KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tragiczne wieści ze Stanów. Jason Aguilar zginął w wypadku

Jason Aguilar, uważany za jedną ze wschodzących gwiazd amerykańskich wyścigów motocyklowych, nie żyje. 25-latek zginął podczas treningu na rowerze w górach. Rodzina postanowiła przekazać jego narządy potrzebującym.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Jason Aguilar Instagram / jasonaguilar96 / Na zdjęciu: Jason Aguilar
Jason Aguilar zdobył tytuł mistrzowski w MotoAmerica w klasie Superstock 600 w roku 2017. W kolejnych sezonach wielokrotnie stawał na podium kategorii Supersport, w której przed dwoma laty udało mu się zakończyć mistrzowski cykl na czwartym miejscu. Dlatego wielu widziało w nim przyszłą gwiazdę amerykańskich wyścigów motocyklowych, choć plany nieco pokrzyżowała mu pandemia koronawirusa.

Ze względu na braki w budżecie, Aguilar nie brał udziału w pełnym cyklu MotoAmerica w sezonie 2021, ale kilka tygodni temu amerykański motocyklista ogłosił powrót do rywalizacji. 25-latek miał ścigać się na motocyklu Yamaha R1 w kategorii Superbike.

W ubiegły weekend Aguilar wybrał się na trening ze znajomymi w rejon górski w Laguna Seca. Tam też doszło do wypadku, w wyniku którego młody motocyklista stracił życie. Pomimo transportu helikopterem do szpitala Mission Viejo i pilnej operacji, niedotlenienie doprowadziło do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu.

W tej sytuacji rodzina podjęła decyzję o odłączeniu Aguilara od aparatury podtrzymującej życie. "Jason miał straszny wypadek podczas jazdy na rowerze górskim w Laguna Seca. Jego przyjaciele, Alex i Anthony, szybko zareagowali i umożliwili przetransportowanie go do szpitala. Tam przeszedł operację, która miała na celu zmniejszenie krwawienia w mózgu" - napisał w mediach społecznościowych Bog Aguilar, ojciec motocyklisty.

"Operacja zakończyła się sukcesem i ograniczono krwawienie, długotrwały okres niedotlenienia mózgu wywołał w nim nieodwracalne uszkodzenia" - dodał ojciec 25-latka, tłumacząc decyzję o odłączeniu go od aparatury.

Rodzina zmarłego motocyklisty postanowiła równocześnie, że narządy Aguilara po śmierci przekazane zostaną potrzebującym. "Jason jest zadeklarowanym dawcą narządów, więc szpital przygotowuje się już do oddania jego organów. Po zakończeniu tego procesu, zostanie pozbawiony systemu podtrzymującego życie" - wyjaśnił Bob Aguilar.

"Mamy nadzieję, że Jason przetrwa we wspomnieniach wszystkich osób, a oddanie jego narządów sprawi, że pamięć o nim żyć będzie w innych" - podsumował ojciec Amerykanina.

Czytaj także:
Kierowcy F1 grożono śmiercią. "Zostawiłem to za sobą"
Ciekawe doniesienia na temat Roberta Kubicy

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×