Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Katarzyna Kawa skrzywdzona przez test na koronawirusa! "Jestem zdrowa i zawsze byłam"

"Z jednej strony jest to ulga, z drugiej ogromne rozczarowanie, złość i smutek" - komentuje Katarzyna Kawa, która - jak okazało się po testach w Polsce - jednak nie jest zakażona koronawirusem.
Dawid Borek
Dawid Borek
Katarzyna Kawa PAP / Andrzej Grygiel / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa

Z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa, Katarzyna Kawa została wycofana z eliminacji do wielkoszlemowego Rolanda Garrosa 2020. W nich miała być wysoko rozstawiona, bardzo chciała po raz pierwszy awansować do paryskiego turnieju, ale finalnie musiała wrócić do ojczyzny (więcej TUTAJ).

W Polsce wykonała kolejne testy, które dały wyniki... negatywne. "Bardzo trudno było mi się pogodzić z faktem zakażenia Covid-19. Dotyczyło to nie tylko mojego zdrowia i kariery, ale także ludzi z mojego otoczenia. W związku z tym, że nie byłam przekonana do końca co do skuteczności tego testu wykonałam w Polsce kolejny test. Okazało się, że jest negatywny! W ciągu 5 dni 2 z 3 testów są negatywne" - pisze Kawa na Instagramie, publikując zdjęcie wyników testu na koronawirusa.

"Oznacza to, że tak naprawdę jestem zdrowa i zawsze byłam. Testy nie są w 100 proc. wiarygodne o czym wszyscy wiemy. Z jednej strony jest to ulga, z drugiej ogromne rozczarowanie, złość i smutek. Zabrana szansa i włożony na marne wysiłek boli okrutnie" - komentuje polska tenisistka.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: sprinterzy w szoku! Tego na mecie nie spodziewali się

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Katarzyna Kawa padła ofiarą wiarygodności testów na koronawirusa. Protokoły turniejowe mówią bowiem jasno, że jeden pozytywny wynik testu to wystarczająca podstawa do tego, by wycofać zawodnika z turnieju i poddać go izolacji.

"Ale czy można w 100 proc. polegać na 1 teście jeśli jest to powszechnie wiadome, że nie w 100 proc. skuteczny? Nie można i będę walczyć o zmianę" - zapowiada Katarzyna Kawa.

"Teraz się przytrafiło to mnie, ale nie jest powiedziane, że nie stanie się tak kolejny raz. Mogło się przytrafić każdemu innemu zawodnikowi, dlatego liczę na wsparcie ze strony touru zarówno damskiego jak i męskiego. Ze względu na to, że musiałam się zgodzić na protokoły Francuskiej Federacji Tenisowej, żeby wziąć udział w turnieju, nie mam możliwości starania się na drodze prawnej o żadne odszkodowanie. Pozostaje żal i nadzieja na lepszą przyszłość tenisowego touru" - dodaje Kawa.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Bardzo trudno było mi się pogodzić z faktem zakażenia Covid-19. Dotyczyło to nie tylko mojego zdrowia i kariery, ale także ludzi z mojego otoczenia. W związku z tym, że nie byłam przekonana do końca co do skuteczności tego testu wykonałam w Polsce kolejny test. Okazało się, że jest NEGATYWNY! W ciągu 5dni 2 z 3 testów są negatywne. Oznacza to, że tak naprawdę jestem zdrowa i zawsze byłam. Testy nie są w 100% wiarygodne o czym wszyscy wiemy. Z jednej strony jest to ulga, z drugiej ogromne rozczarowanie, złość i smutek. Zabrana szansa i włożony na marne wysiłek boli okrutnie. Protokoły turniejowe mówią: 1 pozytywny test - wycofanie z turnieju i izolacja. Ale czy można w 100% polegać na 1 teście jeśli jest to powszechnie wiadome, ze nie w 100% skuteczny? NIE MOŻNA I BĘDĘ WALCZYĆ O ZMIANĘ. Teraz się przytrafiło to mnie, ale nie jest powiedziane, że nie stanie się tak kolejny raz. Mogło sie przytrafić każdemu innemu zawodnikowi, dlatego liczę na wsparcie ze strony touru zarówno damskiego jak i męskiego. Ze względu na to, że musiałam się zgodzić na protokoły Francuskiej Federacji Tenisowej, żeby wziąć udział w turnieju, nie mam możliwości starania się na drodze prawnej o żadne odszkodowanie. Pozostaje żal i nadzieja na lepszą przyszłość tenisowego touru. @rolandgarros #covid19 #coronavirus #fakepositive #test It was very hard for me to accept being Covid - 19 positive. It affected not only my health and career but also people surrounding me. I never was completely convinced that my positive test was effective so I took another one 2 days later in Poland. It tourned out to be NEGATIVE! In 5 days 2 out of 3 tests are negative. That means I am healthy and I always was. At first I felt relieved and happy that I am just all right. But then I realised that my chance and effort I put were taken from me irrevocably. Tests were never 100% efective and we all know that so how can we rely on them 100%? WE CAN'T AND WE SHOULDN'T AND I WILL FIGHT FOR PROTOCOLS CHANGE IN THE FUTURE. This time it happened to me but it could happen to any other player so I really count on other players ans their support in this case. As well there is no guarantee it won't happen to me again.

