WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Lugano: Belinda Bencić i Carla Suarez za burtą. Awans Timei Bacsinszky

Dwie najwyżej rozstawione tenisistki, Belinda Bencić i Carla Suarez, na I rundzie zakończyły udział w turnieju WTA International w Lugano. Szwajcarka przegrała z Antonią Lottner, a Hiszpanka uległa Polonie Hercog.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Sean M. Haffey / Na zdjęciu: Belinda Bencić

Drugiego dnia z turniejem w Lugano pożegnała się Belinda Bencić (WTA 20). Szwajcarka nie wykorzystała prowadzenia 4:2 w pierwszym secie i przegrała 5:7, 2:6 z Antonią Lottner (WTA 182). W ciągu 86 minut tenisistka z Wollerau popełniła pięć podwójnych błędów i zdobyła tylko dziewięć z 25 punktów przy swoim drugim podaniu. Niemka wykorzystała pięć z ośmiu break pointów.

Carla Suarez (WTA 27) uległa 6:3, 3:6, 4:6 Polonie Hercog (WTA 89). W trwającym dwie godziny i 10 minut meczu Słowenka zgarnęła 42 z 58 punktów przy swoim pierwszym podaniu i zamieniła na przełamanie cztery z 10 szans. Wyrównała na 3-3 bilans spotkań z Hiszpanką.

W II rundzie Lottner zmierzy się z Kristyną Pliskovą (WTA 101), która pokonała 6:4, 7:5 Ylena In-Albon (WTA 183). W drugim secie Czeszka od 3:5 zdobyła cztery gemy. W ciągu 85 minut zaserwowała siedem asów i zdobyła 27 z 33 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Hercog o ćwierćfinał zagra Soraną Cirsteą (WTA 103), z którą przegrała trzy z czterech dotychczasowych meczów.

Zobacz także - Bogota: zwycięski bój z hiszpańską kwalifikantką. Magda Linette w II rundzie

Viktoria Kuzmova (WTA 46) wygrała 6:2, 6:2 z Giulia Gatto-Monticone (WTA 173). W ciągu 61 minut Słowaczka odparła siedem z dziewięciu break pointów, a sama uzyskała sześć przełamań. W II rundzie spotka się z Igą Świątek (WTA 115). Timea Bacsinszky (WTA 112) w 67 minut rozbiła 6:0, 6:2 Tamarę Korpatsch (WTA 131). Szwajcarka zdobyła 59 z 90 rozegranych punktów (66 proc.). Niemka popełniła osiem podwójnych błędów.

Wiera Łapko (WTA 65) zwyciężyła 6:2, 2:6, 6:2 Rekę-Lucę Jani (WTA 309). W ciągu 86 minut Białorusinka zgarnęła 26 z 37 punktów przy swoim pierwszym podaniu i zamieniła na przełamanie pięć z siedmiu okazji. Jewgienija Rodina (WTA 69) wygrała 6:7(2), 6:2, 7:5 z 16-letnią Clarą Tauson (WTA 413) po dwóch godzinach i 13 minutach. W pierwszym secie Rosjanka z 0:2 wyszła na 6:5, ale zmarnowała piłkę setową. W trzeciej partii Dunka nie wykorzystała prowadzenia 2:0. Przy 3:3 Rodina oddała podanie, ale zdobyła cztery z pięciu kolejnych gemów.

Czytaj także - Lugano: Magdalena Fręch bez awansu. Rebecca Peterson za mocna

Pauline Parmentier (WTA 53) z 0:4 wyrównała na 4:4 stan drugiego seta, ale ostatecznie przegrała 2:6, 4:6 ze Stefanie Vögele (WTA 97). W ciągu 86 minut Francuzka pięć razy została przełamana. Szwajcarka zdobyła o 11 punktów więcej (71-60). Fiona Ferro (WTA 108) pokonała 6:2, 7:5 Mandy Minellę (WTA 105). Francuzka obroniła trzy z czterech break pointów, a sama wykorzystała cztery z pięciu szans na przełamanie.

Samsung Open, Lugano (Szwajcaria)
WTA International, kort ziemny, pula nagród 250 tys. dolarów
wtorek, 9 kwietnia

I runda gry pojedynczej:

Viktoria Kuzmova (Słowacja, 3) - Giulia Gatto-Montico (Włochy, Q) 6:2, 6:2
Wiera Łapko (Białoruś, 8) - Reka-Luca Jani (Węgry, Q) 6:2, 2:6, 6:2
Antonia Lottner (Niemcy, Q) - Belinda Bencić (Szwajcaria, 1) 7:5, 6:2
Polona Hercog (Słowenia) - Carla Suarez (Hiszpania, 2) 3:6, 6:3, 6:4
Stefanie Vögele (Szwajcaria) - Pauline Parmentier (Francja, 5) 6:2, 6:4
Timea Bacsinszky (Szwajcaria) - Tamara Korpatsch (Niemcy) 6:0, 6:2
Kristyna Pliskova (Czechy) - Ylena In-Albon (Szwajcaria, WC) 6:4, 7:5
Jewgienija Rodina (Rosja) - Clara Tauson (Dania, Q) 6:7(2), 6:2, 7:5
Fiona Ferro (Francja) - Mandy Minella (Luksemburg) 6:2, 7:5

