Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ATP Acapulco: Kyrgios odprawił Wawrinkę po trzysetowym pojedynku. Zverev lepszy od de Minaura

Nick Kyrgios poszedł za ciosem po zwycięstwie nad Rafaelem Nadalem i pokonał Stana Wawrinkę w ćwierćfinale turnieju ATP World Tour 500 w Acapulco. Do półfinału pewnie awansował Alexander Zverev.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Nick Kyrgios Getty Images / Hector Vivas / Na zdjęciu: Nick Kyrgios

Podobnie jak w środowym starciu z Rafaelem Nadalem Nick Kyrgios postarał się, aby emocji nie zabrakło. Już w pierwszym gemie Australijczyk rozciął sobie rękę i potrzebował interwencji medycznej. Publiczność gwizdała, gdy turniejowy lekarz starał się zatamować krwawienie. Tenisista z Canberry nie był z tego powodu zadowolony. Na szczęście wrócił do gry i jako jedyny w pierwszym secie postarał się o przełamanie.

W drugiej partii przewagę breaka uzyskał Stan Wawrinka, ale nie zdołał zamknąć seta w 10. gemie. Doszło do rozgrywki tiebreakowej, w której Szwajcar zdobył kluczowe punkty po pierwszej zmianie stron. Kyrgios odpowiedział w trzeciej odsłonie, gdy uzyskał przełamanie na 3:2. Pod koniec spotkania walczył nie tylko z bólem kolan, ale także skurczami mięśni nóg. Mimo tego zdołał wyserwować sobie zwycięstwo w 10. gemie.

- Jestem bardzo zmęczony. Pokazałem wielką odporność, aby wyjść na kort i pokonać takiego zawodnika jak Stan w tak trudnych warunkach. Wiedziałem, że nie będę faworytem, a publiczność będzie go wspierała, ale serwowałem znakomicie. Sposób, w jaki grałem przez ostatnie dni, jest czymś wielkim. Zostawiłem wszystko na korcie - powiedział Kyrgios, który wygrał 7:5, 6:7(3), 6:4 i wyrównał na po 3 bilans pojedynków z trzykrotnym triumfatorem imprez wielkoszlemowych.

ZOBACZ WIDEO MŚ w Seefeld 2019. Toni Innauer dla WP SportoweFakty: Brak medalu dla Polski? Powód był prosty

Teraz na drodze Kyrgiosa do finału zawodów w Acapulco stanie John Isner, który czwartkowy mecz Johnem Millmanem skończył o godz. 2:30 w nocy czasu lokalnego. Panowie spędzili na korcie 185 minut, w ciągu których tylko raz dali się przełamać. Amerykanin posłał aż 38 asów i wygrał po trzech tie breakach 7:6(2), 6:7(4), 7:6(4).

W pierwszych meczach ćwierćfinałowych niespodzianek nie było. Oznaczony "dwójką" Alexander Zverev pokonał Aleksa de Minaura 6:4, 6:4. W 2018 roku Niemiec był trzykrotnie lepszy od młodego Australijczyka. Teraz dołożył czwarte zwycięstwo w meczu, który trwał pięć kwadransów. Tenisista z Hamburga zanotował 13 asów i w każdym secie postarał się o jedno przełamanie. Pochodzący z Sydney zawodnik nie wypracował żadnego break pointa.

Przeciwnikiem Zvereva w piątkowym meczu o finał będzie Cameron Norrie. Leworęczny Brytyjczyk postarał się o cztery przełamania i w 83 minuty zwyciężył Amerykanina Mackenzieego McDonalda 6:3, 6:2. Tenisista z Londynu osiągnął pierwszy w karierze półfinał zawodów rangi ATP World Tour 500. Dzięki temu powinien w poniedziałek zadebiutować w Top 50 światowego rankingu.

Abierto Mexicano Telcel, Acapulco (Meksyk)
ATP World Tour 500, kort twardy, pula nagród 1,780 mln dolarów
czwartek, 28 lutego

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Nick Kyrgios (Australia) - Stan Wawrinka (Szwajcaria) 7:5, 6:7(3), 6:4
John Isner (USA, 3) - John Millman (Australia, 8) 7:6(2), 6:7(4), 7:6(4)
Cameron Norrie (Wielka Brytania) - Mackenzie McDonald (USA, SE) 6:3, 6:2
Alexander Zverev (Niemcy, 2) - Alex de Minaur (Australia, 5) 6:4, 6:4

Zobacz także:
Tsitsipas skomentował mecz z Hurkaczem
Johansson trenerem Goffina

Czy Nick Kyrgios i Alexander Zverev spotkają się w finale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe
Komentarze (2):
  • _semi Zgłoś komentarz
    Nick bardziej mobilizuje się na takich faworytów. Dlatego jestem spokojna, że grając z topowym zawodnikiem przynajmniej się postara. Myślę, że jest to z jego strony forma okazania
    Czytaj całość
    szacunku rywalowi. Chociaż niektórzy rywale odbierają to inaczej :)
    • RaportPasjonaty Zgłoś komentarz
      No nie moge haha,ten Kyrgios jest niemożliwy.Znowu to zrobił,odprawił rywala ,który wydawało się ,że jest murowanym faworytem w tym starciu.Wawrinka spędził dużo mniej czasu na korcie
      Czytaj całość
      dodatkowo Kyrgios jesy poklejony i łapią go skurcze,ale gra dalej.....Przemiana Kyrgiosa na duży plus.Po takich meczach wzmocni się mentalnie,chociaż w tym turnieju jedzie już na oparach.Może Isnera zdoła jeszcze przejśc.Pewnie będzie bitwa na serwisy,ale Zverevowi ,który raczej zamelduje się w finale,chyba już nie da rady.Niemiec gra dobrze w Acapulco i jest najmniej zmęczony.'''''''
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×