KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tenis. Roland Garros: Pablo Carreno jak w 2017 roku. Hiszpan ćwierćfinałowym rywalem Novaka Djokovicia

Pablo Carreno uzupełnił grono ćwierćfinalistów rozgrywanego na kortach ziemnych w Paryżu wielkoszlemowego Roland Garros 2020. Hiszpan w trzech setach pokonał Daniela Altmaiera i o półfinał zmierzy się z Novakiem Djokoviciem.

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Pablo Carreno PAP/EPA / JULIEN DE ROSA / Na zdjęciu: Pablo Carreno
Z powodu opadów deszczu mecz 1/8 finału Roland Garros 2020 pomiędzy Pablo Carreno a Danielem Altmaierem został przeniesiony z kortu Suzanne Lenglen na Philippe Chatrier i rozgrywany pod dachem. Takie okoliczności okazały się lepsze dla bardziej doświadczonego i faworyzowanego Hiszpana. Tenisista z Gijon pokonał Niemca bez straty seta i tym samym uzupełnił grono ćwierćfinalistów.

22-letni Altmaier, 186. gracz rankingu ATP, który do głównej drabinki turnieju w Paryżu przebijał się przez eliminacje, był bardziej agresywny, chętniej atakował, ale miał kłopoty z regularnością i utrzymywaniem wysokiego poziomu przez dłuższy czas. Carreno z kolei grał rozważnie, starając się unikać błędów i przedłużać wymiany.

Hiszpan jedyne problemy miał w drugiej partii, w której przegrywał 2:5 i był o dwa punkty od porażki w secie, ale od tego momentu zdobył dziewięć kolejnych gemów. Ostatecznie zakończył mecz wygraną 6:2, 7:5, 6:2.

Spotkanie trwało dwie godziny i 22 minuty. W tym czasie Carreno zaserwował cztery asy, jeden raz został przełamany, wykorzystał sześć z 18 break pointów, posłał 44 zagrania kończące, popełnił 27 niewymuszonych błędów i łącznie zdobył 111 punktów, o 17 więcej od rywala. Altmaierowi natomiast zapisano pięć asów, 37 uderzeń wygrywających oraz 31 pomyłek własnych.

Dla Carreno to drugi awans do 1/4 finału Rolanda Garrosa (poprzedni wywalczył w 2017 roku). Tym samym Hiszpan powtórzył swoje wyniki z sezonu 2017, kiedy to także dotarł do ćwierćfinału w Paryżu oraz zagrał w półfinale US Open.

W 1/4 finału, w środę, rozstawiony z numerem 17. Carreno zmierzy się z Novakiem Djokoviciem. Z Serbem ma bilans 1-3, w tym 0-2 na kortach ziemnych. Ich ostatni mecz i zarazem jedyny wygrany przez Hiszpana, w IV rundzie niedawnego US Open, zakończył się dyskwalifikacją tenisisty z Belgradu za trafienie piłką arbiter liniowej.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 38 mln euro
poniedziałek, 5 października

IV runda gry pojedynczej:

Pablo Carreno (Hiszpania, 17) - Daniel Altmaier (Niemcy, Q) 6:2, 7:5, 6:2

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zachowanie chłopca od piłek hitem netu
Kto awansuje do półfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • Witalis Zgłoś komentarz
    Djoko w 3 meczach z Carreno (nie licząc USO 2020) stracił 1 seta, jest zdecydowanym faworytem u buków (1,08 > 7,90) a w sondzie pod art. p. Motyki z godz. 18:47 aż 97% (na 1155
    Czytaj całość
    głosujących) stawia na Hiszpana :O Ot, "wiarygodność" ankiet SF :D
    • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
      @Fanka Rożera: To prawda. Nam, prawdziwym kibicom tenisa, hiszpański zawodnik Pablo Laura Clark-Busta kojarzy się z ostatnim US Open, podczas którego Serb został bajecznie wyrzucony z
      Czytaj całość
      turnieju. Pamietacie tamten mecz? Ta serbska miernota nie potrafiła wygrać nawet jednego seta w 1/8 finału na nowojorskich kortach. Teraz mocno liczymy na powtórkę. Na sędziów liniowych organizatorzy powinni koniecznie powołać jakichś bardziej kumatych niż ten facet, którego Djoković prawie zabił piłką podczas meczu z Chaczanowem. Po takim uderzeniu piłką należy koniecznie paść na ziemię, machać rękami oraz okazywać poważne trudności ze złapaniem oddechu. Wspaniała wspaniała okazja przeszła koło nosa przez niefrasobliwość sędziego liniowego. Gdyby to ode mnie zależało, to ja połówkę kortu Djokovicia bym obsadził samymi czarnoskórymi transseksualistami z plakietką BLM, aktywistami LGBT, z których każdy miałby pochodzenie żydowskie i każdy powinien być jak najbardziej obszerny (140+ kg, żeby łatwiej było takiemu być trafionym piłką). Po uderzeniu piłką przez Djokovicia takiego sędziego można by Serba natychmiastowo wykluczyć z turnieju. A następnie można by zrobić kampanię medialną, w której belgradczyk byłby napiętnowany jako agresor czyhający na życie czarnoskórych oraz jako rasista aktywnie napastujący przedstawiciela ruchu BLM. Fedredaktorzy mogliby mu dowalić łatkę antysemity oraz homofoba dyskryminującego ludzi otyłych. Jestem przekonany, że po czymś takim serbski przebijacz wreszcie dostałby na bank jakąś dłuższą dyskwalifikację.
      • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
        Hiszpan ma patent na zwycięstwa z tym rzrmieślnikiem. Trzymajmy za niego kciuki Powinien go znowu zlać jak w Nowym Jorku. Vamos.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×