WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Jerzy Janowicz miał problemy z rakietami. "Teraz się z tego śmieję"

Jerzy Janowicz nie sprostał Florianowi Mayerowi i przegrał w dwóch setach w ćwierćfinale Pekao Szczecin Open. O wyniku zadecydowała nie tylko dyspozycja sportowa, ale i problemy z rakietami.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: Jerzy Janowicz

Jerzy Janowicz od samego początku starcia z Florian Mayer miał spore problemy. Widać było, że coś jest nie tak ze sprzętem tenisisty. Podczas pierwszej przerwy odesłał trzy rakiety do stringera, pod koniec pojawił się na korcie także przedstawiciel Babolata.

Łodzianin wcześniej podkreślał, że w Szczecinie usatysfakcjonuje go tylko wygrana, ostatecznie odpadł w ćwierćfinale, czyli rundę dalej niż przed rokiem. - Nie jestem zadowolony z meczu, ale nie tyle co z wyniku, co z tego, że miałem ogromne problemy z moimi rakietami. Wynikało to z tego, że były źle naciągnięte, za lekko. Osoba obsługująca to pracowała fatalnie, miałem z tym problemy od początku turnieju. Stringer został poinstruowany, po jednym dniu doprowadził rakiety do odpowiedniego stanu. Okazało się, że dziś go nie ma, robił to kto inny i były naciągnięte fatalnie. Brzmi to śmiesznie, ale przez to cała radość z rozegrania tego meczu została mi odebrana - wyjaśnił tenisista.

Polak dostał w połowie drugiej partii poprawione rakiety. - Stan 5:4, 15:30. Wtedy mogłem mieć do siebie ogromne pretensje. Smeczowałem z bekhendu i pomyliłem się o kilka centymetrów, a mogłem wrócić do meczu. Cały pierwszy set i połowa drugiego - grałem złymi rakietami. Kolega pracujący w Babolacie, mój sponsor, pomógł mi, poszedł do stringera i załatwił sprawę, dzięki czemu było już przyjemniej, ale niestety za późno. Brzmi to śmiesznie, teraz śmieję się w duszy, że taka rzecz spowodowała, że wyszło jak wyszło - powiedział Janowicz. 

Nie pierwszy raz polskiemu zawodnikowi przytrafiła się taka sytuacja. - Dwa razy wcześniej miałem już takie problemy. Raz w Paryżu w meczu z Rafaelem Nadalem, tam firma zrekompensowała mi to, a po raz drugi w Miami - wyjaśnił tenisista.

Mayer w półfinale zmierzy się teraz z Jürgenem Zoppem, który pokonał Dustin Brown.

ZOBACZ WIDEO Polak chciał rozwiązać tajemnicę Trójkąta Bermudzkiego. Spędził tam 40 dób

Czy Jerzy Janowicz powróci do top 50?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andy Iwan 0
    Janowicz znowu poszerzył swój repertuar wymowek teraz miał słaby naciąg niech on się lepiej naciągnie do lepszej gry - ciekawe co znowu wymyśli jak przegra
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ted Pawlowski 0
    Zlej taniecnicy przeszkadza........itd, itd. Problem nie z rakieta a glowa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • explosive 1
    Jaja k... czy co? Wygląda na totalny brak profesjonalizmu, albo / i głupie wymowki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)