Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Bazylea: 15. finał Rogera Federera w domowym turnieju. Alex de Minaur wygrał bitwę z Reillym Opelką

Roger Federer w dwóch setach pokonał Stefanosa Tsitsipasa i 15. raz w karierze awansował do finału rozgrywanego na kortach twardych w hali turnieju ATP 500 w Bazylei. O 10. tytuł w tej imprezie Szwajcar zmierzy się z Alexem de Minaurem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Roger Federer Getty Images / Yong Teck Lim / Na zdjęciu: Roger Federer

Po dwóch zwycięstwach bez straty seta i walkowerze w ćwierćfinale od Stana Wawrinki w 1/2 finału turnieju ATP w Bazylei Rogera Federera czekał mecz ze Stefanosem Tsitsipasem. Szwajcar w sobotę zaprezentował się tak, jak w poprzednich spotkaniach w tym tygodniu. Świetnie serwował, grał ofensywnie oraz skutecznie, po jednym razie w każdej z partii przełamał podanie Greka i ostatecznie zwyciężył 6:4, 6:4.

- Początkowe 35-40 minut meczu było naprawdę intensywne. Miałem świetny fragment, kiedy przełamałem go w środkowej fazie pierwszego seta i na początku drugiego. Wtedy już nie oglądałem się za siebie - powiedział, cytowany przez portal atptour.com, Federer, który w ciągu 78 minut gry zaserwował sześć asów, wykorzystał dwa z ośmiu break pointów i posłał 28 zagrań kończących.

Dla Federera to 15. finał w Bazylei, w tym 13. z rzędu. Szwajcar jest dziewięciokrotnym mistrzem tej imprezy (sezony 2006-08, 2010-11, 2014-15 i 2017-18). Częściej, dziesięć razy, zwyciężył tylko w Halle. - Trudno uwierzyć, że jestem w kolejnym finale w Bazylei. To ekscytujące - dodał Helwet, który w niedzielę wystąpi w 157. w karierze finale w głównym cyklu i będzie mógł zdobyć 103. tytuł. W tym roku wywalczył trzy triumfy (w Dubaju, Miami i w Halle).

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Szpital zamiast igrzysk. Dramat Joanny Dorociak

Chronologicznie pierwszy półfinał, pomiędzy Alexem de Minaurem a Reillym Opelką, był bitwą na serwisy i tie breaki. Australijczyk zaserwował 14 asów i po ponad dwuipółgodzinnej batalii ograł Amerykanina, który posłał 26 podań nie do odbioru, 7:6(2), 6:7(4), 7:6(3). - Spodziewałem się takiego meczu. Zdawałem sobie sprawę, że on może zaserwować wiele asów - mówił 20-latek z Sydney.

Wygrywając w sobotę, De Minaur awansował do szóstego w karierze finału w głównym cyklu. Jak dotychczas zdobył trzy tytuły, wszystkie w obecnym sezonie (w Sydney, Atlancie i w Zhuhai).

Niedzielny finał będzie pierwszą oficjalną konfrontacją pomiędzy Federerem a De Minaurem. Początek o godz. 15:00.

Swiss Indoors Basel, Bazylea (Szwajcaria)
ATP Tour 500, kort twardy w hali, pula nagród 2,082 mln euro
sobota, 26 października

półfinał gry pojedynczej:

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Stefanos Tsitsipas (Grecja, 3) 6:4, 6:4
Alex de Minaur (Australia, WC) - Reilly Opelka (USA) 7:6(2), 6:7(4), 7:6(3)

Zobacz także - ATP Wiedeń: Dominic Thiem wywalczył wymarzony finał. O tytuł zagra z Diego Schwartzmanem

