WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rod Laver uważa, że Roger Federer może pobić rekord w liczbie wygranych turniejów. "Zwycięstwo w Miami to zachęta"

Rod Laver, jeden z najwybitniejszych tenisistów w historii, uważa, że Rogera Federera stać, by pobić rekord w liczbie wygranych turniejów głównego cyklu. Po zeszłotygodniowym triumfie w Miami Szwajcar ma w dorobku 101 tytułów.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Al Bello / Na zdjęciu: Roger Federer, mistrz Miami Open 2019

W niedzielę Roger Federer pokonał 6:1, 6:4 Johna Isnera w finale turnieju ATP w Miami. Tym samym zdobył drugi tytuł w obecnym sezonie, czwarty w Miami Open, 28. rangi ATP Masters 1000 oraz łącznie 101. w głównym cyklu w zawodowej karierze. - Zawsze czujesz szczęście, gdy docierasz do końca turnieju i możesz mieć trofeum. To chwila, którą bardzo cenisz, bo wiesz, że wszystko mogło wyglądać zupełnie inaczej. Nie mogę być bardziej szczęśliwy - mówił.

Po zawodach w Miami ożyła dyskusja, czy Federer jest w stanie pobić rekord w liczbie wygranych turniejów. Najlepsze osiągnięcie pod tym względem należy do Jimmy'ego Connorsa, który zdobył 109 tytułów. Szwajcarowi do wyrównania tego wyczynu brakuje jeszcze ośmiu mistrzostw.

Rod Laver, jeden z najwybitniejszych tenisistów w historii, uważa, że tenisista z Bazylei jest w stanie tego dokonać. - Czy Federer może pobić rekord Connorsa? Absolutnie, przybliżył się do tego. Zwycięstwo w Miami jest prawdziwą zachętą - napisał na Twitterze Australijczyk.

Najbliższą okazję do poprawienia swojego dorobku Federer otrzyma za nieco ponad miesiąc. Następnym turniejem, w jakim wystąpi, jest impreza ATP World Tour Masters 1000 na kortach ziemnych w Madrycie (5-12 maja).

- Nie mogę doczekać się fantastycznego tenisa, jaki zobaczymy podczas zbliżającego się sezonu gry na kortach ziemnych, a następnie na trawiastych - dodał Laver, 11-krotny mistrz wielkoszlemowy i jedyny w dziejach tenisista, który dwukrotnie zdobył Klasycznego Wielkiego Szlema (sezony 1962 i 1969).

Zobacz także - ATP Miami: pokaz geniuszu. Wspaniały Roger Federer odzyskał tytuł na Florydzie

ZOBACZ WIDEO Lewandowski rozgrywa najlepszy sezon w karierze? "Komentowanie jego goli staje się nudne"

Czy zgadzasz się z opinią Roda Lavera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Lorenzo Emiliano 0
    Właśnie miałem pytać czy sama usunęłaś. Dziwne, wywalić taki komentarz. Mam nadzieję że tego drugiego nie usuną, bo zauważyłem ,że jak w powtórce piszesz podobnie to dalej usuwają. Swoją drogą mogliby się pokusić o jakąś reformę forum.
    RaFanka Syfy szaleją. Usuwają komentarze i dają lajki, gdzie nie lajkowałam, co widzę z kokpitu.... Krótko, bo zaś poleci. Profilowe nowe, bo już koniec kary z Acapulco i AO. A mączka za pasem! :-) Rafa by chyba jednak wolał złoty medal niż tego Mastersa. Tam ewentualnie puchar za jedynkę! ;-) Lubi reprezentować kraj, dumny był jak paw będąc chorążym. Po deblu cieszył się jak dziecko z tego medalu. Śpi w wiosce olimpijskiej i znosi trudy bycia gwiazdą nawet dla innych gwiazd :-) No i ma w tym aspekcie medalowym przewagę nad swoimi największymi rywalami! ;-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RaFanka 0
    Syfy szaleją. Usuwają komentarze i dają lajki, gdzie nie lajkowałam, co widzę z kokpitu....
    Krótko, bo zaś poleci. Profilowe nowe, bo już koniec kary z Acapulco i AO. A mączka za pasem! :-)
    Rafa by chyba jednak wolał złoty medal niż tego Mastersa. Tam ewentualnie puchar za jedynkę! ;-) Lubi reprezentować kraj, dumny był jak paw będąc chorążym. Po deblu cieszył się jak dziecko z tego medalu. Śpi w wiosce olimpijskiej i znosi trudy bycia gwiazdą nawet dla innych gwiazd :-) No i ma w tym aspekcie medalowym przewagę nad swoimi największymi rywalami! ;-)
    Starigniter Widzę nowe profilowe ; J Ale w sumie dla Rafy to przecież ważniejszy jest ten Londyn, no nie?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lorenzo Emiliano 0
    No z Goffinem porażki też się raczej nie spodziewałem. Nawet biorąc poprawkę, że coś jest ze zdrowiem nie tak. Warunki halowe mu po prostu nie pasują. Przecież wygrał pod dachem ledwie dwa turnieje. A do tego sezon halowy jest w obecnych czasach wyjątkowo krótki i przypada na okresy gdy Rafał jest już w trybie zombie, albo zaraz po AO gdzie nigdy nie wykazywał specjalnego zainteresowania udziałem, tak więc przez całą karierę nawet nie miał/nie musiał/nie chciał poprawiać swojej gry indoor.
    Wszystko zależy jak na to spojrzeć. Jak komuś wystarcza bycie numerem dwa, to pewnie się nie męczy, ale zazwyczaj patrz przykład w naszym tenisie (oj będą minusy:) za długo tą dwójką się nie cieszy. Rafałowi piekielnie zależało na tej jedynce. A przecież jeszcze w sezonie ziemnym musiał się parę razy bronić przed Djokovicem, który był o jeden mecz od zdetronizowania Hiszpana z dwójki. I to co najmniej dwa razy, jak nie trzy. Oczywiście głównym czynnikiem zjazdu było zmęczenie fizyczne, ale przecież kryzys mentalny potęguje to pierwsze. Przecież to normalna reakcja organizmu w każdej dziedzinie życia. Im trudniejsze dotarcie do celu tym większe rozprężenie i zmęczenie po jego osiągnięciu. Tym trudniej też się zmobilizować do kolejnego celu. Przecież Nadal do tego meczu na USO nie przegrał ze Szkotem. Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność. Nawet takie cyborgi jak Rafa czy Nole w ostatecznym rozrachunku są tylko ludźmi. Zobacz co się stało z Serbem po osiągnięciu KS. Czy nawet rok wcześniej. Gdy w końcu wygrał z Hiszpanem w Paryżu to i tak nie zdobył tytułu. Nawet Roger w 2009 po wylocie Rafy balansował na krawędzi w meczach z Haasem i Delpo.
    Starigniter Ale dlaczego uważasz, że miałby przegrać pod dachem z Tsitsipasem czy z Thiemem albo Andersonem? I czy Rafa naprawdę był wykończony tym, że ciągle był #2?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×