WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Quito: Roberto Carballes nowym panem ekwadorskiej mączki. Pierwsze trofeum Hiszpana

Roberto Carballes został triumfatorem turnieju ATP World Tour 250 na kortach ziemnych w Quito. W niedzielnym finale Hiszpan okazał się w trzech setach lepszy od swojego rodaka Alberta Ramosa.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Buda Mendes / Na zdjęciu: Roberto Carballes

Roberto Carballes wygrał pięć spotkań w ekwadorskiej stolicy, aby dostać się do premierowego finału w karierze. W niedzielę na jego drodze do tytułu stanął oznaczony drugim numerem Albert Ramos. Niżej notowany z Hiszpanów miał stare porachunki z rodakiem, bowiem wcześniej przegrał z nim dwukrotnie (Bastad 2016, Quito 2017). Zrobił wszystko, aby spełnić marzenie o pierwszym triumfie w głównym cyklu.

Ramos słabo wszedł w mecz. Popełniał sporo błędów, co natychmiast wykorzystał jego bardziej regularny krajan. Szybko zrobiło się 5:1 dla Carballesa, który dopiero wówczas dał się przełamać. Seta jednak nie oddał, gdyż w dziewiątym gemie wykorzystał trzecią piłkę setową. Leworęczny tenisista z Barcelony miał także problemy na początku drugiej części spotkania, lecz tym razem utrzymywał podania. W 10. gemie to młodszemu z Hiszpanów zadrżała ręka i mistrz zawodów rozgrywanych w 2016 roku na kortach ziemnych w szwedzkim Bastad wyrównał na po 1 w setach.

W takich okolicznościach to Ramos zdawał się być faworytem decydującej odsłony. On też miał pierwszego break pointa (szósty gem), lecz nie wykorzystał szansy. Tego niepowodzenia nie był w stanie wyrzucić z głowy i po kilku prostych błędach stracił podanie na 3:4. Carballesowi znów zadrżała ręka, tym razem w 10. gemie, gdy serwował po zwycięstwo. Dwie piłki meczowe zmarnował, ale przy równowadze posłał asa i miał trzecią okazję. Tym razem nie dał rodakowi żadnych szans, bowiem zjawił się przy siatce i pewnie zdobył punkt. Z radości położył się na mączce.

Carballes, który triumfował w niedzielnym finale 6:3, 4:6, 6:4, był swego czasu kreowany przez hiszpańskie media jako następca Rafaela Nadala, lecz przez ostatnie lata nie potrafił wybić się ponad przeciętność. Podczas gdy duże postępy czynił Pablo Carreno, tenisista z Grenady błąkał się na pograniczu pierwszej i drugiej setki rankingu ATP. Niedzielny triumf w Quito pozwoli mu wrócić do Top 100, w okolice najlepszej w karierze 75. pozycji.

Ecuador Open, Quito (Ekwador)
ATP World Tour 250, kort ziemny, pula nagród 501,3 tys. dolarów
niedziela, 11 lutego

finał gry pojedynczej:

Roberto Carballes (Hiszpania, Q) - Albert Ramos (Hiszpania, 2) 6:3, 4:6, 6:4

ZOBACZ WIDEO Świetny występ Zielińskiego, Napoli rozbiło Lazio [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Roberto Carballes wygra jeszcze w 2018 roku turniej ATP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    Co za tydzien. Rownolegle w Sofii inny kwalifkant siegnal po swoj pierwszy tytul - Mirza Basic.
    Teraz zajmuja po sasiedzku miejsca w rankingu, Roberto jest Nr 76, Mirza 77
    Roberto jest mlodszy o 2 lata ale obaj dlugo czekali, by wreszcie sie przebic do setki.
    Hiszpan od dawna sie dobrze zapowiadal, ale wciaz tylko zapowiadal. Gral dynamicznie, agresywnie ale wciaz czegos brakowalo, by nie chybiac te pare cm przy linii koncowej i wygrywac te Key-Point. Wzrost tez mu nie pomagal. teraz ten tytul wiele zmieni;. Ciekawe, co dalej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)