KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Poprzeczka zawieszona bardzo wysoko. Iga Świątek zagra z ukraińską mistrzynią

Po dreszczowcu z Barborą Krejcikovą, Igę Świątek czeka w piątek arcytrudne zadanie. W Rzymie (WTA 1000) Polka zmierzy się z ukraińską tenisistką, dwukrotną mistrzynią imprezy.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek Getty Images / Na zdjęciu: Iga Świątek

Mecze Igi Świątek i Magdy Linette oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Iga Świątek w Rzymie rozegrała trzy mecze, w których miała małe, duże i wielkie problemy. Z Alison Riske wyszła z 1:4 na 5:4 w pierwszym secie i w trakcie 10. gema rywalka skreczowała z powodu kontuzji lewej stopy. Z inną Amerykanką Madison Keys, finalistką US Open 2017, wróciła z 3:5, 0-40 i wygrała 7:5, 6:1. Wreszcie w III rundzie Polka wyeliminowała Czeszkę Barborę Krejcikovą po obronie dwóch piłek meczowych, zwyciężając 3:6, 7:6(5), 7:5.

- Miałam po prostu ciężki dzień pod względem mentalnym. Trudno mi było być pozytywnie nastawioną. Jestem naprawdę szczęśliwa, że byłam w stanie to wygrać, potrafiłam odwrócić wynik meczu. Zwykle w tej sytuacji byłam typem osoby, która poddawała się psychicznie. Dzisiaj, mimo że nie czułam się idealnie na korcie, miałam też pewne problemy, byłam w stanie sobie ze wszystkim poradzić i po prostu zdobywać punkty - powiedziała 19-latka z Raszyna na konferencji prasowej po meczu z Krejcikovą, trwającym dwie godziny i 50 minut.

Świątek powiększyła wąskie grono polskich singlistów, mogących się poszczycić ćwierćfinałem w Rzymie. Dołączyła do Agnieszki Radwańskiej (2009, 2014) oraz Wojciecha Fibaka (1982) i Jerzego Janowicza (2013). Do półfinału nikt z nich nie awansował.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Tak się bawi Hubert Hurkacz. Wszystko "na luzie"

Polka w Rzymie ma problem z utrzymaniem równego poziomu i w piątek nie będzie faworytką ćwierćfinału. Tym bardziej, że zmierzy się z tenisistką, która na Foro Italico czuje się rewelacyjnie. Elina Switolina w ósmym starcie w imprezie po raz czwarty awansowała do 1/4 finału. Ukrainka w stolicy Włoch zdobyła dwa tytuły. W 2017 i 2018 roku w finale pokonała Rumunkę Simonę Halep.

Switolina rozpoczęła od trzysetowego boju z Amerykanką Amandą Anisimovą. W czwartek pokonała 6:4, 6:2 Garbine Muguruzę. - Po prostu starałam się znaleźć moją dobrą grę, poruszać się szybko i jednocześnie starać się być agresywną. Kiedy mierzę się z tenisistkami potężnie uderzającymi, jak Petra Kvitova, Garbine Muguruza czy Aryna Sabalenka, one wykonują przy uderzeniach naprawdę duże wymachy - powiedziała Ukrainka na konferencji prasowej po meczu z hiszpańską mistrzynią Rolanda Garrosa 2016 i Wimbledonu 2017.

- Nie masz czasu na nic, więc musisz naprawdę szybko reagować, być nieustannie czujna, sama zdobywać punkty, tworzyć sobie własne możliwości. Dlatego wyszłam na mecz z agresywnym nastawieniem. Myślę, że pod koniec byłam naprawdę opanowana i twarda w ważnych momentach - dodała Switolina, której w spotkaniu z Muguruzą naliczono 23 kończące uderzenia i 11 niewymuszonych błędów.

Najlepszymi tegorocznymi osiągnięciami Ukrainki są półfinały w Miami i Stuttgarcie. W całej karierze może pochwalić się 15 singlowymi tytułami w głównym cyklu. Największy wywalczyła w 2018 roku w Singapurze, gdy wygrała Mistrzostwa WTA. We wszystkich czterech wielkoszlemowych turniejach doszła co najmniej do ćwierćfinału, w tym do dwóch półfinałów, dwa lata temu w Wimbledonie i US Open.

Świątek i Switolina zmierzą się po raz pierwszy. Spotkanie ma rozpocząć się o godz. 18:00 na korcie centralnym. Transmitowane będzie w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com. Relację tekstową na żywo przeprowadzi portal WP SportoweFakty. Zwyciężczyni w półfinale zagra z Australijką Ashleigh Barty lub Amerykanką Cori Gauff.

Internazionali BNL d'Italia, Rzym (Włochy)
WTA 1000, kort ziemny, pula nagród 1,577 mln euro
piątek, 14 maja

ćwierćfinał:
Kort Centralny, po godz. 18:00

Iga Świątek (Polska, 15) bilans: 0-0 Elina Switolina (Ukraina, 5)
15 ranking 6
19 wiek 26
176/65 wzrost (cm)/waga (kg) 174/60
praworęczna, oburęczny bekhend gra praworęczna, oburęczny bekhend
Raszyn miejsce zamieszkania Odessa
Piotr Sierzputowski trener Andrew Bettles, Marcos Baghdatis
sezon 2021
16-5 (16-5) bilans roku (główny cykl) 19-8 (19-8)
tytuł w Adelajdzie najlepszy wynik półfinał w Miami
0-0 tie breaki 5-6
49 asy 89
396 577 zarobki ($) 406 968
kariera
2016 początek 2010
15 (2021) najwyżej w rankingu 3 (2017)
126-36 bilans zawodowy 406-208
2/1 tytuły/finałowe porażki (główny cykl) 15/3
3 332 979 zarobki ($) 20 267 227

