KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Spowiedź tenisisty. ''Nadużywałem alkoholu i narkotyków, okaleczałem się"

Trudno zliczyć wszystkie skandale z udziałem Nicka Kyrgiosa. Tenisista szokował opinię publiczną, ale często wywoływał też uśmiech u kibiców. Jak się okazuje, sam przeszedł przez bardzo trudny okres w życiu.

Szymon Adamski
Szymon Adamski
Nick Kyrgios Getty Images / TPN / Na zdjęciu: Nick Kyrgios
Na portalu Wide World of Sports ukazał się uderzający wywiad z Nickiem Kyrgiosem. Australijski tenisista, mistrz tegorocznego Australian Open w grze podwójnej, opowiedział o mrocznych momentach swojego życia.

Postawa Kygiosa na korcie bywa bardzo kontrowersyjna. W związku z tym tenisista ma mnóstwo fanów, ale też duże grono przeciwników nieakceptujących jego zachowań, często balansujących na granicy dobrego smaku.

- Ludziom wydaje się, że w dzisiejszych czasach dopuszczalne jest obrażanie kogoś lub kierowanie rasistowskich komentarzy, a ja uważam, że jest to w ogóle nie do przyjęcia. (...) Musisz spróbować to zignorować, wykorzystać jako motywację i trzymać się ludzi wokół siebie, którzy cały czas wysyłają ci pozytywną energię - twierdzi Kyrgios.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Świątek bije rekordy popularności. Szok!

Sam jednak przyznał, że zmiana hejtu w motywację nie jest prosta i łatwiej o tym mówić, niż wykonać w rzeczywistości. Zdecydował się o tym opowiedzieć w wywiadzie, ponieważ chce przestrzec innych, którzy mogą mieć podobne problemy.

W przypadku Kyrgiosa osiągnęły one naprawdę duże, wręcz zagrażające życiu rozmiary. Choć Australijczyk próbował otaczać się najbliższymi, przez cały czas docierały do niego krzywdzące opinie z zewnątrz. Jego zdrowie psychiczne mocno podupadło.

- To było bardzo poważne, okaleczałem się, a to nie jest w porządku - wyjawia Kyrgios. W pewnym momencie Australijczyk odsunął się nawet od najbliższych. - Odepchnąłem od siebie wszystkich, którym na mnie zależało, nie komunikowałem się z nimi, zamknąłem się na prawdziwe życie - wspomina.

Problemy psychiczne przełożyły się też na słabość do używek. - Dużo nadużywałem alkoholu, narkotyków i to wszystko wymknęło się spod kontroli. Teraz prawie nie piję - do obiadu wypijam dosłownie kieliszek wina - opowiada Australijczyk.

Na szczęście Kyrgios jest już na innym, znacznie radośniejszym etapie życia. Odbudował relację z rodziną, podczas Australian Open osiągnął życiowy sukces na korcie, a także szczęśliwie się zakochał.

- Właściwie jestem w takim momencie życia, że chciałbym się trochę ustatkować. W moim życiu było dużo zabawy - mówi Kyrgios.

Zobacz też:
Hurkacz może napisać historię. Jest tylko jeden warunek
Djoković wrócił do przykrej historii. "Nie byłem sobą" 

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×