Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

US Open: Boris Becker pod wrażeniem występu Dominika Thiema. "Nazywam go Houdinim tenisa"

Boris Becker był pod wrażeniem sposobu, w jaki Dominic Thiem wrócił do gry w finale US Open 2020. - Uwolnił się z pozornie niemożliwej sytuacji. Od teraz nazywam go Houdinim tenisa - powiedział Niemiec.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Dominic Thiem PAP/EPA / JASON SZENES / Na zdjęciu: Dominic Thiem

Finał US Open 2020 pomiędzy Dominikiem Thiemem a Alexandrem Zverevem był pełen zwrotów sytuacji. Austriak przegrał dwa pierwsze sety, ale wyrównał stan meczu na 2-2. W piątej przegrywał 3:5, lecz wyszedł na 6:5 i serwował po zwycięstwo, jednakże został przełamany. Ostatecznie szalę na swoją korzyść przechylił w tie breaku, wygrywając 2:6, 4:6, 6:4, 6:3, 7:6(6).

- Widziałem tysiące meczów, ale takiego nigdy wcześniej. Obaj zasłużyli na zwycięstwo. Żaden z nich nie powinien przegrać. Takie historie pisze tylko sport, tylko tenis. Dwóch gladiatorów dało z siebie więcej niż się spodziewaliśmy - ekscytował się Boris Becker, cytowany przez Eurosport.

Niemiec był pod wrażeniem siły mentalnej Thiema w niedzielnym pojedynku. - Uwolnił się z pozornie niemożliwej sytuacji. Od teraz nazywam go Houdinim tenisa - powiedział, nawiązując do Harry'ego Houdiniego, słynnego iluzjonisty, specjalisty od ucieczek i pokazów akrobacji.

Porażka Zvereva oznacza, że Becker pozostaje ostatnim niemieckim mistrzem Wielkiego Szlema w singlu (Australian Open 1996). - Miałem łzę w oku. Porażka w takich okolicznościach w finale turnieju wielkoszlemowego to okrutne doświadczenie. Ale Niemcy i tak są z ciebie dumne - zwrócił się do rodaka sześciokrotny triumfator imprez wielkoszlemowych.

Nicolas Massu uważa, że triumf w US Open da spokój Dominikowi Thiemowi. Już myślą o Rolandzie Garrosie

ZOBACZ WIDEO: US Open. Wojciech Fibak o dyskwalifikacji Novaka Djokovicia: To mogą być historyczne konsekwencje dla tenisa

Czy uważasz, że Dominic Thiem wygrał US Open dzięki większej odporności psychicznej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
  • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
    Stwierdzenie zdecydowanie na wyrost. Houdini tenisa jest tylko jeden i na imię mu Maestro Rożer. Fedex to jest magik, który bajecznymi sztuczkami czaruje publiczność. Nikt nie potrafi tak
    Czytaj całość
    nadludzko zagrywać piłki jak robi to Poeta z Bazylei. A co na gruncie dziennikarskim? Tutaj głosuję za fedredakcją spoRtowych Faktów! To są czarodzieje piśmiennictwa sportowego. Uwielbiam ten unikalny fedstyl, tę delikatność, to czarowanie czytelników za pomocą erudycji oraz dopracowanego do peRFekcji języka. Dzięki temu w dziale tenisowym codziennie czytamy kunsztowne, wirtuozerskie i mistrzowskie fedpublikacje. Fedredaktorzy SF to są himalaje obiektywizmu, 100-procentowa spójność oraz doskonałość formy!
    • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
      Czy uważasz, że Marcin Motyka zajmuje się propagandą, bo jest bardziej odporny?
      • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
        Jeśli Thiem jest odporny mentalnie, to kim na tle Thiema jest Djokovic? Widać zaczyna się lansowanie medialne Thiema, gdyż media, alkoholik z Niemiec Becker i Rożer, którzy nienawidzą
        Czytaj całość
        całym czarnym podniebieniem Djokovicia i jego rodziny, marzą o detronizacji Serba.
        • omi Zgłoś komentarz
          Po części na pewno dzięki odporności mentalnej, bo wielu innych zawodników spokojnie zwiesiłoby głowę i nie tylko nie wierzyłoby w wygranie kolejnych trzech setów, co nie byłoby
          Czytaj całość
          gotowych na to i psychicznie i fizycznie. Po drugie wygrał też dlatego, że tenis jest takim sportem - taką grą, która pozwala na powroty - na odwracanie losów meczu nawet w wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach. W każdej chwili coś się może zmienić, coś zatrybić, ten prowadzący może się za pewnie poczuć i gdzieś tam już myślami widzieć się "na mecie". Każdy kolejny punkt to jest tak naprawdę nowa historia, każdy gem i bardzo istotne jest w tym odpowiednie nastawienie mentalne. Takim chyba niekwestionowanym mistrzem w tym jest Rafa i myślę, że Dominicowi także pomogło doświadczenie zebrane w meczach z nim (nie tylko oczywiście, bo także z Nole, Fedkiem, których kilkukrotnie zdążył pokonać, a jeśli wygra się z najlepszymi - tymi największymi herosami czy to mentalnymi, czy świetnie przygotowanymi fizycznie, czy z bajeczną techniką, to to na pewno bardzo buduje i potem - w takim właśnie finale, przy tej niby już przegranej sytuacji zaprocentowało). Dodatkowo bardzo dobrze, że taki gość jak Massu jest przy Dominicu, a nie jakaś tam trenerska ciamciaramcia ;)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×