Tokio 2020. Byłe koszykarki polskich klubów w kluczowych rolach swoich reprezentacji

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Gregory Shamus / Na zdjęciu: Cristina Ouvina (pierwsza z lewej) w meczu z Koreą Południową
Getty Images / Gregory Shamus / Na zdjęciu: Cristina Ouvina (pierwsza z lewej) w meczu z Koreą Południową
zdjęcie autora artykułu

Turniej w koszykówce kobiet podczas igrzysk olimpijskich Tokio 2020 rozpoczął się pod dyktando reprezentacji europejskich. W dużych rolach można zobaczyć koszykarki klubów Energa Basket Ligi.

Najpierw Hiszpanki odprawiły Koreanki, a potem Serbki wymęczyły triumf z Kanadyjkami. Koszykarki już na otwarcie turnieju koszykarskiego podczas Tokio 2020 dostarczyły dużych emocji.

Pierwszymi triumfatorkami podczas igrzysk w Japonii były Hiszpanki, które wygrały 73:69. Gorącą końcówkę zgotowały sobie same, bo jeszcze półtora minuty przed końcem prowadziły 73:62.

Bohaterkami drużyny były podkoszowe Astou Ndour i Laura Gil. Obie skompletowały double-double i były poza zasięgiem rywalek. Swoje "trzy grosze" dorzuciła była koszykarka Wisły CanPack Kraków Cristina Ouvina - jej linijka statystyczna to 11 "oczek", 8 asyst i 7 zbiórek.

ZOBACZ WIDEO: "Bieganie kilometrów zabija predyspozycje". Dziesięcioboista szczerze o koniecznych wyborach w tej dyscyplinie

Dużo działo się w starciu mistrzyń Europy z Kanadyjkami. Serbki dobrze zaczęły, ale potem dały się dojść i wyrównana walka trwała do końca. Kanadyjki miały swoje szanse, ale w ostatnich dwóch minutach nie trafiały z linii rzutów wolnych.

Decydujące punkty chwilę przed końcową syreną zdobyła Jelena Brooks i na ten cios Kanadyjki nie miały już czasu odpowiedzieć. Serbki wygrały pomimo aż 28 strat!

Na parkiecie znów dużo było akcentów z Energa Basket Liga Kobiet. Jedną z kluczowych koszykarek w zwycięskim zespole była Ana Dabovic (11 punktów, 6 asyst, 5 zbiórek), a po stronie Kanadyjek brylowała Nirra Fields, która była najskuteczniejszą zawodniczką meczu.

Wyniki:

Korea Południowa - Hiszpania 69:73 (15:16, 20:17, 18:21, 16:19) (Leeseul Kang 26, Ji Su Park 17 (10 zb), Hyejin Park 14 - Astou Ndour 28 (10 zb), Laura Gil 16 (14 zb), Cristina Ouvina 11)

Serbia - Kanada 72:68 (16:13, 20:15, 9:17, 27:23) (Sonja Vasić 16, Yvonne Anderson 12, Ana Dabović 11, Aleksandra Crvendakic 10, Tina Krajisnik 10 - Nirra Fields 19, Kia Nurse 16, Shay Colley 12)

# Drużyna M W% W P + -
1. Hiszpania310030234205
2. Serbia36721207214
3. Kanada33312208201
4. Korea Południowa3003183212

Zobacz także: Z buta wjechał! Kapitalny debiut Luki Doncicia na igrzyskach olimpijskich Przyczyna porażki Amerykanów? Banalna. Kevin Durant nie ma wątpliwości

Źródło artykułu: