - To fantastyczna dyscyplina ogólnorozwojowa, która w dodatku wpaja najmłodszym zasady fair play. Pracuję z dziećmi od przeszło dwudziestu lat i jedno się nie zmienia: tenis daje im niesłychaną frajdę. Dlatego wszystkich rodziców zachęcam do tego, żeby dali swoim dzieciom szansę spróbować tej pięknej gry – mówi Sykstus Szajda, główny trener akcji. W bezpłatnych lekcjach tenisa udział będzie mogło wziąć każde dziecko od 5 do 12 roku życia.

- W Polsce pokutuje przekonanie, ze tenis to sport dla wybranych. Od jakiegoś czasu zastanawialiśmy się, jak przełamać ten mit i wymyśliliśmy taką właśnię formułę. Postanowiliśmy postawić korty na miejskich rynkach, aby jak najwięcej osób mogło je zobaczyć, przyprowadzić tam swoje dzieci. One mogą zagrać i spróbować złapać tenisowego bakcyla - mówi Agnieszka Wilczyńska, dyrektor Departamentu Strategii Marki w Banku BGŻ BNP Paribas.

- Pierwsza edycja akcji została bardzo dobrze przyjęta. We wszystkich miastach pojawiło się mnóstwo dzieci i stwierdziliśmy, że musimy kontyunować naszą pracę. Wpadliśmy też na szalony pomysł, aby wprowadzić tenis na lekcje wychowania fizycznego. Tylko w tym roku zaprosimy 50 szkół podstawowych do współpracy. Ufundujemy sprzęt, przeszkolimy nauczycieli i w ten sposób tenis będzie towarzyszył dzieciom przez cały rok - dodała przedstawicielka Banku BGŻ BNP Paribas, który angażuje się w tę dyscyplinę sportu od 43 lat.

50 szkół, które wezmą udział w akcji, zostanie wyłonionych w drodze konkursu. Aby zgłosić szkołę, należy przygotować krótki filmik pokazujący, jak dzieci bawią się poprzez sport. Film powinien zostać nakręcony wspólnie przez dzieci i nauczycieli. Forma nie jest ważna – liczy się spontaniczność i dobra zabawa. Akcja obejmuje szkoły z 10 miast w Polsce: Warszawy, Wrocławia, Sopotu, Rzeszowa, Krakowa, Poznania, Katowic, Torunia, Olsztyna i Lublina. Zakończeniem akcji będzie międzymiastowy turniej tenisowy, który wyłoni pierwszych triumfatorów ogólnopolskiej akcji Dzieciaki do Rakiet.

Akcję wspiera Polski Związek Tenisowy. Jarosław Kowalewski, który jest odpowiedzialny za sprawy organizacyjne chce, aby dzięki takim inicjatywom tenis stał się sportem masowym. - Mamy ku temu narzędzia, stoi za nami historia. Chcemy wykorzystać złoty czas tego sportu w naszym kraju. Chcemy umasowić ten sport. Tylko z dużej grupy ludzi jesteśmy w stanie wyselekcjenować jednostkę, która pójdzie w ślady najlepszych polskich tenisistów - ocenił

Ambasadorami są Mariusz Fyrstenberg, Urszula Radwańska, Marta Domachowska oraz Klaudia Jans-Ignacik, którzy w komplecie stawili się w piątkowe południe na Placu Zamkowym w Warszawie. Na mini-kortach aktywnie uczestniczyli w zajęciach z najmłodszymi, co sprawiało im ogromną frajdę.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Szokujący Neymar między budynkami

- Gdy zostałem zaproszony do tej akcji, nawet przez chwilę sie wahałem. Gdy byłem dzieckiem nie miałem takich możliwości i teraz chcę pomóc w rozpragowaniu tej dyscypliny w Polsce. Teraz dzieci mają mnóstwo innych możliwości na spędzanie czasu, ale chciałbym pokazać, że uprawianie sportu to tego najlepszy sposób. Tenis nie tylko świetnie wpływna na zdrowie najmłodszych, ale też przygotowuje ich do życia. A gdy dowiedziałem się, że jest szykowane wprwadzenie go do szkół, byłem w szoku. Czapki z głów - mówi Fyrstenberg. - Moja rada dla najmłodszych? Ciężko pracować i słuchać rodziców - dodaje z uśmiechem.