Jakim wynikiem zakończy się mecz Igi Świątek z Eliną Switoliną?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (18)
  • Jano2 Zgłoś komentarz
    Witam ministra sportu i jednocześnie chcę mu podziękować za propagowanie tenisa w Polsce.
    • bagart Zgłoś komentarz
      Czy osoba Iwanek oglądała cały mecz Muguruza vs. Svitolina? Mam wrażenie, że nie, bo gdyby widziała szybkość, siłę uderzeń, siłę i precyzyjne lokowanie serwisowych piłek obydwóch
      Czytaj całość
      wymienionych nie wypisywałaby oczywistych nonsensów bijąc w bębenek nadziei. Jestem wielkim fanem gry Igi Świątek, ostatniej wielkiej nadziei polskiego tenisa, ale sorry- 2:0 Svitolina... Iga będzie w pierwszej dziesiątce ale nie po tym meczu... Svitolina jest obok białoruskiej Sabalenki czy Łotyszki Ostapenko wielką kandydatką na zmianę na pozycji lidera WTA może jeszcze w tym roku.
      • tomek33 Zgłoś komentarz
        Dzisiaj będzie ciężko. Gra Igi w Rzymie nie zachwyca, mimo ćwierćfinału. Statystyki, oraz forma Polki wskazują Ukrainkę faworytem.
        • Adela Rozen Zgłoś komentarz
          Ciekawe jaką przyczynę tym razem znajdą pismaki jeżeli Ukrainka "bezlitośnie" pokona Świątek ?
          • Wiesław 33 Zgłoś komentarz
            Takimi osobami których zawodem jest tenis A KTÓRZY NIE NOSZĄ POLSKIEGO LOGO a tylko logo kasowe PZU czy LEKSUSA jak Świątek i podobni - takimi nie powinniśmy specjalnie się
            Czytaj całość
            zajmować. Ich sukcesy to tylko pieniądze, reprezentują samego siebie grając w zamkniętym klanie tenisowego cyrku.
            • Mreck Zgłoś komentarz
              Polka w Rzymie ma problem z utrzymaniem równego poziomu i w piątek nie będzie faworytką ćwierćfinału.
              • Cicciolina Zgłoś komentarz
                Boże co za złodziejskie telewizje. Mecze ze Światek oglądam na stopstream i z jakiego kanału? Ano z białoruskiego Eurosportu i za DARMO, bo tam nie siedzą jakieś przymulone wały jak w
                Czytaj całość
                polskich Eurosportach i nie puszczają powtórek kolarskich całą dobę. Wstyd, chamstwo i żenada.
                • Remlus Jan Zgłoś komentarz
                  Nikt o tym nie pisze, ale oglądać mecze WTA (bez szlemów) można na stronie WTA. Są oczywiście płatne, ale i tak kosztują mniej więcej 1/3 tego, co chce Canal+. Do kompletu nie trzeba
                  Czytaj całość
                  podawać numeru karty kredytowej tak jak w Canal+ i nie ma potem problemów z rezygnacją z subskrypcji.
                  • prawus Zgłoś komentarz
                    Myślę ze pokonać Rosjankę bedzie to bardzo trudne , choć nie niemozliwe !! Rosjanka przecież gładko pokonała Muguruzę która nie tak dawno okrutnie rozprawila się z Igą .. W tenisie
                    Czytaj całość
                    jest wiele zaleznosci jak dyspozycja dnia , swoja i przeciwnika pogoda , wiec Powodzenia Iga , i do boju !!
                    • DM70 Zgłoś komentarz
                      Serce mówi wygra, głowa niestety.
                      • siatkarz-76 Zgłoś komentarz
                        "Nie będzie faworytką"? A skąd taka opinia? Bo np w STS kurs na Igę to 1,75, a na Elinę 2,10. Według tego bukmachera Iga jest faworytką.
                        • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
                          ..."chodzi mi o to, aby język giętki, powiedział wszystko co pomyśli głowa" - dedykacja dla pismaków SF... życzenie : żeby ta głowa choć od czasu do czasu myślała... :((
                          Czytaj całość
                          ...jakie przejście do historii ? !! półfinał, co prawda silnie obsadzonego, turnieju ?...Przecież Iga Świątek już jest wcale wybitną częścią historii polskiego sportu ! Wygrana w RG - to jest historia !!! Uznawanie 1/2 finału za "historyczne" osiągnięcie polskiej tenisistki, jest deprecjonowaniem jej dotychczasowych osiągnięć, jest de facto zaniżaniem jej sportowej wartości i umiejętności. To tak jakby się cieszyć, że prymus w szkole otrzymał 3- . Prawdziwą historię Iga Świątek dopiero zaczęła (z powodzeniem) tworzyć. I na pewno nie będą to półfinały !...które oczywiście jakimś osiągnięciem są, ale zakładam, że dla p. Igi niedługo okażą się chlebem powszednim.
                          • FMI Rav4 Zgłoś komentarz
                            Halo, autor! Iga wczoraj wygrała tie-breaka w drugim secie, o czym sam pisałeś, a w statystykach wisi 0-0 ???
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×