Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tokio 2020. Nie ma się co łudzić. Te liczby mówią wszystko o występie Polaków

Tylko naiwni mogą myśleć, że od ostatnich igrzysk w Rio doszło u nas do jakiejkolwiek rewolucji. Z polskim sportem wcale nie jest tak dobrze, jak można sądzić na podstawie klasyfikacji medalowej.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Marcin Lewandowski Getty Images / Cameron Spencer / Na zdjęciu: Marcin Lewandowski
Z Tokio - Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty

Widząc klasyfikację medalową igrzysk olimpijskich w Tokio można by uznać, że w XXI wieku z polskim sportem tak dobrze jeszcze nie było. Ale to pozory. 14 medali to wprawdzie najlepszy dorobek Biało-Czerwonych od Sydney, ale tylko naiwni mogą myśleć, że od ostatnich igrzysk w Rio doszło u nas do jakiejkolwiek rewolucji.

Prawda jest taka, że nie jest z nami tak źle, jak mówiono w połowie igrzysk, ani tak dobrze, jak pisano pod ich koniec, gdy zdobywaliśmy dziennie po cztery medale.

Dziewięć krążków lekkoatletów to gigantyczny sukces naszej królowej sportu, która wręcz uratowała dla nas imprezę. A nie było wcale tak, że wypaliła każda nasza medalowa nadzieja. Były też ogromne rozczarowania i wpadki, których nie zakładaliśmy.

ZOBACZ WIDEO: Umiarkowane zadowolenie z występu Polaków na igrzyskach. "Trzeba mierzyć jeszcze wyżej"

Przecież w finale pchnięcia kulą mężczyzn nie wystąpili Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki. Nie tak ostatni występ na igrzyskach wyobrażał sobie Piotr Małachowski, który nie awansował do finału rzutu dyskiem. Szanse na medal może były nikłe, ale jednak mogliśmy spodziewać się czegoś więcej.

Rozczarowaniem okazał się też występ drugiego na światowych listach oszczepnika Marcina Krukowskiego, który nawet nie przebrnął eliminacji. A w finale okazało się, że do zdobycia medalu nie musiałby nawet oddać rzutu w granicach rekordu sezonu. Wielki pech dopadł Marcina Lewandowskiego, kandydata do medalu na 1500 metrów. Kapitan naszej kadry odpadł w półfinale z powodu kontuzji.

Z drugiej jednak strony, nikt przecież nie spodziewał się medalu chodziarza Dawida Tomali, łącznie z nim samym. Patryk Dobek był wprawdzie wśród kandydatów do podium na 800 m, jednak jego występ był dla nas jedną wielką niewiadomą. Jak też mogliśmy przypuszczać, że w ciągu kilku tygodni nasi 400-metrowcy zaczną biegać na światowym poziomie?

Jeszcze w maju Sebastian Chmara mówił, że Karol Zalewski, Kajetan Duszyński i reszta nie prezentują nawet średniego europejskiego poziomu. Na igrzyskach w Tokio ten sam wiceprezes PZLA płakał ze szczęścia, gdy Duszyński doprowadzał mieszaną sztafetę do złota, a Zalewski wykręcał najlepsze międzyczasy w historii polskich biegów.

Czas jednak na łyżkę dziegciu. Po raz kolejny fatalnie wypadliśmy w sportach walki. Wojciech Bartnik wciąż pozostaje ostatnim naszym medalistą w boksie i jeśli wierzyć wybitnemu ekspertowi Januszowi Pinderze, długo się to nie zmieni. Minimalizm panujący w naszym boksie olimpijskim nie może przynieść sukcesów.

Po raz kolejny nie było medalu w judo, fatalnie wypadli nasi kolarze torowi. Daleko od podium byliśmy też w szermierce, choć akurat trudno krytykować drużynę szpadzistek za odpadnięcie z rywalizacji w ćwierćfinale. Przecież po wygranej z nami Estonki ostatecznie triumfowały w całym turnieju.

Rozczarowaniem okazał się też występ tenisistów. W Tokio mieliśmy aż sześć szans na medal, nie wyszła żadna. To, że Iga Świątek powalczy o podium za trzy, a potem za siedem lat, jest jasne. W Tokio nie wyszło, a największy niesmak wywołała nie jej gra, ale wypowiedzi po odpadnięciu z turnieju miksta, gdy doszło do jej zupełnie niepotrzebnej scysji z dziennikarzami.

Po złoto do Tokio polecieli nasi siatkarze, a jak się skończyło, wszyscy pamiętamy. Odpadnięcie w przeklętym ćwierćfinale było dużym rozczarowaniem.

Z 14 medali aż dziewięć zdobyli lekkoatleci. Czyli w pozostałych 32 dyscyplinach zdobyliśmy tylko pięć, z czego cztery w sportach wodnych: wioślarstwie, kajakarstwie i żeglarstwie. Rodzynkiem okazał się zapaśnik Tadeusz Michalik.

Czyli pozostaje nam 28 dyscyplin bez podium. Nic więc dziwnego, że najbardziej popularnym słowem igrzysk jest hasło "repasaż". Można było odnieść wrażenie, że sportowcy z całego świata przylecieli do Tokio brać udział w igrzyskach, a Polacy w repasażach.

