WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Londyn: pierwszy od roku finał Novaka Djokovicia. Marin Cilić zatrzymał Nicka Kyrgiosa

Novak Djoković w dwóch setach pokonał Jeremy'ego Chardy'ego w półfinale rozgrywanego na kortach trawiastych turnieju ATP World Tour 500 w Londynie. W swoim pierwszym od roku finale Serb zagra z najwyżej rozstawionym Marinem Ciliciem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Patrik Lundin / Na zdjęciu: Novak Djoković

Początkowo Novak Djoković nie znajdował się na liście uczestników turnieju ATP w Londynie. Kilka dni przed startem zawodów przyjął jednak dziką kartę do głównej drabinki i, jak się okazuje, podjął doskonałą decyzję. Serb na kortach Queen's Clubu prezentuje się bowiem znakomicie. W sobotę pokonał 7:6(5), 6:4 Jeremy'ego Chardy'ego i wywalczył awans do finału.

Wygrywając z Chardym, Djoković odniósł 801. zwycięstwo w głównym cyklu i zrównał się ze Stefanem Edbergiem w liczbie wygranych meczów w erze zawodowego tenisa. W tej klasyfikacji wspólnie ze Szwedem zajmuje dziewiąte miejsce. Najlepszy jest Jimmy Connors - 1256 wygranych pojedynków.

Dla Djokovicia to także 99. w karierze awans do finału imprezy rangi ATP World Tour, ale pierwszy od 1 lipca ubiegłego roku, gdy zdobył tytuł w Eastbourne. - To dla mnie wyjątkowy moment, bo dostanę szansę walki o triumf w jednym największych turniejów na kortach trawiastych - skomentował Serb, który - jeśli w niedzielę wygra - zdobędzie 69. mistrzostwo.

W drodze do półfinału Fever-Tree Championships Nick Kyrgios zaserwował aż 82 asy. W sobotę posłał ich tylko 16 i opuszczał kort jako pokonany. Australijczyk po bardzo wyrównanym pojedynku okazał się nieznacznie słabszy od Marina Cilicia, przegrywając po dwóch rozgrywkach tie breakowych.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Polska - Kolumbia. Jan Szczęsny: Gdyby Nawałka postawił na Fabiańskiego, trochę skrzywdziłby Wojtka

Tym samym Cilić wywalczył awans do 32. finału w karierze w głównym cyklu, w którym będzie mógł zdobyć 18. trofeum. W meczu o mistrzostwo turnieju w Londynie wystąpi po raz trzeci. W 2012 roku wygrał tę imprezę, a w ubiegłym sezonie uległ Feliciano Lopezowi. W tym roku dla Chorwata to drugi finał (w Australian Open przegrał z Rogerem Federerem).

- Przed meczem spodziewałem się, że Nick będzie potężnie serwował i że wszystko może rozstrzygać się w kilku punktach, dlatego musiałem zachowywać skupienie, opanowanie i koncentrację. Jestem zadowolony ze swojego występu. Zwłaszcza z tego, jak podawałem, bo przez cały czas byłem pod presją - skomentował Chorwat, który na tytuł czeka od maja 2017 roku, gdy zwyciężył w Stambule.

Niedzielny finał będzie 16. konfrontacją pomiędzy Djokoviciem a Ciliciem. Częściej, 14-krotnie, wygrywał Serb. Na trawie zmierzyli się dotychczas dwukrotnie (w 2014 i w 2015 roku w ćwierćfinałach Wimbledonu) i oba spotkania zakończyły się wygranymi tenisisty z Belgradu.

Fever-Tree Championships, Londyn (Wielka Brytania)
ATP World Tour 500, kort trawiasty, pula nagród 2,1 mln euro
sobota, 23 czerwca

półfinał gry pojedynczej: 

Marin Cilić (Chorwacja, 1) - Nick Kyrgios (Australia) 7:6(3), 7:6(4)
Novak Djoković (Serbia, WC) - Jeremy Chardy (Francja, SE) 7:6(5), 6:4

Kto wygra turniej ATP w Londynie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • panda25 0
    Zatrzymał Kyrgiosa, zatrzymał i Novaka :-)
    I nie było to zaskoczenie, patrząc na grę obu tenisistów. Nawet gdy Chorwat przegrał pierwszego seta. Gra była wyrównana, a Marin grał pewnie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pao 0
    Nareszcie final!!! :)
    Świetny mecz Novaka, 28-10 w/ue, całkiem nieźle z dobrze dysponowanym Chardym. Ogólnie cały ten turniej to świeży, pewny siebie i bezblędny Nole. Mam nadzieję że tak też będzie w finale. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz z Marinem. Powodzenia Novak, bierzesz to!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×