Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. US Open. Klątwa nad triumfatorem turnieju w Winston-Salem. Hubert Hurkacz kolejną ofiarą

Hubert Hurkacz w sobotę świętował triumf w ATP Winston-Salem, a w poniedziałek odpadł z US Open. Polak jest kolejną ofiarą klątwy wiszącej nad zwycięzcami zawodów poprzedzających wielkoszlemowy turniej.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Hubert Hurkacz Getty Images / Matthew Stockman / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz

W sobotę Hubert Hurkacz przeżywał swoje chwile chwały. Po raz pierwszy w karierze zwyciężył w turnieju rangi ATP i został pierwszym od 37 lat Polakiem, który dokonał tej sztuki w zawodach głównego cyklu. Dobry występ w Winston-Salem napawał optymizmem polskich kibiców przed występem Hurkacza w US Open. Jednak Polak swój udział w turnieju wielkoszlemowym zakończył już na pierwszej rundzie.

Po dwóch dniach od największego sukcesu w karierze, Hurkacz w I rundzie US Open zmierzył się z Jeremym Chardym. Po ponad trzygodzinnym pojedynku Polak musiał uznać wyższość rywala. Przegrał w pięciu setach 3:6, 6:3, 6:7(6), 6:1, 6:4. Za grę w US Open zarobił 58 tysięcy dolarów i 10 punktów do rankingu. Hurkacz na US Open miał zdecydowanie wyższe aspiracje. W II rundzie czekał na niego Stan Wawrinka.

Odpadnięcie w I rundzie to jednak swoista klątwa dla triumfatora turnieju ATP w Winston-Salem. Tak kilkukrotnie zdarzało się przed laty. W 2013 roku tak samo potoczyły się losy Jürgena Melzera, który w trzech partiach uległ Rosjaninowi Jewgienijowi Donskojowi. Ten odpadł dopiero w III rundzie po pojedynku z Lleytonem Hewittem.

Z kolei rok później turniej w Winston-Salem wygrał Lukas Rosol i on również odpadł, przegrywając w trzech setach, a jego pogromcą okazał się Borna Corić. Chorwat w kolejnej rundzie musiał uznać przyszłość reprezentanta Dominikany, Victora Burgosa.

W ostatnich czterech latach triumfator Winston-Salem Open awansował co najmniej do III rundy US Open. Tak było w przypadku Daniła Miedwiediewa (zwycięzca z 2018 roku), Roberto Bautisty (2017) i Pablo Carreno (2016). W 2015 roku Kevin Anderson grał w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku.

Zobacz także:
Tenis. US Open: Iga Świątek błyskawicznie w II rundzie. Polka rozbiła Ivanę Jorović
Tenis. US Open: Kamil Majchrzak poznał rywala w II rundzie. Polak zagra w środę

ZOBACZ WIDEO Tokio 2020. Dziennikarze WP SportoweFakty wskazali kluczowy element, który zadecydował o awansie. "Niby prosta rzecz"

Czy spodziewałeś się porażki Huberta Hurkacza z Jeremym Chardym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

