Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rafael Nadal jak Real Madryt. Mecz Hiszpana dostarczył gigantycznych emocji

Madryccy kibice w ciągu kilkudziesięciu godzin byli świadkami niesamowitych emocji. Dzień po sukcesie Realu Madryt w Lidze Mistrzów Rafael Nadal po niesamowitym meczu pokonał Davida Goffina i awansował do ćwierćfinału turnieju w stolicy Hiszpanii.

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Rafael Nadal PAP/EPA / Emilio Naranjo / Na zdjęciu: Rafael Nadal
W środową noc Rafael Nadal z trybun stadionu Santiago Bernabeu obserwował niesamowite zwycięstwo Realu Madryt nad Manchesterem City w piłkarskiej Lidze Mistrzów (3:1). W czwartkowe popołudnie to na nim były skupione oczy hiszpańskich kibiców. Tenisista z Majorki dostarczył fanom podobnych emocji jak zawodnicy Królewskich i w III rundzie turnieju ATP w Madrycie nieprawdopodobnym boju pokonał 6:3, 5:7, 7:6(9) Davida Goffina, broniąc czterech meczboli

Początkowe niewiele zapowiadało, że Nadal będzie miał tak wielkie kłopoty. W pierwszym secie Hiszpan od stanu 2:3 zdobył cztery gemy z rzędu i zwyciężył 6:4. Z kolei w drugiej odsłonie szybko wywalczył breaka i wyszedł na 3:1.

Nadal prowadził już 5:3 i wydawało się, że zmierza po pewne zwycięstwo, lecz stracił kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Tenisista z Majorki nie wykorzystał dwóch meczboli, dał się zdominować Goffinowi i niespodziewanie przegrał drugą odsłonę 5:7.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Świątek bije rekordy popularności. Szok!

W trzecim secie nie było przełamań i wszystko rozstrzygnęło się w tie breaku. W decydującej rozgrywce Nadal prowadził 4-1, lecz przegrał pięć punktów z rzędu. Ale nie poddał się, obronił dwie piłki meczowe i doprowadził do stanu 6-6.

Każde zagranie, każda wymiana mogła mieć kluczowy wpływ dla losów spotkania. A końca nie było widać. Po tym, jak Goffin nie wykorzystał dwóch kolejnych meczboli, a Nadal jednego, na tablicy pojawił się rezultat 9-9. Wówczas Hiszpan zdobył punkt na 10-9, co dało mu drugą piłkę meczową, przy której Belg posłał forhend w aut.

Po ostatniej piłce spotkania na trybunach zapanowała euforia, a w oczach niektórych kibiców i członków sztabu Nadala pojawiły się łzy. Sam Hiszpan natomiast zachował spokój i oklaskami docenił postawę Goffina, który tego wieczoru sprawił mu tak wiele trudności.

Mecz trwał trzy godziny i dziewięć minut. W tym czasie Nadal zaserwował siedem asów, trzykrotnie został przełamany, wykorzystał trzy z 11 break pointów, posłał 35 zagrań kończących i popełnił 37 niewymuszonych błędów. Z kolei Goffinowi zapisano trzy asy, 39 uderzeń wygrywających oraz 42 pomyłki własne.

Spotkania na bocznych kortach miały spokojniejszy przebieg. Na Arantxa Sanchez Vicario Stadium numerem drugim Alexander Zverev wyeliminował Lorenzo Musettiego. Włoski kwalifikant skreczował na początku drugiego seta z powodu kontuzji uda.

Ćwierćfinałowym przeciwnikiem Zvereva będzie oznaczony numerem ósmym Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk na Stadium 3 nadspodziewanie łatwo (6:2, 6:1) poradził sobie z Jannikiem Sinnerem, turniejową "dziesiątką".

Mutua Madrid Open, Madryt (Hiszpania)
ATP Masters 1000, kort ziemny, pula nagród 6,744 mln euro
czwartek, 5 maja

III runda gry pojedynczej:

Alexander Zverev (Niemcy, 2) - Lorenzo Musetti (Włochy, Q) 6:3, 1:0 i krecz
Rafael Nadal (Hiszpania, 3) - David Goffin (Belgia, Q) 6:3, 5:7, 7:6(9)
Felix Auger-Aliassime (Kanada, 8) - Jannik Sinner (Włochy, 10) 6:2, 6:1

Spokój i opanowanie Huberta Hurkacza. Polak z kolejnym zwycięstwem w Madrycie!

Kto awansuje do półfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • ilovesport Zgłoś komentarz
    Po tym poznaje się najlepszych: Federer i Djoković w szczytach swoich form, a także właśnie Nadal aż do czasu sportowego przekwitania, które cholera wie kiedy nastąpi, byli i są z tego
    Czytaj całość
    znani. Całe trio zdecydowanie kandyduje do GOAT dyscypliny, nie jestem natomiast głupi i wiem, że na dobrą sprawę za wiele lat ktoś może przebić nawet ich dokonania. Z dzisiejszej perspektywy to oczywiście nieprawdopodobne, ale za kilka pokoleń to kto wie, kto wie.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×