WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Rzym: nie będzie starcia sióstr Williams. Serena wycofała się z powodu kontuzji

Serena i Venus Williams nie zmierzą się ze sobą w II rundzie zawodów WTA Premier 5 na kortach ziemnych w Rzymie. Młodsza z amerykańskich sióstr wycofała się z powodu kontuzji.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Adam Pretty / Na zdjęciu: Serena Williams

Spotkanie Sereny i Venus Williams miało być hitem środowej serii gier. Jednak już wiadomo, że do niego nie dojdzie. Młodsza i bardziej utytułowana z amerykańskich sióstr zgłosiła kontuzję lewego kolana. W takich okolicznościach Venus otrzymała walkowera do III rundy międzynarodowych mistrzostw Włoch.

- Muszę wycofać się z Italian Open z powodu bólu w lewym kolanie. Będzie mi brakować fanów i rywalizacji w jednym z moich ulubionych turniejów. Skoncentruję się na rehabilitacji i nie mogę się już doczekać, aby zobaczyć was wszystkich podczas Rolanda Garrosa 2019 i przyszłorocznych zawodów w Rzymie - powiedziała Serena.

W historii spotkań z udziałem sióstr Williams po raz drugi zdarzyło się, że nie doszło do rozstrzygnięcia na korcie. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w 2001 roku w Indian Wells, gdzie Venus oddała mecz walkowerem Serenie, a ta pokonała później w finale Martinę Hingis. Tamto wydarzenie wywołało sporo kontrowersji i sprawiło, że Amerykanki unikały przez jakiś czas imprezy rozgrywanej w Kalifornii. Serena ma obecnie z Venus bilans 18-12.

Zobacz także:
Rzym: Alexander Zverev przegrał z Matteo Berrettinim
Najdłuższa od 15 lat posucha Rafaela Nadala


ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". W czym tkwi fenomen Pochettino? "O jakości trenera decyduje to, co wykrzesał z piłkarzy"

Czy Serena Williams wygra w 2019 roku turniej wielkoszlemowy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kri100 0
    Zobaczysz, wygra niejedną nagrodę.
    Tom. Naprawdę jej źle nie życzę mimo tego co pisałem że straciła moją sympatię... Czy coś jeszcze wygra? Jestem raczej zdania, że tak - może w sprzyjających okolicznościach wygrać jakiegoś WS, dlaczego nie...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tom. 0
    Naprawdę jej źle nie życzę mimo tego co pisałem że straciła moją sympatię... Czy coś jeszcze wygra? Jestem raczej zdania, że tak - może w sprzyjających okolicznościach wygrać jakiegoś WS, dlaczego nie...
    Radva Ninja O ile obecność Venus można uznać nawet za pożyteczną - jest taką gatekeeperką, sprawdzianem dla innych tenisistek, to obecność Sereny jest w tourze zakłóceniem lekkim - bo nawet roztrenowana czy ociężała i wolna wciąż dla niektórych stanowi zagrożenie. A potem odwala takie coś jak w Rzymie... Więc po co to wszystko? Szczególnie, że Serena nie wygra już żadnego szlema, ba! turnieju też nie skoro turnieje traktuje jako rzadkie sesje treningowe. Naprawdę, jest tyle świeżej krwi, nowych fajnych tenisistek, jest co oglądać. To są półśrodki, które nie pasują do tak wielkiej osobowości, zawodniczki, która zapisała się już na amen w historii tenisa. Tylko jest jeden problem. Nikt nie jest większy od dyscypliny, nawet ktoś taki jak Serena - to chyba słowa Martiny Navratilovej po finale USO 2018. I to mnie boli i przeszkadza - jak ona lekceważy tour.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Radva Ninja 1
    O ile obecność Venus można uznać nawet za pożyteczną - jest taką gatekeeperką, sprawdzianem dla innych tenisistek, to obecność Sereny jest w tourze zakłóceniem lekkim - bo nawet roztrenowana czy ociężała i wolna wciąż dla niektórych stanowi zagrożenie. A potem odwala takie coś jak w Rzymie... Więc po co to wszystko? Szczególnie, że Serena nie wygra już żadnego szlema, ba! turnieju też nie skoro turnieje traktuje jako rzadkie sesje treningowe. Naprawdę, jest tyle świeżej krwi, nowych fajnych tenisistek, jest co oglądać. To są półśrodki, które nie pasują do tak wielkiej osobowości, zawodniczki, która zapisała się już na amen w historii tenisa. Tylko jest jeden problem. Nikt nie jest większy od dyscypliny, nawet ktoś taki jak Serena - to chyba słowa Martiny Navratilovej po finale USO 2018.
    I to mnie boli i przeszkadza - jak ona lekceważy tour.
    Tom. Kiedyś ją lubiłem (mimo jej wybryków np. wtedy z sędziną liniową), ale na USO z Naomi i z tym sędzią tak wybitnie przegięła, że straciła moją sympatię... Jaka różnica do sportowego podejścia jej siostry Venus ... Dla mnie najwybitniejszą tenisistką wszech czasów pozostanie Steffi Graf, nawet jeśli Serena czy Margaret Court mają większy dorobek statystyczny.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×