Kto wygra turniej ATP w Bazylei?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • fanka Rożera Zgłoś komentarz
    Rożer zaprowadził nas do Raju! Cziczipas Was? Rożer Gas!!!! Tak dla Maestro śpiewaliśmy. Hahaha.Allez pogoniliśmy TsiTsipasa. Ugotował się, gdy zabuczeliśmy jak kleftiko, a
    Czytaj całość
    Rożi   schrupał go z apetytem. A ileż rekordów ustanowił. Najpierw pokonał Wawrinkę - który nie martwcie się jest już na 100 % zdrowy i plecy juz go nie bolą, a po 72 godzinach odpoczynku i ładowania baku energią dobrą, ośmieszył Greka. Ale to nic!!!! Teraz powiem Wam kochani, co się dziś stało.Nie uwierzycie.Trzymajcie się mocno. .Zdobyłam relikwie! Tak. Po meczu naszej Wonnej Lilii, Oazy Spokoju, z wielką nieśmiałością, ja, niegodna nawet Jego spojrzenia, przełamałam się, przepchałam przez tłum dziennikarzy i redaktorów, oblegających jak zwykle Maestro i stanęłam tak blisko, że czułam, czułam tak mocno Jego bliskość, Jego moc, że zakręciło mi się w głowie od tej bliskości. Drżącym i słabym głosem zapytałam pokornie po Helwecku, chociaż czułam, że Rożer zrzoumiałby mnie nawet po Polsku: - Maestro.Kochamy Cię wszyscy w Polsce, od takiego małego ( wskazałam dłonią na kolano nieoperowane kolano Roża) aż do takiego dużego ( uniosłam rękę jak najwyżej nad głowę Maestro). Gdybyś zechciał Królu złożyć swój królewski podpis, choćby małą sygnaturkę na mojej piłeczce, będę najszczęśliwszą w Historii Tenisa, fanką Wszech czasów, GOAT fanką, Genialną fanką, Artystką i Wirtuozką, i co najważnejsze, prawdziwą, spełnioną fanką Rożera! A on zmrużył swje magiczne, bajeczne oczy i spojrzał się prossto w moje zwyczajne oczy! Milczałam, a on wziął różowy flamaster i swoim ulubionym kolorem na mojej piłeczce napisał "peRFection". Co poczułam, możecie sobie tylko wyobrazić. NIe jestem wstaie oddać tych emocji. NIe wiem jakim cudem poprosiłam GO, aby złożył jeszcze jeden podpis na mojej drugiej piłeczce. NIe zgadniecie co tym razem napisał! "peRFection" Po tym, co zrobił, nie mam cienia wątpliwości, że Maesto to prawdziwy Geniusz, który dawno przekoroczył Rubikon. Od tego momentu muszę pomyśleć, aby uzbezpieczć moje piłeczki z podpisem Rożera. Ale opowiem Wam o tym innym razem. Mam jeszcze dla Was drugą wiadomość! Nasz GOAT po zdeklasowaniu TsiTsipasa, powiedział, że czuje się znakomicie, ma lepszą formę niż 15 lat temu i zamierza grać conajmniej do roku 2050!!!!! Ja zawsze wierzyłam, że pasja Rożera nie pozwoli mu przestać ośmieszać tenis i tych wszystkich młodszych słabiaków. Rożer mówi, że ma dopiero niecałe 40 lat, a TsiTsipas 21, a na tle Maestro sił ma tyle, jakby skończył 70 lat. Czyż to nie jest znak z góry, że Rożer jest Posłany dla ludzkości? Ja jestem pewna, że tak. Czułam to już, gdy skończyłam roczek, gdy Maestro wygrał dla nas swój pierwszy skalp na Wimbledonie. A jutro będzie kolejny tytuł i następne, następne w następnych latach. Śpieszmy się kochać młodych tenisistów, bo tak szybko szybko się starzeją na tle Maestro! Allez Rożer.Jak obiecaliśmy Bazylea jest na 310% nasza!
    • on6999 Zgłoś komentarz
      stefanek dal mu wygrac..dziadzia przed meczem go o to poprosil
      • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
        Przepięknie zagrany mecz ze strony Maestra. Miód, maliny, ambrozja, makaron Barilla, słodkości, delicje, palce lizać! Mnóstwo bajecznych zagrań, sama poezja na korcie. Król w pierwszym
        Czytaj całość
        secie znakomicie przełamał Greka w piątym gemie. Tsitsipas zaliczył wtedy dwa podwójne błędy serwisowe oraz stracone dwa punkty po niewymuszonych błędach (aut i siatka), ale wszystkie te cztery punkty ewidentnie pokazały geniusz Mistrza. Taką presję na przeciwniku potrafi wywierać tylko Fedex. Więc słusznie wtedy cała hala nagrodziła Rogera wielką owacją. W ogóle to w samych superlatywach można się wyrazić o publiczności w Bazylei, która wzorcowo głośno ekscytuje się punktami Roża, a zbywa grobowym milczeniem punkty rywali. Podczas ważnych piłek słychać było na trybunach wywoływanie autów przez kibiców po zagraniach Tsitsipasa (nawet gdy piłka była w korcie). To się chwali. Świetną robotę zrobiły też dzieci podające piłki. W pierwszym secie podczas ważnego drugiego serwisu Greka jeden z ballboyów przykładnie znienacka zerwał się i przebiegł wzdłuż kortu, czym fantastycznie wyprowadził z równowagi rywala Rogera. Efekt był taki, że Grek moment później popełnił podwójny błąd i punkt powędrował na konto Najwybitniejszego. Król Tenisa ten sukces potwierdził gestem zaciśniętej pięści oraz wyraźną satysfakcją odbijającą się na jego boskiej pomnikowej twarzy. Grupa kibiców na trybunach w trakcie meczu rozwinęła ogromny baner z napisem "SUPER ROGER FEDERER", więc i ja głośno Hegemona Tenisa niniejszym dopinguję: DO BOJU SUPER ROŻER!! W Bazylei na żywo cały ten kosmiczny spektakl śledzi na trybunach @fanka Rożera. Kiedy już dojdzie do siebie po ekstatycznych przeżyciach towarzyszących oglądaniu Geniusza na żywo, to może znajdzie czas i opisze tutaj swoje wrażenia?
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×