WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Robert Radwański: Czuję się tak, jakby umarł mi ktoś bliski

- Dziś czuję się tak, jakby umarł mi ktoś bliski - mówi Robert Radwański, ojciec i były trener najlepszej polskiej tenisistki w historii, która w środę ogłosiła zakończenie zawodowej kariery.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
East News / Anna Kaczmarz/Dziennik Polski/Polska Press / Na zdjęciu: Robert Radwański

Chociaż od kilku tygodni można było oswajać się z decyzją, że Agnieszka Radwańska może wkrótce zakończyć karierę, ogłoszenie tego zasmuciło kibiców tenisa nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Krakowianka postanowiła skończyć przygodę z zawodowym sportem w wieku 29 lat z powodu kłopotów ze zdrowiem.

 "Niestety nie mogłam już trenować jak dawniej, a organizm i tak coraz częściej odmawiał posłuszeństwa. W trosce o swoje zdrowie, z pełną świadomością obciążenia, jakie niesie rywalizacja na tak wysokim poziomie, nie jestem już w stanie zmobilizować swojego organizmu do jeszcze większej eksploatacji" - napisała w oświadczeniu.

Decyzja najlepszej polskiej tenisistki w historii zabolała także jej ojca i pierwszego trenera, Roberta Radwańskiego. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" nie ukrywa on smutku, z drugiej strony szanuje jej decyzję.

ZOBACZ WIDEO Grzegorz Panfil: Po tym sezonie zobaczę czy stać mnie na to, żeby grać dalej w tenisa. Nie chciałbym kończyć kariery

 - Też nie byłem na tę chwilę tak do końca gotowy (...). Ciężko mi z tym, bo włożyłem w treningi z córkami wszystko, co miałem. Serce, wiedzę, całego siebie. Dziś czuję się tak, jak gdyby umarł mi ktoś bliski... Z drugiej strony najważniejsza jest Agnieszka i to, by żyła zdrowa i szczęśliwa. To była jej autonomiczna decyzja - ocenił.

 - Agnieszka osiągnęła rzeczy wielkie, wspaniałe, choć moim zdaniem w kraju była odrobinę - odnoszę takie wrażenie - przemilczana i niedoceniana. Niezasłużenie. Podsumowując karierę trzeba dostrzegać przede wszystkim, jak wiele udało się zdobyć. Tych niezwykłych chwil było mnóstwo - dodał.

Według Radwańskiego godne pożegnanie jego córce powinno zorganizować Ministerstwo Sportu i Turystyki.

 - Wydaje mi się, że Ministerstwo Sportu mogłoby zorganizować benefis. Córka grała dla Polski i godnie reprezentowała nasz kraj (...). Na pewno zasłużyła, by jej podziękować i docenić wszystko, co dla nas zrobiła - podsumował ojciec sióstr Radwańskich.

29-latka wygrała w swojej karierze 20 turniejów WTA, turniej Masters w 2015 roku, dotarła do finału Wimbledonu (2012) i dwóch półfinałów Australian Open (2014, 2016), była też numerem dwa światowego rankingu.

Czy Agnieszka Radwańska podjęła słuszną decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
"Przegląd Sportowy"

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • stanzuk 1
    Pomaganie Wiktorowskiego polegało na pomocy przy noszeniu bagaży :)
    Pottermaniack Wielkie podziękowania dla Roberta Radwańskiego i Tomasza Wiktorowskiego za pomaganie najlepszej tenisistce w historii polskiego tenisa! :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • don paddington 1
    Lwu grzywa opadła
    Bo kac strasznie lwa męczy.
    Ostatni zet na Ridza
    Pomnożyć ma "piniędzy"
    Włókniarz misiu pytam o zdanie i nie chodzi o panie bo Rybakina dzisiaj ograniczyla mi chlanie ale dalem tez beta ze tie break bedzie mial Ridz ciekawy jestem co powie jego najwiekszy kibic
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sir Muzza 0
    po ucięciu stopy czy ręki i jej ponownym przyszyciu raczej pewnej sprawności nie będzie, no chyba żeby pięknie równiutko była kończyna ucięta i od razu przyszyta :D A co do decyzji to myślę że miała dość, traciła formę, zdrowie też pewnie dokuczało, no i widziała że ciężko będzie wrócić.
    stanzuk Szok minął, i można zacząć na chłodno dywagować o prawdziwych powodach tej decyzji. Jak przy dzisiejszym stanie medycyny, ucięte a potem przyszyte stopy i dłonie doprowadza się do pełnej sprawności, to nikt mi nie powie, że nie można było zrobić porządku z dwoma puchnącymi palcami.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×