Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. US Open: drugi trzysetowy mecz Karoliny Woźniackiej. 15-letnia Cori Gauff rywalką Naomi Osaki

Karolina Woźniacka pokonała w trzech setach Danielle Collins w II rundzie wielkoszlemowego US Open 2019. Drugi mecz wygrała 15-letnia Cori Gauff i zmierzy się z broniącą tytułu Naomi Osaką.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Karolina Woźniacka Getty Images / Mark Kolbe / Na zdjęciu: Karolina Woźniacka

Karolina Woźniacka (WTA 19) ma za sobą drugi trzysetowy mecz w US Open 2019. W I rundzie wyeliminowała Chinkę Yafan Wang. Czwartego dnia turnieju skruszyła opór Danielle Collins (WTA 35) i zwyciężyła 4:6, 6:3, 6:4. W pierwszym secie było jedno przełamanie, które Amerykanka zaliczyła na 3:2. W drugiej partii Dunka od 5:0 straciła trzy gemy z rzędu, ale przy 5:3 z małymi problemami utrzymała podanie (trzy punkty od 15-30). W decydującej odsłonie była liderka rankingu wykorzystała break pointa na 4:3 i nie oddała przewagi. W dziewiątym gemie zmarnowała dwie piłki meczowe, ale awans przypieczętowała serwisem.

W trwającym dwie godziny i osiem minut meczu Woźniacka dwa razy została przełamana, a sama wykorzystała trzy z 12 break pointów. Posłała 24 kończące uderzenia przy 14 niewymuszonych błędach. Collins zaserwowała dziewięć asów, ale miała 46 pomyłek przy 43 piłkach wygranych bezpośrednio. Było to trzecie spotkanie tych tenisistek. Bilans to teraz 2-1 dla Woźniackiej. Po raz drugi zmierzyły się w wielkoszlemowym turnieju. W I rundzie Rolanda Garrosa 2018 zwyciężyła Dunka.

Zobacz także - Naomi Osaka zakończyła serię Magdy Linette. Polka odpadła w II rundzie

Dla Woźniackiej to 13. występ w US Open. Dwa razy doszła do finału (2009, 2014). W dwóch poprzednich sezonach odpadła w Nowym Jorku w II rundzie. Dunka potrzebowała 43 wielkoszlemowych startów, aby wywalczyć upragniony tytuł. Triumfowała w Australian Open 2018. W żadnej z sześciu kolejnych imprez tej rangi nie doszła do ćwierćfinału. Kolejną rywalką Woźniackiej będzie Bianca Andreescu, z którą w tym roku przegrała w Auckland. Kanadyjka była wtedy notowana na 152. miejscu w rankingu, a teraz jest 15. rakietą globu.

ZOBACZ WIDEO: Tour de Pologne 2019. Amatorzy jak prawdziwi kolarze. Liczba uczestników robi wrażenie


Drugie trzysetowe zwycięstwo odniosła również 15-letnia Cori Gauff (WTA 140). Na początek odprawiła Rosjankę Anastazję Potapową. W II rundzie pokonała 6:2, 4:6, 6:4 Timeę Babos (WTA112). W trwającym dwie godziny i 22 minuty meczu reprezentantka gospodarzy zdobyła 39 z 47 punktów przy swoim pierwszym podaniu i 13 z 16 przy siatce. Naliczono jej 32 kończące uderzenia i 34 niewymuszone błędy. Węgierce zanotowano 32 piłki wygrane bezpośrednio i 42 pomyłki.

Gauff była rewelacją tegorocznego Wimbledonu, który był jej wielkoszlemowym debiutem. Doszła w Londynie do 1/8 finału jako najmłodsza tenisistka od czasu Jennifer Capriati (1991). W sobotę zmierzy się z Naomi Osaką, która w Nowym Jorku broni tytułu. Będzie to ich pierwsze spotkanie. Gauff w III rundzie US Open zagra jako najmłodsza tenisistka od czasu Anny Kurnikowej (1996).

