Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Paryż: Novak Djoković w szóstym finale w Bercy. Grigor Dimitrow groźny tylko w pierwszym secie

Novak Djoković po raz szósty w karierze awansował do finału halowego turnieju ATP World Tour Masters 1000 na kortach twardych w Paryżu. W sobotnim meczu Serb pokonał w dwóch setach Bułgara Grigora Dimitrowa.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Novak Djoković PAP/EPA / YOAN VALAT / Na zdjęciu: Novak Djoković

10. starcie Novaka Djokovicia z Grigorem Dimitrowem w głównym cyklu trzymało w napięciu przez godzinę. Potem Serb wykorzystał swoją szansę na przełamanie i kontrolował przebieg wydarzeń na korcie centralnym w hali Bercy. "Nole" wygrał po 98 minutach 7:6(5), 6:4 i poprawił na 9-1 bilans pojedynków z Bułgarem, który mimo problemów w pierwszej części sezonu zdołał go zakończyć w Top 20.

Set otwarcia był bardzo wyrównany. Obaj nie mieli żadnych problemów przy własnym podaniu, dlatego rozstrzygnięcie zapadło w tie breaku. W rozgrywce tej decydujące okazały się wydarzenia po pierwszej zmianie stron. Po podwójnym błędzie Djoković przegrywał 3-5, ale pokazał niesamowitą wolę walki. Dimitrow przegrał najdłuższą wymianę, posyłając forhend w aut. Po chwili Bułgar wpakował piłkę w siatkę, a Serb nie zmarnował szansy i wykorzystał setbola.

Druga partia przypominała początkowo pierwszą część pojedynku i wtedy nadszedł piąty gem. Po błędzie z bekhendu Dimitrow musiał bronić dwóch break pointów. Pierwszego skasował asem serwisowym, ale przy drugim nie trafił czysto rakietą w piłkę. W takich okolicznościach doszło do jedynego w meczu przełamania. O powrocie do gry Bułgara nie było mowy, bowiem Djoković stracił w trzech kolejnych gemach serwisowych zaledwie punkt.

ZOBACZ WIDEO: Stacja Tokio. Iga Baumgart-Witan: Ludzie mają mnie za wariatkę

Pochodzący z Belgradu tenisista nie musiał bronić żadnego break pointa i wygrał w dwóch setach. W całym spotkaniu miał co prawda 13 kończących uderzeń i 20 pomyłek, ale zdobył za to o cztery punkty więcej (63-59). Natomiast Dimitrow miał 20 wygrywających zagrań i 20 niewymuszonych błędów. Nie wystarczyło to jednak, aby awansował do finału Rolex Paris Masters 2019.

Djoković po raz szósty zagra w finale zawodów w hali Bercy. W latach 2009 oraz 2013-2015 cieszył się tutaj z mistrzowskiego tytułu, a w zeszłym sezonie zatrzymał go w finale Rosjanin Karen Chaczanow. Tym razem przeciwnikiem Serba w decydującym pojedynku będzie w niedzielę Kanadyjczyk Denis Shapovalov, który skorzystał na problemach zdrowotnych Rafaela Nadala. Hiszpan wycofał się z powodu kontuzji mięśni brzucha.

Rolex Paris Masters, Paryż (Francja)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy w hali, pula nagród 5,207 mln euro
sobota, 2 listopada

półfinał gry pojedynczej:

Novak Djoković (Serbia, 1) - Grigor Dimitrow (Bułgaria) 7:6(5), 6:4

Zobacz także:
WTA Finals: Elina Switolina w drugim z rzędu finale
WTA Finals: Ashleigh Barty skruszyła opór Karoliny Pliskovej

Czy Novak Djoković wygra turniej w Paryżu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