Post udostępniony przez Katarzyna Kawa (@katarzynakawapl)

Zobacz też: Tenis. Boris Becker przewiduje trudności Rafaela Nadala w Paryżu. "Różnica między nim a resztą jest mniejsza"

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9):
  • Łukasz Glod Zgłoś komentarz
    Raczej Franz Kafka i "Proces".
    • grolo Zgłoś komentarz
      Kawa : "Ze względu na to, że musiałam się zgodzić na protokoły Francuskiej Federacji Tenisowej, żeby wziąć udział w turnieju, nie mam możliwości starania się na drodze prawnej
      Czytaj całość
      o żadne odszkodowanie. Pozostaje żal ....". A bośniacki tenisista Dzumhur (b. Top 30) o odszkodowanie wystąpi. Tyle że on wraz z trenerem natychmiast domagali się od organizatorów powtórzenia tekstu tłumacząc, że w przypadku ozdrowieńców (jak ten trener) możliwe jest pojawienie się testu pozytywnego. Jednak organizatorzy byli głusi na argumenty.. Dzumhur ma też inny argument - dwa razy był tutaj w 3.rundzie, to dla niego najlepszy ze szlemów. Potencjalnie stracił tu wiele pieniędzy i punktów... Punktów już nie odzyska ale pieniądze... być może. Powodzenia, Damir !
      • Trzygrosz54 Zgłoś komentarz
        Trudne czasy...Trudne sytuacje. Nie zazdroszczę Kasi . Sytuacja jest nietypowa i zapewne brak przygotowanych rozwiązań prawnych....Pójście na wojenkę z chlebodawcą,czyli WTA raczej nie
        Czytaj całość
        wchodzi w grę,ale powalczyć o "coś?" należy...Chociażby gratyfikację finansową za eliminacje.....,a WTA powinna uderzyć się w pierś i w tej materii dokonać jakiś ruchów, bo problem nie zniknie raczej zbyt szybko...
        • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
          Jak wykryto Covid19 u Djokovicia, został okrzyknięty przez dziennikarzy Djokovidem i jak pisała spółka Motyka &Smoliński oraz Michał Pol , był to "szczyt głupoty i
          Czytaj całość
          nieodpowiedzialności Serba, za którą płaci za zorganizowanie Adria Tour. Redaktorki troiły się, aby skopać Serba i jego rodzinę. Jak wykryto u Polki to dowiadujemy się, że została skrzywdzona. Tak wygląda "praca " w mediach.
          • grolo Zgłoś komentarz
            Dużo bardziej głośny jest przypadek Dzumhura (b. nr 23 ATP) wykluczonego za wynik testu jego trenera. Już następnego dnia dwa testy, zrobione niezależnie pokazały wynik ...wprost
            Czytaj całość
            przeciwny. Teraz Dzumhur będzie domagał się grubego odszkodowania za wykluczenie go z turnieju. I słusznie. Tym bardziej, że decydenci w RG nie pozwolili jego trenerowi na powtórzenie testu, choć były do tego przesłanki (miał przeciwciała, bo jest tzw. ozdrowieńcem)
            • conan3333 Zgłoś komentarz
              POWINA DOSTAĆ DZIKA KARTĘ DO RG A POLSKIE WŁADZE TENISOWE POWINNY O TO ZADBAĆ
              • FanRadwana Zgłoś komentarz
                Sam fakt wykluczenia po jednym pozytywnym teście to jedna sprawa. Druga - dostała pozytywny test i pozwolili jej wrócić do kraju? Bez kwarantanny? Coś tu się nie zgadza. Jeden wielki
                Czytaj całość
                chaos.
                • Tom. Zgłoś komentarz
                  Tak podejrzewalem, ze zalapala "falszywie pozytywny" test. Swoja droga pokazuje to niezdrowe granice tej "testomanii". Swiat oszalal najwyrazniej, ale ktos robi kase na tych
                  Czytaj całość
                  testach... Kiedys bylo, ze sie testuje tylko ludziz symptomami, teraz testuja wszystkich metoda "trafi nie trafi, trzeba chichac na zimne". Tylko ze w przypadku zawodnikow w "bance" to tragedia, uzalezniac ich kariere od jednego jedynego testu. Czas najwyzszy zmienic te protokoly. Dc jeden dzien wiecej i tylko w prypadku dwoch pozytywnych wynikow wykluczac z udzialu w turnieju.... Te przypadki "dziwnych testow" mnoza sie i zakrawaja pomalu na loterie...
                  • agi12 Zgłoś komentarz
                    Wykluczanie zawodników z turnieju po jednym pozytywnym teście to jakaś totalna głupota. Co to za wielki problem zrobić jeszcze jeden test i w przypadku, gdy on też wyjdzie pozytywny,
                    Czytaj całość
                    dopiero wtedy podjąć decyzję o wycofaniu zawodnika z turnieju. Przy dwóch pozytywnych wynikach testu, jest jednak znacznie mniejsze prawdopodobieństwo, że doszło do pomyłki. Szkoda Kawy ;(
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×