WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Indian Wells: Roger Federer i Rafael Nadal znów po przeciwnej stronie siatki. Po 518 dniach

W sobotę, w półfinale rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells, zmierzą się ze sobą Roger Federer i Rafael Nadal. Będzie to 39. mecz pomiędzy tą dwójką wspaniałych tenisistów, ale pierwszy od października 2017 roku.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Rafael Nadal (z lewej) i Roger Federer (z prawej)

518 dni - dokładnie po tylu dniach dojdzie do kolejnego meczu pomiędzy Rogerem Federerem a Rafaelem Nadalem. Odkąd zmierzyli się ze sobą po raz pierwszy (w marcu 2014 roku w Miami), nigdy aż tak długo nie musieli czekać na następny pojedynek przeciw sobie. Poprzednia tak długa przerwa pomiędzy Fedalami, jak rywalizację pomiędzy tą dwójką nazywają sympatycy tenisa, wynosiła 651 dni (od 13 stycznia 2014 roku i półfinału Australian Open do 26 października 2015, gdy zagrali o tytuł w Bazylei).

Obaj w drodze do półfinału turnieju ATP w Indian Wells nie stracili seta. Federer wyeliminował Petera Gojowczyka (6:1, 7:5), Stana Wawrinkę (6:3, 6:4), Kyle'a Edmunda (6:1, 6:4) i Huberta Hurkacza (6:4, 6:4). W tych czterech meczach łącznie spędził na korcie zaledwie 274 minuty. W historii swoich występów w imprezach rangi ATP Masters 1000 tylko czterokrotnie potrzebował mniej niż 275 minut, by dotrzeć do 1/2 finału. Poprzednio także w 2011 roku w Miami (230 minut).

Roger Federer za mocny dla Huberta Hurkacza

Nadal z kolei pozostawił w pokonanym polu Jareda Donaldsona (6:1, 6:1), Diego Schwartzmana (6:3, 6:1), Filipa Krajinovicia (6:3, 6:4) i Karena Chaczanowa [7:6(2), 7:6(2)]. Tym samym po raz pierwszy od listopada 2013 roku i turnieju w Paryżu doszedł do półfinału zawodów rangi ATP Masters 1000, rozgrywanych na kortach twardych, bez straconego seta.

ZOBACZ WIDEO: Sektor Gości 106. Andrzej Borowczyk: Orlen już wiele lat temu chciał kupić miejsce dla Kubicy w Formule 1


Sobotni mecz będzie 39. pojedynkiem Federera i Nadala, dla wielu dwóch najwybitniejszych tenisistów w historii. Bilans jest korzystniejszy dla Hiszpana i wynosi 23-15. Na kortach twardych rozegrali 20 spotkań i 11 z nich wygrał Szwajcar. Majorkanin na zwycięstwo nad tenisistą z Bazylei czeka od stycznia 2014 roku, gdy zwyciężył w półfinale Australian Open. Ich pięć ostatnich pojedynków (w 2015 roku w Bazylei oraz w 2017 w Australian Open, Indian Wells, Miami i w Szanghaju) padło łupem Helweta. W Indian Wells zagrają ze sobą po raz czwarty. Federer wygrywał w 2012 roku w półfinale i przed dwoma laty w IV rundzie, natomiast w sezonie 2013 w ćwierćfinale lepszy był Nadal.

- Od naszego ostatniego meczu minęło wiele czasu i można zrobić kopiuj-wklej tego, co wydarzyło się 18 miesięcy temu - mówił Federer zapytany o mecz z Nadalem. Obaj zgodnie przyznali, że ich rywalizacja jest dla nich wyjątkowa. - Odbyliśmy razem sporą podróż. Rafa na początku najlepiej czuł się na mączce, a ja na trawie, Gdy do tego dodamy to, co zrobiliśmy dla rozgrywek, wszystko przyczynia się do fajnej rywalizacji - dodał Szwajcar. Z kolei Hiszpan powiedział: - Mamy różne style, inaczej podchodzimy do sportu, a jednocześnie pozostajemy w dobrych relacjach. To wspaniale, że w takim punkcie naszych karier mamy możliwość gry ze sobą na tak zaawansowanym etapie turnieju.

Łukasz Kubot lepszy w deblu od Novaka Djokovicia

Mecz zapowiada się arcyciekawie, choć istnieje zagrożenie, że może się nie odbyć. W trakcie ćwierćfinału z Chaczanowem Nadal bowiem zmagał się z bólem kolana. - Jestem przyzwyczajony do gry z problemami. Oczywiście, mój cel jest taki, aby być gotowym na sobotę. Ale nie mogę zagwarantować, jak będzie ze mną, gdy rano się obudzę - mówił Hiszpan.

Pojedynek został zaplanowany na korcie centralnym jako drugi w kolejności od godz. 19:00 czasu polskiego. Rozpocznie się po zakończeniu pierwszego półfinału pomiędzy Dominikiem Thiemem a Milosem Raoniciem.

Jakim wynikiem zakończy się mecz pomiędzy Rogerem Federerem a Rafaelem Nadalem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe

Komentarze (84):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Starigniter 0
    Też jakiś czas temu pomyślałem, że gdyby Rafa przegrał z Novakiem w finale Rolanda Garrosa, to byłby koniec. Ale do tego raczej nie dojdzie. Po pierwsze, Djokovic wcale nie gra super. W Paryżu przegrał z Khachanovem, w Londynie ze Zverevem, w Dosze z Bautistą, a teraz z Kohlschreiberem.
    Rafa odpocznie po Indian Wells i na 99% będzie powtórka z zeszłego roku, kiedy wygrał wszystko na cegle poza jednym meczem. A jeśli spotka się z Serbem, to Hiszpan z pewnością podbuduje swoją pewność siebie i odrobi trochę w H2H.
    Moim zdaniem i tak jest lepiej niż w zeszłym roku, kiedy musiał skreczować w AO i długo pauzował. Teraz tylko odpoczynek, rehabilitacja i znowu nudy na mączce : )
    RaFanka Składa się to tak, że gra dobrze, ogrywa młodych (mdłych mi się napisało przez przypadek, ale czy to nie jest też trochę prawda?) bez straty seta, a potem Novak i wciery. Albo Fed i wciery. A inni ich ogrywają. Rzadko bo rzadko, ale jednak. To na pewno boli. Ale trudno mi uwierzyć, że tchórzy, bo nie wiem, czy by mógł patrzeć w lustro. Może mieć obawy, które dodatkowo nie pomagają. Na mączce to co innego. Tam jest u siebie, ale to też broń obosieczna, bo gdyby któryś z nich go ograł na clayu, to by odtrąbiono koniec Nadala. Sami się w tym zakręcili i co jakiś czas każdy z nich ma zadyszkę na tej karuzeli.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Król Roger 0
    Tak, bo już się pojawił plan gier na jutro, panie o 21:00, a Roger nie przed 23:30
    Starigniter OK, już widzę o co biega. Korzystam z aplikacji FlashScore i tam jakiś czas temu była podana godzina 20:00, a teraz zmienili na 23:30, także jeszcze niczego nie można być pewnym.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Starigniter 0
    OK, już widzę o co biega.
    Korzystam z aplikacji FlashScore i tam jakiś czas temu była podana godzina 20:00, a teraz zmienili na 23:30, także jeszcze niczego nie można być pewnym.
    Król Roger A nie o 22:00? Głowe bym dał, że rok temu z DelPo grali właśnie około tej godziny
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (81)
Pokaż więcej komentarzy (84)
Pokaż więcej komentarzy (84)
Pokaż więcej komentarzy (84)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×