KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Iga Świątek wystąpi w WTA Finals. "Drzemie w niej wielki potencjał"

Dla naszej zawodniczki będzie to pierwszy start w prestiżowej imprezie kończącej sezon. Szanse na dobry występ Igi Świątek upatruje była triumfatorka juniorskiego Australian Open.

Michał Pasek
Michał Pasek
Iga Świątek jest pewna startu w turnieju WTA Finals, w którym wystąpią obecnie najlepsze tenisistki światowego rankingu. Dla Polki ten turniej będzie debiutem w tego typu imprezie. Nasza zawodniczka uzyskała prawo startu w tych zmaganiach, dzięki dobrym występom w tym roku, a przedwczesne zakończenie sezonu przez liderkę światowego rankingu - Ashleigh Barty, potwierdziło tylko awans 20-latki.

Prestiżowe zmagania odbędą się w Guadalajarze (10-17 listopada). W nich szanse na końcowy sukces ma obecnie najlepsza polska zawodniczka, która jest sklasyfikowana na 11. miejscu w rankingu WTA.

- Iga jest nieprzewidywalna, drzemie w niej wielki potencjał. Jest to trochę nieoszlifowany diament i ma predyspozycje, aby takie turnieje wygrywać - zaznacza Magdalena Grzybowska w rozmowie z WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wygląda jak modelka. "Polska" krew!

Świątek już udowodniła, że potrafi utrzymać dobrą dyspozycję przez cały turniej. Zdarzały jej się jednak w tym roku zawody, w których dość nieoczekiwanie przedwcześnie kończyła zmagania.

- Różnie to bywało w tym sezonie - raz lepiej, raz gorzej. Na pewno nie schodziła poniżej pewnego poziomu. Stać ją na wiele i wszystko zależy od jej formy i nastawienia w tym turnieju - podkreśla była tenisistka.

W rozegranych turniejach wielkoszlemowych, polska zawodniczka w tym roku dochodziła do co najmniej czwartej rundy. Najlepszy wynik osiągnęła na francuskich kortach Rolanda Garrosa, kończąc rywalizację na ćwierćfinale.

Start Świątek w tym turnieju jest dla polskiego tenisa świetną informacją. Raszynianka jest kolejną zawodniczką, która wystąpi w tych zmaganiach. Ostatnią naszą reprezentantką biorącą udział w WTA Finals była Agnieszka Radwańska, która w 2015 roku okazała się najlepsza, pokonując w decydującym starciu Petrę Kvitovą (6:2, 4:6, 6:3).

Iga Świątek wstawiła zdjęcie z legendą. "Niespodziewane spotkanie" >>
Hubert Hurkacz bliżej rekordu. Konkurencja depcze mu po piętach >>

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (18)
  • Franka Zgłoś komentarz
    Niech ta panienka się nie ośmiesza i da sonie spokój z wielkimi turniejami dopóki nie nauczy się serwować i na mecz będzie brała wiadro lodu chłodząc głowę w każdej przerwie.
    • Tom. Zgłoś komentarz
      Miało pójść raz a poszło trzy, taki to już ten portalik ;P
      • Tom. Zgłoś komentarz
        Ciągle jeszcze "Nieoszlifowany diament"? No to może przydałby się wreszcie szlifierz z prawdziwego zdarzenia a nie facet z heblem i papierem ściernym? ;D
        • Tom. Zgłoś komentarz
          Ciągle jeszcze "Nieoszlifowany diament"? No to może przydałby się wreszcie szlifierz z prawdziwego zdarzenia a nie facet z heblem i papierem ściernym? ;D
          • Tom. Zgłoś komentarz
            Ciągle jeszcze "Nieoszlifowany diament"? No to może przydałby się wreszcie szlifierz z prawdziwego zdarzenia a nie facet z heblem i papierem ściernym? ;D
            • Zofia1021 Zgłoś komentarz
              Właściwie to wszystkie uczestniczki pewne udziału w finale 2021 nie grają już i czekają na to jak przygotowane przeciwniczki staną do boju 10 listopada. Czekają nas niespodzianki a
              Czytaj całość
              może tylko dobry tenis. Brak w ogólnie dostępnej telewizji finałów, gdy gra tam Polka, pokazuje jak nie liczy się ten sport w Polsce i jak jego kibice tym bardziej nie mają nic do powiedzenia.
              • emcanu Zgłoś komentarz
                Jedno jest bezsprzeczne. Może Iga dużo takich meczów nie zagrała, ale z kilkoma bardzo dobrymi tenisistkami miała okazję i z części tych pojedynków wyszła zwycięsko. A wspominam to,
                Czytaj całość
                gdyż potencjału odmówić jej nie można i już nie chodzi o to, że wygrała tego szlema. Emma też wygrała i to w jeszcze lepszym stylu, który przeszedł do historii (jako pierwsza kwalifikacja, 10 meczów bez straty seta). Bardzo wcześnie szlema wygrała też Ostapienko, która od tamtego triumfu niewiele osiągnęła. Więc sam szlem jeszcze nie musi być tutaj jakimś wyznacznikiem. Co do Igi, to jej pierwszy sezon po wspomnianym sukcesie, jak dla mnie nie daje jeszcze konkretnej odpowiedzi, w którym kierunki pójdzie. Czy choćby wspomnianej Ostapienko, czy np. Osaki. Z jednej strony potencjał Igi podpowiada, aby się nastawić na wiele sukcesów. A z drugiej strony ostatnie miesiące w wydaniu Igi, takie myślenie mniej lub bardziej wyhamowują. Ja sam mam czasem wrażenie, jak ją oglądam, że z jednej strony drzemie w niej jakaś cząstka Nadala, by po jednym lub dwóch wygranych meczach, nagle zobaczyć tego zaprzeczenie :) jakby tam w niej ze dwie różne osoby siedziały ;p
                • prym Zgłoś komentarz
                  Z tym trenerem nic więcej nie osiągnie a od pewnego czasu gra coraz gorzej.Musi zmienić sztab jeśli chce czegoś więcej .
                  • Jano2 Zgłoś komentarz
                    Tenisistki grają w różnych turniejach a Iga schowała się w szafie i czeka. Ciekawe na co?
                    • Chiswick Zgłoś komentarz
                      Owszem ale pod jednym warunkiem musi poprawić serwis bez serwisu jest jedynie lepszą kopią wybitnej olimpijki i najpiękniejszej polskiej sportsmenki
                      • Mossad Zgłoś komentarz
                        Oświecila mnie ta wypowiedzia. Nie masz tam wiecej takich ekspertow?
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×