To musi niepokoić, zwłaszcza że igrzyska w Paryżu nie za cztery, a już za trzy lata. Do tej imprezy nic nie uda się już poprawić, nie ma szans na żadną ewolucję, na rewolucję tym bardziej. Znów będziemy musieli liczyć na wybitne indywidualności i szczęście.

Przecież wystarczyłby brak sensacyjnego złota Tomali, jeden medal mniej w lekkoatletyce i brak heroizmu Michalika i powtórzylibyśmy liczbę krążków z Rio de Janeiro. I wcale nie tak trudno to sobie wyobrazić.

W Tokio wyszło, ale kto nam zagwarantuje, że kolejnym razem będzie tak samo? Lekkoatleci nie będą w stanie ratować polskiego sportu za każdym razem niczym bohaterowie komiksów.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (45)
  • Dziadek z wiochy Zgłoś komentarz
    Polski sport jedzie jeszcze na oparach działań ministra Bańki. Wyniki działalności pary Gliński - Krupka zobaczymy w Paryżu. Polskie Związki Sportowe coraz bardziej opanowane są przez
    Czytaj całość
    działaczy z nadania pis, a największa kasa idzie na imprezy mające w nazwie narodowe, niepodległe lub żołnierzy wyklętych
    • Santa_Klałs Zgłoś komentarz
      Dla mnie 14 medali dla kraju naszej wielkości to tak średnio. Holandia ponad 30, Węgry 20, Czechy 11. Od lat cieszymy się z kilkunastu medali... Daje to 1 medal na 2,5 mln ludzi. W Czechach
      Czytaj całość
      1 medal na niecały milion ludzi, UK podobnie. Oczywiście są kraje (zwykle bardzo duże i z ogromną ilością mieszkańców), gdzie ten wskaźnik jest gorszy (USA 1 medal na 2,9 mln ludzi, Brazylia - na 10 mln). Niemniej ciągnie nas parę dyscyplin, specjalizację mamy w rzucie młotem. Uważam, że warto znaleźć parę dyscyplin gdzie można medale zdobywać garściami, jak np. UK w kolarstwie torowym, USA w pływaniu itp.
      • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
        W grach zespołowych ZERO z powodu ciągłych scysji i nieporozumień czy one jeszcze istnieją ,nadzieją był siatkówka męska ,która dała ciała ,ratuje tylko lekkoatletyka!!!
        • Adam Piotr Zgłoś komentarz
          Ogólnie ja jestem zadowolony z tylu medali bo nawet nie liczyłem najwięcej. Zakładając ,ze mielismy zdobyć 20 medali to tylko według redakcji a nie ekspertów
          Czytaj całość
          międzynarodowych. Ogólnie, ze inna jest rzeczywistośc nie wierzę. Spójrzcie na piłke nonża tam jest mnóstwo kasy, stadiony i co nasi kopacze w ogóle nie grają na tym EURO...A poza tym mając najlepszego piłkarza świata to też zakłamuje polską piłkę
          • Mr mgr Zgłoś komentarz
            "To prawdopodobnie wyglądało tak: - Ty tam ze sportu, słuchaj, bo Polaczki się cieszą, że im dobrze poszło na igrzyskach, weź tam wymyśl jakieś kryterium - Ale jakie? No jest 14
            Czytaj całość
            medali. - To może w przeliczeniu na mieszkańca? - Nie, Chińczyków i Amerykanów wtedy wyprzedzimy - To może w przeliczeniu na to ilu sportowców pojechało? - Nie bo wtedy całość wygrywa San Marino i wygląda to niepoważnie. A my wyprzedzamy Brazylię i jesteśmy blisko Niemców i się wkurwią w centrali - Oj, faktycznie, to tego to nie. To nie wiem, kurwa, wymyśl coś! - No możemy napisać, że mało dyscyplin - O, dobrze! - Ale nikt tak nie liczy! - I co z tego? Polska wypada źle? To napisz to!" źródło: Żelazna Logika.
            • Mr mgr Zgłoś komentarz
              Plucia na Polskę ciąg dalszy! Wczoraj onet, dziś wp. Żenujący jesteście!
              • Kumi Zgłoś komentarz
                To nie były mistrzostwa świata w lekkoatletyce, ale Olimpiada. Jako taka, jest kolejną porażką polskiego sportu. Na olimpiadzie są dyscypliny, w których rozdaje się worki medali, jak
                Czytaj całość