  • Baseliner Zgłoś komentarz
    Rada dla redakcji - niech osoby nie mające pojęcia o tym sporcie, nie piszą artykułów.
    • explosive Zgłoś komentarz
      Zabrakło paliwa - głównie chyba mentalnie. Ciężko się przestawić po wygranej całego turnieju na znowu pierwszą rundę (inne odbicie piłki, inna pogoda). Paradoksalnie chyba Hubertowi
      Czytaj całość
      przeszkodził łatwo wygrany 1 set - myślał że będzie miał już z górki. Mimo wszystko jedna warto było zagrać w Winston Salem - i wygrać! Z drugiej strony bardzo szkoda tego USO - ale zaraz kolejne starty - głowa do góry!
      • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
        Starożytny Egipt? Zabobonne średniowiecze? Nie. XXI wiek. Nasza cywilizacja rozwinęła rozbudowany aparat pozwalający na analizę danych, łączenie przyczyn i skutków, wykrywanie
        Czytaj całość
        zależności, ocenę procesów psychofizycznych u sportowców, określanie szans konkretnych wydarzeń. I pod koniec drugiej dekady XXI wieku redaktor Sportowych Faktów w poważnym medium sportowym zupełnie serio pisze sobie o "klątwie". Hubert wygrał serię meczów w Winston-Salem, Hubert poleciał do Nowego Jorku. I przegrał. Dlaczego? Bo [b]KLĄTWA[/b] Redaktorze Witczyk, ukłony! Diagnoza najwyższych lotów.
        • Iw Zgłoś komentarz
          A mi się wydaje, że to nie tylko kwestia zmęczenia. Mam wrażenie, że tak się dzieje po każdym większym kroku w karierze Huberta.Podobnie było w Montrealu, gdzie po pokonaniu Cicipasa
          Czytaj całość
          gładko przegrał z Monfilsem. I jego postawa w tamtym meczu była podobna do tej wczorajszej. Wyglądał tak, jakby nie miał sił, źle się czuł czy coś w tym rodzaju. I też większość meczu spędził kilometr za linią końcową. Mi się zdaje, że po takich spektakularnych zwycięstwach Hurki nakłada na siebie jakąś dodatkową presję lub coś w tym rodzaju. I wychodzi na mecz spięty, usztywniony. Tak, jakby nie był gotowy na to, że może odnosić sukcesy jeden po drugim
          • tad49 Zgłoś komentarz
            Jeden z gorszych meczy Huberta w karierze. Przegrał też chyba w głowie, 4-ty i 5-ty set grany bez wiary , bez werwy i walki , zwłaszcza w 4-tym nieobecny duchem i ciałem. Francuz nie grał
            Czytaj całość
            rewelacyjnie cały czas , szanse odwrócenia wyniku meczu były, ale Hubert nie potrafił ich wykorzystać. Nie wytrzymał chyba tez psychicznie , dobrze ,że nie zachowuje się jak Janowicz.
            • Harry. Zgłoś komentarz
              To jednak trochę nie w porządku, że Hubert musiał grać wczoraj. Giorgi też gładko przegrała z Sakkari 1:6, 0:6. MaLi może więc mówić o szczęściu, bo jej dano dzień odpoczynku.
              Czytaj całość
              Mecz był do wygrania, ale widać było zmęczenie i rozluźnienie HuHu, który chwilami snuł się po korcie i brak mu było świeżości. Szkoda bardzo tej przegranej, ale i tak należą się Hubusiowi wielkie brawa!
              • Pottermaniack Zgłoś komentarz
                Czyli klątwa odpadania w 1 rundach triumfatorów W-S to dwa takie przypadki w latach 2013-2014 i cztery z rzędu, gdy docierali co najmniej do 3 rundy w latach 2015-2018? :)
                • Pottermaniack Zgłoś komentarz
                  Czyli klątwa odpadania w 1 rundach triumfatorów W-S to dwa takie przypadki w latach 2013-2014 i cztery z rzędu, gdy docierali co najmniej do 3 rundy w latach 2015-2018? :)
                  • -f-iolka Zgłoś komentarz
                    Najważniejsze, że pierwsze trofeum w ATP zdobyte. Teraz można planować tygodnie przed WSami tak jak zawodnicy z czołówki. :-) Czegoś się Hubert o swoim ciele dowiedział. Trzymam kciuki
                    Czytaj całość
                    za zwycięstwa i za racjonalny kalendarz.
                    • Ligia_ Zgłoś komentarz
                      Jaka klatwa? Przemeczenie po prostu. Hubert mial pecha ze musial grac w poniedzialek.
                      • VikingEpica Zgłoś komentarz
                        Jak się bez odpoczynku, z dnia na dzień przechodzi z jednego turnieju na drugi to wcale mnie to nie dziwi, że przegrywa.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×