WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wimbledon: Novak Djoković wygrał dwudniowy i pięciosetowy maraton z Rafaelem Nadalem. Serb w finale

Novak Djoković awansował do finału wielkoszlemowego Wimbledonu 2018. W rozgrywanym na przestrzeni dwóch dni (w piątek i w sobotę) półfinale Serb po pięciosetowym maratonie pokonał Rafaela Nadala.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
PAP/EPA / NEIL HALL / Na zdjęciu: Novak Djoković

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Półfinał Wimbledonu 2018 pomiędzy Novakiem Djokoviciem a Rafaelem Nadalem był rozgrywany na przestrzeni dwóch dni. Tenisiści rozpoczęli zmagania w piątek, ale po trzech setach, gdy na zegarze wybiła godz. 23:00 czasu lokalnego, zgodnie z obowiązującym w Londynie prawem Serb i Hiszpan musieli opuścić kort.

Pojedynek wznowili w sobotę, tuż po 13:00 miejscowego czasu, przy prowadzeniu 2-1 w setach Djokovicia. Ale po kilkudziesięciu minutach na tablicy wyników widniał już rezultat remisowy. Nadal bowiem, choć rozkręcał się powoli, wygrał czwartą odsłonę 6:3, od stanu 3:3 zdobywając trzy gemy z rzędu.

W piątym secie na korcie centralnym rozgorzała prawdziwa bitwa. Obaj wznieśli się na niebywały poziom. Rozgrywali fenomenalne wymiany z głębi kortu, ale i starali się zaskakiwać rywala akcjami przy siatce czy skrótami. Widzowie niczym zahipnotyzowanie oglądali, jak ci dwaj arcymistrzowie tenisa walczą na do ostatniej kropli potu.

Końcówka meczu z pewnością zaspokoiła nawet najbardziej wymagających sympatyków tenisa. Było wszystko - wspaniałe akcje, wielka dramaturgia i zwroty akcji. Od stanu 4:4 niemal w każdym kolejnym gemie któryś z bohaterów tego spektaklu miał szansę. Ale przez długi czas żaden nie mógł przechylić szali na swoją korzyść. A w 16. gemie Nadal genialnym skrótem obronił piłkę meczową.

Wreszcie kropkę nad "i" postawił Djoković. W 18. gemie Serb wywalczył trzy meczbole przy podaniu Nadala. Wykorzystał już pierwszą po tym, jak Hiszpan posłał forhend w aut.

Pojedynek trwał pięć godzin i 15 minut, co czyni go długim najdłuższym półfinałem w dziejach Wimbledonem (dłuższy był tylko pierwszy półfinał tegorocznej edycji, starcie Kevina Andersona z Johnem Isnerem - trwało sześć godzin i 33 minut). W tym czasie Djoković zaserwował 23 asy, czterokrotnie został przełamany, wykorzystał cztery z 19 break pointów, posłał 73 zagrania kończące, popełnił 42 niewymuszone błędy. Nadalowi z kolei zapisano dziewięć asów, także 73 uderzeń wygrywających i również 42 pomyłki własne.

Dla Djokovicia, który tym samym podwyższył na 27-25 bilans bezpośrednich konfrontacji z Hiszpanem, pokonując go pierwszy raz od maja 2016 roku, to 22. w karierze wielkoszlemowy finał, ale pierwszy od US Open 2016. Lepsi pod tym względem są jedynie Roger Federer (30 występów w wielkoszlemowych finałach) i właśnie Nadal (24). W meczu o tytuł w Wimbledonie wystąpi po raz piąty. Wygrywał ten turniej w latach 2011 i 2014-15, a w sezonie 2013 przegrał finał z Andym Murrayem.
W niedzielnym finale (początek o godz. 15:00 czasu polskiego) Serb zagra z Kevinem Andersonem. Z Afrykanerem mierzył się dotychczas sześciokrotnie i pięć razy zwyciężył.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród 34 mln funtów
piątek-sobota, 13-14 lipca
 
półfinał gry pojedynczej:

Novak Djoković (Serbia, 12) - Rafael Nadal (Hiszpania, 2) 6:4, 3:6, 7:6(9), 3:6, 10:8

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Chorwacki piłkarz Legii liczy na wygraną w finale. "Najpiękniejszy dzień w naszym życiu"



Czy Novak Djoković wygra finał?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (63):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RobertW18 0
    "... co czyni go długim najdłuższym półfinałem w dziejach" - zabawna pomyłka :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RaportPasjonaty 0
    ale prawda.....każdy chce zachowac swój rekord.Mecz meczem ,ale myslisz ze Roger w duchu sie nie cieszyl.....nie oszukujmy sie......tak jak Court...w duszy jest wniebowzieta ,iz Serena jej nie dogonila.Oni tego głosno nie powiedza ,ale tak jest
    fyrda rozpatrywanie "zwycięstwa" Rodżera kosztem wczorajszej porażki Rafy w takim meczu... dramat.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • steffen 0
    Widziałem tylko piątego seta, ale zdaje się był to akurat ten najlepszy :) Wielkie brawa dla obu zawodników.

    Długość półfinałów trochę daje do myślenia.
    A jeszcze nie tak dawno trawa była szybką nawierzchnią :D

    Pottermaniack Genialne spotkanie, uznanie dla obu tenisistów! Szkoda Rafy, ponownie mógł wybronić się z 0:30 przy swoim podaniu, ale wystarczył jeden błąd i Novak go wykorzystał. Obaj bronili nieprawdopodobne piłki i zagrali na najwyższym poziomie. Abstrahując od gry cieszę się, że Novak tak jak Roger po wielu perypetiach zdrowotnych, sezonach słabej gry potrafił odrodzić się i wrócić do czołówki w pięknym stylu. Pokazał, że żadnego tenisisty nie można skreślać. Teraz pytanie na ile 6 godzin i 36 minut oraz 5 godzin i 16 minut rozłożone na dwa dni wpłyną na poziom finału? Tenis to jednak wymagająca gra. :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (60)
Pokaż więcej komentarzy (63)
Pokaż więcej komentarzy (63)
Pokaż więcej komentarzy (63)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×