Kiki Bertens (WTA 7) pokonała 7:5, 6:4 Anastazję Pawluczenkową (WTA 45). W pierwszym secie Holenderka wróciła z 2:5 i obroniła piłkę setową w dziewiątym gemie. W drugiej partii również odrabiała straty, tym razem z 1:4. Jelena Ostapenko (WTA 77) wygrała 6:4, 6:3 z Alison Riske (WTA 36). Łotyszka popełniła siedem podwójnych błędów w pierwszym gemie meczu, ale utrzymała w nim podanie. W sumie takich pomyłek miała 17. W ciągu godziny i 40 minut nastąpiło 10 przełamań, z czego sześć dla mistrzyni Rolanda Garrosa 2017. Donna Vekić (WTA 23) pokonała 7:5, 6:3 Kaię Kanepi (WTA 82). W pierwszym secie Chorwatka podniosła się z 1:3 i odparła piłkę setową w 10. gemie.

Belinda Bencić (WTA 12) zwyciężyła 6:4, 1:6, 6:2 Alize Cornet (WTA 64). W trwającym dwie godziny i osiem minut meczu Szwajcarka zdobyła 19 z 26 punktów przy siatce i zaliczyła trzy przełamania. Julia Görges (WTA 30) obroniła dwie piłki setowe przy 4:5 w pierwszym secie i pokonała 7:5, 6:0 Franceskę di Lorenzo (WTA 125). Kristie Ahn (WTA 141) wygrała 6:2, 6:3 z Anną Kalinską (WTA 127), pogromczynią Sloane Stephens. Dwa ostatnie gemy były niezwykle zacięte. Zawodniczki rozegrały w nich 10 i 22 punkty. Reprezentantka gospodarzy awans do III rundy zapewniła sobie za ósmą piłką meczową.

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 57 mln dolarów
czwartek, 29 sierpnia

II runda gry pojedynczej kobiet:

Kiki Bertens (Holandia, 7) - Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) 7:5, 6:4
Belinda Bencić (Szwajcaria, 13) - Alize Cornet (Francja) 6:4, 1:6, 6:2
Karolina Woźniacka (Dania, 19) - Danielle Collins (USA) 4:6, 6:3, 6:4
Donna Vekić (Chorwacja, 23) - Kaia Kanepi (Estonia) 7:5, 6:3
Julia Görges (Niemcy, 26) - Francesca di Lorenzo (USA, WC) 7:5, 6:0
Jelena Ostapenko (Łotwa) - Alison Riske (USA) 6:4, 6:3
Kristie Ahn (USA, WC) - Anna Kalinska (Rosja, Q) 6:2, 6:3
Cori Gauff (USA, WC) - Timea Babos (Węgry, Q) 6:2, 4:6, 6:4

Program i wyniki turnieju kobiet

Czy Karolina Woźniacka awansuje do IV rundy US Open 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Aces Zgłoś komentarz
    Za Donną drugi - nie najłatwiejszy pojedynek i to bardzo podobny zarówno z przebiegu, samego obrazu gry, jak i nawet rywalki o zbliżonej charakterystyce. Wcześniej Hogenkamp (taka dużo
    Czytaj całość
    mniej znana nieco gorsza wersja Bertens), a teraz Kanepi postawiła niemal identyczne warunki. Grała bardzo fizycznie, trochę się przy tym myliła, ale musiała się Donna mocno napracować i co ważne zagrała naprawdę dobrze (nawet nie najmniejsza ilość błędów nie raziła, gdyż cały czas starała się być w natarciu). Kluczem w obu meczach były te pierwsze sety, to wygraniu których czuć było, że dawało jej to trochę wewnętrznego spokoju i z dobrym nastawieniem zaczynała drugie partie (dość szybko uzyskując przełamanie). Ale to tyle o tym, co było, a przed nią teraz pogromczyni Sabalenki, co może by cieszyło, bo chociaż lubię Aryne, to jej bardzo bym się obawiał, gdyby nie to, że Putincevej obawiam się nie mniej, mimo faktu, że dotychczas Donna wygrała z nią wszystkie spotkania i to bez straty seta. Normalnie więc należałoby być optymistą... ale z tymi dziewczynami, to nigdy nie wiadomo. Woźniacka spokojnie mogła przegrać obydwa mecze, zwłaszcza ten pierwszy, gdy w I secie praktycznie nie istniała. No ale jest w 3 rundzie... i można by powiedzieć "do trzech razy sztuka", szczególnie że zagra z Bianką.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×