Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Nie miałabym zastrzeżeń do arbitra". Radwańska o aferze z Williams na US Open

Agnieszka Radwańska potwierdza, że coaching w tenisie to bardzo drażliwy temat. Krakowianka nie zamierza jednak bronić Sereny Williams za jej zachowanie podczas finału US Open z Naomi Osaką.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Agnieszka Radwańska Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

- Coaching był. Rakieta została zniszczona. Groźby i wulgaryzmy, które się pojawiły, wszyscy doskonale słyszeliśmy - mówi na łamach "Przeglądu Sportowego" Agnieszka Radwańska o sytuacji z meczu finałowego gry pojedynczej kobiet podczas US Open. Zdaniem polskiej tenisistki, sędzia finału nie popełnił błędu, nakładając na Serenę Williams kary straty punktu i gema w pojedynku Amerykanki z Japonką Naomi Osaką (2:6, 4:6).

Williams, która ostatecznie przegrała finał wielkoszlemowego turnieju, po meczu oskarżyła sędziego o seksizm (na korcie nawała go "złodziejem"). "Gdyby to był męski mecz, to tak by się nie stało. Po prostu nie" - wzięła Serenę w obronę inna gwiazda tenisa Wiktoria Azarenka.

Radwańska nie uważa jednak, żeby arbiter Carlos Ramos skrzywdził amerykańską tenisistkę. Polka wprawdzie przyznaje, że niedozwolony coaching (podpowiedzi trenera z trybun) we współczesnym tenisie jest bardzo kontrowersyjną sprawą, ale to sędzia główny podejmuje decyzję i należy ją respektować. Tym bardziej, że trener Williams, Patrick Mouratoglou, przyznał się do tego, że wykonywał pewne gesty w kierunku swojej podopiecznej.

- Fakt, zabrano Serenie gema w nieciekawym momencie (przy stanie 4:3 dla rywalki - przyp. red.), ale wszystko, co wydarzyło się wcześniej, absolutnie to usprawiedliwiało. (...) Ale w tym przypadku nie miałabym zastrzeżeń do arbitra. Postępował zgodnie z przepisami - oceniła krakowianka w rozmowie z "PS".

Przypomnijmy, że organizatorzy US Open, po szczegółowej analizie meczu finałowego, nałożyli na Williams karę pieniężną w wysokości 17 tys. dolarów (na 4 tys. dol. wyceniono tzw. coaching, na 3 tys. roztrzaskanie rakiety, zaś na 10 tys. słowny atak na portugalskiego sędziego).

Williams może jednak liczyć na wsparcie Amerykańskiej Federacji Tenisowej (USTA). - Mężczyźni krytykują arbitrów przez cały czas i nie są za to karani, ale gdy kobieta to zrobi, dostaje sankcje. Uważam, że zachowanie zawodników obu płci powinno być traktowane w ten sam sposób. Każdy tenisista czy tenisistka musi być traktowany z tym samym szacunkiem - napisała w specjalnym oświadczeniu do mediów Katrina Adams - więcej TUTAJ.

ZOBACZ WIDEO: Urszula Radwańska: Potrzebowałyśmy z Agą odciąć się od taty. To była dobra decyzja

Zgodzisz się z Agnieszką Radwańską, że sędzia finału US Open postąpił zgodnie z przepisami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (7):