- Jest to świetna akcja, która zachęca dzieci do ruchu, co jest szczególnie ważne u dzieci. A pomysł, by korty stawiać w centrum miasta jest rewelacyjny. Mnie i moją siostrę do tenisa trochę zachęcił mój tata, który zabierał nas na korty. On grał, a my z Agnieszką, tak jak te dzieci obok, siedziałyśmy i bawiłyśmy się piłkami. To była zabawa, która jednak przerodziła się przygodę na całe życie - mówi WP SportoweFakty Urszula Radwańska.

- Gdy tylko dowiedziałam się o tej akcji postanowiłam wziąć w niej udział. Dla mnie to wielka frajda że mogę zachęcić dzieci do tego sportu, mogę odpowiadać na ich pytania i przekonać, że tenis może być wspaniałą przygodą. Czy wśród tych dzieci są nasi następcy? Bardzo na to liczę! - dodaje młodsza z sióstr Radwańskich.

- Ja nie miałam takiej szansy jak te dzieci. Doskonale za to pamiętam, gdy mogłam podawać piłki na meczach i gdy później zdobyłam autograł Magdaleny Grzybowskiej, nie posiadałam się z radości. To było dla mnie ogromne przeżycie i spotkania z tenisistami dawały mi dużą motywację, chęć do dalszego trenowania. To, że teraz ja mogę zachęcić kogoś do uprawiania tego sportu, jest dla mnie bardzo miłe - dodaje Marta Domachowska. - Gdy jest się dzieckiem, jedno spotkanie lub rozmowa z profesjonalnym już tenisistą może dać pozytywnego kopa. Moim zdaniem jest to super akcja, a to, że tenis będzie obecny na lekcjach W-F, jest niesamowitą sprawą. Dzięki temu ten sport może stać się niezwykle popularny - dodaje.

Grupa BNP Paribas jest największym sponsorem tenisa na świecie już od ponad 43 lat. Związek BNP Paribas i tenisa to dużo więcej niż sponsoring – to trwały element budujący wizerunek marki na całym świecie i prawdziwa pasja do sportu, który stał się częścią tożsamości marki grupy.

W roku 1973 Francuska Federacja Tenisowa zamierzała zbudować loże dla honorowych gości turnieju wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Zwróciła się do BNP o wsparcie finansowe tego projektu, w zamian oferując zamieszczenie logo BNP na banerach wokół kortów. Dziś możemy je oglądać na kortach zarówno wielkiego, jak i małego formatu. W sumie na całym świecie logo BNP Paribas pojawia się na ponad 40 kilometrach banerów wokół kortów – zarówno przy okazji turniejów wielkoszlemowych, jak i w szkółkach tenisowych czy rodzinnych klubach.

Ta długotrwała więź BNP Paribas z tenisem miała duże znaczenie dla budowania wizerunku Grupy BNP Paribas. Bank posługuje się hasłem „We are tennis” – Tenis to my. Wynika to z faktu, że grupa angażuje się w rozwój tenisa, jako dyscypliny sportowej i to na wszystkich poziomach: rozgrywek profesjonalnych, rozgrywek amatorskich i juniorów oraz tenisistów niepełnosprawnych.

Harmonogram akcji "Dzieciaki do Rakiet"

9 czerwca 2017: Warszawa – Plac Zamkowy

17 czerwca 2017: Wrocław – Plac Wolności (Przed Narodowym Forum Muzyki)

8 lipca 2017: Sopot – Plac Przyjaciół Sopotu

15 lipca 2017: Rzeszów – Rynek

22 lipca 2017: Kraków – Plac Wielkiej Armii Napoleona

5 sierpnia 2017: Poznań – Plac Wolności

12 sierpnia 2017: Katowice – Rynek

19 sierpnia 2017: Toruń – Rynek Nowomiejski

2 września 2017: Olsztyn – Plac przy Galerii Warmińskiej

9 września 2017: Lublin – Plac Zamkowy

Czy akcja "Dzieciaki do Rakiet" przyniesie korzyści tenisowi w Polsce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×