                pływanie, kolarstwo torowe, gimnastyka, strzelectwo, sztanga, zapasy, boks, karate, judo, szermierka, itd. Gdzie byli polscy reprezentanci? Po co, np. "cała Polska budowała tor kolarski"? Co to za różnica, ile medali zdobyli, jak to zawsze oscyluje w okolicach dziesięciu? To są ilości mówiące o rozmiarze porażki, a nie sukcesu. Ponieśliśmy tym razem nieco mniejszą porażkę, niż wcześniej, to wszystko. Jak tą ilość medali porównywać do Holandii? Jak wyglądamy w sportach zespołowych? Nikomu nie umniejszając, ale chód likwidują, gdyż nikt tego nie ogląda (nawet TVP nie puściło tego na żywo od początku, mimo, że szło 3 Polaków!). Rzut młotem to niszowa konkurencja, której nikt nie uprawia, gdyż nie jest obecna na komercyjnych mitingach, podobnie sztafeta mieszana, kto o tym słyszał? Medal medalowi nie równy. Amerykanie wysyłają do niszowych konkurencji niszowych zawodników, gdyż ci najlepsi chcą rywalizować o prestiżowe medale indywidualne, a nasi zawodnicy wycofują się z rywalizacji indywidualnej, żeby występować w sztafetach, których nikt nie ogląda. Śmiem twierdzić, że brązowy medal Dobka, jest więcej wart, od wszystkich medali młociarzy i młociarek, czy sztafet, którymi podniecają się tylko polscy historycy sportu, a na pewno nie kibice na świecie. Gdzie bez tych medali w niszowych konkurencjach, jesteśmy w sporcie światowym?
                • balumbalum Zgłoś komentarz
                  Jak dla mnie niezły bilans 14 medali w Tokio (Rio 2016/11 medali, Londyn 2012/11, Pekin 2008/11, Ateny 2004/10...) Dziękuję i gratuluję polskim medalistom! :)
                  • peppep Zgłoś komentarz
                    oceny wg odniesienia się do oczekiwań na dzień startu IO (gdzie 4 to zgodnie z oczekiwaniami) . Gdyby odnieść do oczekiwań na inny moment to np trzeba by słabo ocenić wioślarstwo,
                    Czytaj całość
                    które 2 lata temu miało 4 medale, ale sezon olimpijski od początku był fatalny to i próg oczekiwań był niższy lekkoatletyka 6 zapasy klasyczne 6 żeglarstwo 5- pływanie 5- judo 4+ kajakarstwo 4+ wspinaczka 4+ podnoszenie ciężarów 4+ wioślarstwo 4 taekwondo 4 pięciobój nowoczesny 3+ kajakarstwo górskie 3+ kolarstwo szosowe 3 kolarstwo górskie 3 skateboarding 3 szermierka 3 tenis stołowy 3- jeździectwo 3- łucznictwo 3- golf 3- zapasy wolne 2+ kolarstwo torowe 2+ gimnastyka sportowa 2+ boks 2+ koszykówka 3x3 2- siatkówka plażowa 2- siatkówka 2- strzelectwo 2- tenis 2-
                    • Robertzg Zgłoś komentarz
                      Sport mamy jaki mamy. Myślę, że nie jest źle. Co by nie mowić o pis, to daje dużo więcej pieniędzy na sport, głownie przez spółki skarbu państwa, niż poprzednicy. Mierzi mnie za to
                      Czytaj całość
                      skowyt walczących z pis, i próbujących wykazać że jest katastrofa. Rykoszetem dostają sportowcy. Jak mozna hejtować wybitnych reprezentantów Polski? Można, bo to wojna przecież z pis i katolikami
                      • Zbigniew Andrzej Adamski Zgłoś komentarz
                        No i propaganda sukcesu kwitnie w najlepsze,ja tylko przytoczę kraje z o wiele mniej liczne od Polski,Holandia-36 medali(10 złotych),Australia-46 medali,17 złotych,Kanada-24 medale,7
                        Czytaj całość
                        złotych,Nowa Zelandia-20medali,7 złotych,Kuba-15 medali,7 złotych,Węgry-20 medali,6 złotych,Korea Płd.-20 medali,6 złotych i dodam,że tam nie ma żadnych dożywotnich rent za medal,Szwedzi.Norwegowie dają za medal jakieś maskotki a u nas renty,potężna kasa.Paranoja i propaganda sukcesu.
                        • ggdd Zgłoś komentarz
                          Słuchaj, Skrzypczyński... A co ty zrobiłeś, aby było lepiej? Co zrobili twoi, Skrzypczyński, koledzy, tak zwani dziennikarze z tak zwanej redakcji? Możesz się, Skrzypczyński, wykazać
                          Czytaj całość
                          i zasłużyć! Serio! Zacznij tylko z kolegami ponaciskać na prezesów związków: jak to jest że tak słabo im idzie? Co robią? Jak wspierają? Jak szkolą? Jak rządzą? Jak są rozliczani i za co? I nie popuszczać, cisnąć tak długo, aż zaczną mówić o konkretach. Masz, Skrzypczyński, pole do popisu. Tylko że jak znam życie, to okażecie się jak zwykle pospolitymi pismakami, którym brak wiedzy, warsztatu i umiejętności...
                          • szotyński Zgłoś komentarz
                            ze sportem jest pewnie tak, jak jest, ale medali, proszę pana, jest w sam raz tyle, żeby ideologia mogła się nam pięknie kleić. W dniu powrotów finał igrzysk u Hoholoeckiej i spółki
                            Czytaj całość
                            był jeszcze świętem ludu, ale dzisiaj proszę: to sukces Orlenóff, Obajtków, Morawieckich i Glińskich
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×