  • Iw Zgłoś komentarz
    Strasznie to przykre, ten cały jad wypluwany na Radwańską. Dziewczyna została poproszona o wyrażenie swojej opinii na pewien temat, i to wystarczyło, żeby zacząć ją opluwać?
    Czytaj całość
    Powiedziała coś nie tak?
    • Baseliner Zgłoś komentarz
      Głos rozsądku :D a mówiąc poważnie - czytam wypowiedź z całości, którą dała Julia w komentarzu - zwykła, dyplomatyczna odpowiedź. Znając charakterek Agi jestem lekko zawiedziony -
      Czytaj całość
      wolałbym konkret, szczególnie, że tutaj chyba mam z Agnieszką podobne zdanie :D Bardziej to wygląda na opis sytuacji, zwróciła uwagę na związek przyczynowo-skutkowy i tyle. Z drugiej zaś strony - chyba trochę nauczyła się kontaktu z mediami, bo nie daje się sprowokować jak to było w przypadku np IO w Londynie. Dzięki temu nie zbiera potem batów.
      • Juliaa Zgłoś komentarz
        Kilka zdan wyjetych z kontekstu... i trolle szaleja. Dlatego wklejam całość. Bartosz Gebicz: Jak ocenia pani wszystko, co wydarzyło się w kobiecym finale US Open? Kto miał rację, kto
        Czytaj całość
        zawinił? A może ktoś przesadził? [b]AR: O, to strasznie skomplikowana sytuacja. A więc od początku... Nie można powiedzieć, że sędzia popełnił błąd, tym bardziej że Patrick (trener Sereny Williams Patrick Mouratoglou – dop. red.) potwierdził, że wykonywał pewne gesty. Od niego się zaczęło, ale w sumie mieliśmy aż trzy różne ostrzeżenia. Fakt, zabrano Serenie gema w nieciekawym momencie, ale wszystko, co wydarzyło się wcześniej, absolutnie to usprawiedliwiało. Coaching był. Rakieta została zniszczona. Groźby i wulgaryzmy, które się pojawiły, wszyscy doskonale słyszeliśmy.[/b] BG: Coaching to wielkie przewinienie? Czy i jak on pomaga? [b]AR: Są różne podpowiedzi, a w takich miejscach jak pełny kort centralny właściwie tylko sygnały i gesty. Przy 20 tys. kibiców szum i hałas uniemożliwiają normalną komunikację. Wtedy naprawdę niczego nie słychać. Czy takie gesty to coaching? Wszystko zależy od interpretacji sędziego. Ten uznał, że tak. Drugi mógłby na to samo zareagować inaczej.[/b]
        • Prawda zwycięży Zgłoś komentarz
          Radwańska juz się nie boi Sereny xD bo wie że w kwalifikacjach z nią już nie zagra
          • Sylwester Sikora Zgłoś komentarz
            Brzuch mnie boli od śmiechu z powodu waszej naiwności i niewiedzy. Jak ktoś może pytać o taką sytuację w meczu tenisowym Agnieszkę Radwańską? Przecież ona chciała "załatwić" kilku
            Czytaj całość
            sędziów, kłóciła się bez sensu, kompromitowała. Panu Kaderowi Nouniemu powiedziała: "już nigdy nie będziesz mi sędziował; nie znasz przepisów". Przeglądowi zaś: "to matoł(tak, tak; nie wiem co gorsze: złodziej czy matoł?), dla mnie jest skończony". A spójrzmy na dziś - Nouni ma się nie najgorzej, a pani Agnieszka jest.....na dobrej drodze do rakiety nr 2 w Polsce.
            • kaman Zgłoś komentarz
              Cóż to za zaszczyt móc poznać zdanie najlepszej tenisistki na świecie o największej w tym roku farsie w turnieju wielkoszlemowym! Serena Williams w finaliku dostawała srogie baty od
              Czytaj całość
              debiutantki. Buńczuczna i pełna buty Amerykanka nie mogła sobie pozwolić na sprawiedliwą porażkę z utalentowaną Japonką Osaką i postanowiła to przyćmić wymyślonymi histeriami, które zrzuciła na karb rasizmu oraz seksizmu. Do tej pory uważałem Serenę Williams za prawdziwą mistrzynię i wzór, lecz nie mogę przejść obojętnie obok kogoś, kto nie umie godnie przegrywać. W konsekwencji tego nikt nie mówi o wielkim i zasłużonym zwycięstwie Japonki Osaki, lecz o niesprawiedliwym potraktowaniu Amerykanki, która jak najbardziej została słusznie ukarana przez sędziującego to spotkanie Carlosa Ramosa. ^_- Jaki zaś interes ma w komentowaniu tego zajścia polska anemiczka Radwańska? Tenisistka, która o finale US Open nigdy nie śniła, zaś od dłuższego czasu nie potrafi wygrać dwóch meczy z rzędu. Na miejscu Radwańskiej miast opowiadać o bzdurkach, które jej nie dotyczą, wziąłbym się za poważne treningi. ^_-
              • Włókniarz Zgłoś komentarz
                Tomek Wiktorowski pewno tez sie w pelni zgadza jedyny trener(o jakim wiem) z zakazem ingerowania w mecz
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×