  • DjokoFan Zgłoś komentarz
    Novak po tytuł! Ajde Nole! ;)
    • fanka Rożera Zgłoś komentarz
      @marek.fox napisał : " Ale w ilości bycia numer 1 to nikt nie pokona nigdy Samprasa:) 7 lat pod rząd !!!" Widzę lisie, że masz dużą wiedzę na temat tenisa. Przyznaj się,
      Czytaj całość
      wiedzę tę zdobyłeś od Tomasza Tomaszewskiego, czy Leszka Sidora?
      • marek.fox Zgłoś komentarz
        Ciekawie będzie jak w rankingu ATP na koniec sezonu !! Za zwycięstwo w Paryżu 1000 pkt , ćwierć finał Nadala 180 pkt W Paryżu raczej wygra Nowak za którym nie przepadam.Nie dlatego
        Czytaj całość
        że nie lubię jego gry tylko dlatego że po meczach zawsze podchodzi do rywala z taką miną i trochę w stylu wiedziałem że i tak nie wygrasz ze mną ! Do końca roku pozostała Turniej w Mediolanie oraz Londynie gdzie zagrają Djokovic,Federer,Nadal,Medvedev i cała czołówka:) Wiadomo już raczej że Djokovic znowu będzie numer 1 na koniec roku............Ale muszę przyznać że Djokovic jest super regularny w rankingu ATP !!!! 12 ostatnich lat to zawsze 1 trójka tylko sezon 2017 był 12 bo po kontuzji. Ale w ilości bycia numer 1 to nikt nie pokona nigdy Samprasa:) 7 lat pod rząd !!! Mimo tego że miał trochę słaby Backhend oraz słabo grał na ziemi.Ale 2 serwis miał najlepszy w Historii !!! Nawet teraz jak gra pokazowo czasem z Regerem:) Jego serwis to mistrzostwo :) Żeby nie kontuzje pleców to by pograł jeszcze może z 3 lat
        • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
          Wybornie brzmiał komentarz Tomasza Tomaszewskiego w telewizji. Pan Tomasz genialnie relacjonował wydarzenia na korcie, z ogromną rezerwą, oszczędnością pozytywnych określeń, dystansem,
          Czytaj całość
          oziębłością wobec Serba oraz wymownym milczeniem po wygranych przez niego punktach. To jest prawdziwy wzór do naśladowania. Dzięki takim komentatorom jak Tomasz Tomaszewski przez ostatnie 15 lat wszyscy kibice mieli podane bardzo dokładne wytyczne: kto jest godnym podziwu Geniuszem, kto zagrywa bajecznie, kto dysponuje "skarbcem nadzwyczajnych zagrań", a kto jest tylko zwykłym rzemieślnikiem. W zgodnej opinii wielu komentatorów i dziennikarzy tenisowych Maestro jest Geniuszem, wykonuje bajeczne zagrania, pokazuje poezję na korcie. A inni to ciułacze punktów, wliczając w to Nadala oraz Djokovicia. To ogromne szczęście, że myślenie milionów kibiców tenisowych na całym świecie zostało należycie ukierunkowane przez takie osoby. Dzięki temu wszyscy znamy jedną prawdę: Rożer to Geniusz, bez względu na wyniki. Tomasz Tomaszewski potwierdził swoim komentarzem fakt: Maestro przegrywający mecz ze Zweriewem w Szanghaju pokazał więcej bajeczności niż Djoković wygrywający kilkanaście meczów w Tokio oraz Paryżu.
          • fanka Rożera Zgłoś komentarz
            Wczoraj serbski Rzemieślnik wyprzedził Maestro pod względem półfinałów osiągniętych w turniejach Masters 1000, mimo, żew jest 6 lat młodszy od Maestro, a dziś osiągnął 50 finał w
            Czytaj całość
            Turniejach Masters 1000 czyli wyrównał osiągnięcie starszego o 6 lat geniusza MaestRożera uważam tak jak redakcja spoRtowychFaktów, że nie warto o takich rzeczach pisać. Jak wspominałam: Rekordy to Rożer Federer, a reszta to chłopcy do podawania piłek Mirce i noszenia rakiet za Królem Rogerem.
            • Nole 25 Zgłoś komentarz
              Nole idzie po turniej. Rafa poddał mecz kontuzja pewnie nadgarstek. I teraz Nole wygra jeszcze turniej kończący sezon i zostanie numer 1 na koniec sezonu poraz koleiny.
              • Fan Djokovica Zgłoś komentarz
                Brawo Novak. Kolejny dobry mecz w wykonaniu Djoko. Rafa się wycofał więc będzie finał Djokovic vs Shapovalov. Wydaje mi się, że Nole zwycięży z Kanadyjczykiem i po raz piąty wygra w
                Czytaj całość
                Paryżu.
                • fanka Rożera Zgłoś komentarz
                  Miał rację Djokofan a teraz vel fan Djokovicia, pisząc , że "Djokovic się zestarzał i powinien zakończyć już grę ze względu na chory łokieć. Przecież ten jego łokieć i bark
                  Czytaj całość
                  są w opłakanym stanie przez siłowy styl, jaki prezentował przez twe lata serbski Rzemieślnik. Poziom tegoroczny w Paryżu to śmiech na sali i nuudy jak na wykładach akademickich z mniemanologii stosowanej. Zawodnik z trzeciej dziesiątki i już serbski Rzemieślnik ma problemy i jak piszą redaktorzy "został solidnie przetestowany". A co by to było, gdyby musiał zagrać z kimś z dziesiątki rankingu? Pogrom! A gdyby przyszło zmierzyć mu się z Fedexem? Wynik byłby zapewne podobny jak na tegorocznym Wimbledonie Rożera z Goffinem. Gdyby Serb grał ofensywnie, a nie liczył tylko na błędy rywali, " nie musiałby się męczyć w tajbrejku", jak słusznie opisał niedawno redaktor styl prezentowany przez Wyrobnika. Jeden finał w Bazylei to przynajmniej 6 finałów w Paryskim Mastersie. Tyle jest wart od strony sportowej ten finał. Dziwne, że te mastersy są tak wysoko punktowane. Z drugiej strony to nie dziwi, skoro Serb w ATP sam sobie szefuje. Dobre jest tylko to, że od poniedziałku ten śmieszny lider przestanie w końcu liderować. Skoro taki nic nie umiejący Rzemieślnik mógł zostać liderem to tak samo Kubot mógłby być liderem ATP. jAK WIĘKSZOŚĆ NORMALNYCH KIBICÓW NIE PRZEPADAM ZA NADALEM, ale w tym wypadku lepiej dla tenisa, aby liderem został każdy byle nie Serb.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×