Kto awansuje do ćwierćfinału turnieju WTA w Lugano?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • agi12 0
    Naprawdę fajnie mieć zawodniczkę, której kibicuje się znacznie bardziej niż innym, z której sukcesów można się cieszyć, ale też przeżywać ciężkie momenty (jak chociażby zeszłoroczny Wimbledon w wykonaniu Petry). Donnie życzę jak najlepiej, może rzeczywiście na mączce ciężko będzie o bardzo dobre wyniki, ale na szczęście później mamy korty trawiaste i tak jak wspomniałeś tam powinno być już dużo lepiej. Marta Kostiuk już pokazała, że ma duży talent i myślę, że jeżeli jej kariera będzie dobrze prowadzona to dostarczy Ci ona wiele radości w przyszłości.
    Jeżeli chodzi o mecz Simony z Petrą to mam nadzieję, że jeżeli nie w Stuttgarcie, to chociaż w tym sezonie się go doczekam. W zeszłym sezonie parę razy było blisko ich spotkania (chyba 2-3 razy brakowało wygrania jednego spotkania, przez którąś z nich), ale niestety do niego nie doszło. Szkoda, bo spotkanie bardzo ofensywnego, agresywnego tenisa Czeszki z genialną w obronie Halep to coś, co naprawdę z chęcią obejrzę.
    Petra już w zeszłym roku bardzo poprawiła przygotowanie fizyczne, jeżeli mnie pamięć nie myli, to w poprzednim sezonie w turniejach w Pradze i Madrycie wygrała 11 meczów w 12 dni. Tylko zawodniczka będąca naprawdę w świetnej formie fizycznej jest w stanie wytrzymać tak dużą dawkę gry w tenisa. Dlatego też zbytnio się o Petrę nie bałam, że nie wytrzyma fizycznie gry w Sydney, a później w Australian Open. Wiadomo jakie są najczęściej opinie, że w tygodniu poprzedzającym turniej Wielkiego Szlema czołowe tenisistki powinny raczej oszczędzać siły, a nie walczyć do upadłego w turnieju znacznie niższej rangi, ale uważam, że akurat ten występ w Sydney był świetną decyzją Czeszki, bo formę, którą udało jej się zbudować w tym turnieju, udało jej się przenieść także do Melbourne, co zaowocowało dojściem, w naprawdę rewelacyjnym stylu, aż do finału.
    spoti22 [Komentarz usunięty przez użytkownika]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • agi12 0
    Ja to zawsze najbardziej czekam na mecze Petry i życzę jej zwycięstwa w każdym turnieju, w którym startuje. W zeszłym roku odpadła co prawda już w pierwszej rundzie, ale parę dni wcześniej zagrała świetne mecze z Angie i Goerges w tej samej hali w Pucharze Federacji. Z chęcią zobaczyłabym jej finał z Simoną, bo prezentują zupełnie odmienny styl, a ich ostatni mecz miał miejsce już ponad 2 lata temu. Niezależnie od tego, kto wygra cały turniej, liczę na wiele ciekawych meczów już od pierwszej rundy, bo obsada, jak co roku będzie świetna. Zgaduję, że Ty najchętniej zobaczyłbyś w finale Donnę?
    spoti22 [Komentarz usunięty przez użytkownika]
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • agi12 0
    Na szczęście turniej w Stuttgarcie coraz bliżej i znowu będzie można oglądać najlepsze tenisistki w akcji. Donna rzeczywiście nie miała nigdy zbyt dobrych wyników na mączce, ale kto wie, może w tym roku zanotuje jakiś ciekawy rezultat w którym z turniejów.
    Idze rzeczywiście przydałby się jakiś naprawdę udany turniej, chociaż z Kuzmovą łatwo nie będzie. Niezły wynik w Lugano otworzyłby jej też szansę na awans do głównej drabinki Roland Garros bez konieczności grania eliminacji.
    spoti22 Taki nijaki ten okres po Miami, a przed Stuttgartem, do którego jeszcze ponad tydzień. Pozwala to na odpoczynek, a z drugiej strony przygasza pewien entuzjazm po tych kilku wielkich atrakcyjnych turniejach w Australii i w Stanach. Człowiek tak teraz rzuca okiem na kolejne suche wyniki, poza naszymi jakieś tenisistki tam niby grają, ale żadnego z tych meczów nie chce się oglądać. Efekt taki, że czytasz właśnie marudny komentarz kibica, który z utęsknieniem czeka na kolejny start Donny Vekić, mając tę niestety świadomość, że w najbliższych turniejach na ziemi trudno na zbyt wiele się nastawiać i dopiero, jak przyjdzie trawa, to tam Donna powinna znowu coś fajnego zagrać. Iga. Nie nakładając na nią zbyt wielkich oczekiwań, to mogłaby rozegrać jakiś bardzo dobry turniej, żeby już nie tylko się mówiło, jaka ona dobra, ale żeby to potwierdziła czymś i na dobry początek mogło by to być takie Lugano (od czegoś no trzeba zacząć).
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×