Robert Kubica zapisze się w historii? Rozpoczyna drogę po realizację marzenia

Robert Kubica rozpoczyna właśnie kolejny sezon w długodystansowych mistrzostwach świata WEC. Polak pozostawił włoską Premę, by wrócić do WRT. Belgowie mają wszystko, aby wspólnie z Kubicą sięgnąć po wymarzone zwycięstwo w 24h Le Mans.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica za kierownicą WRT Materiały prasowe / FIA WEC / Na zdjęciu: Robert Kubica za kierownicą WRT
Do trzech razy sztuka? To pytanie może sobie zadawać Robert Kubica przed startem sezonu WEC. Wprawdzie będzie to dopiero druga pełna kampania Polaka w długodystansowych mistrzostwach świata, ale 38-latek nie ukrywa, że jego głównym celem jest zwycięstwo w 24h Le Mans. W tym roku Kubica po raz trzeci zmierzy się z francuskim klasykiem.

Gdyby nie pechowe wydarzenia z 2021 roku, kiedy to awaria samochodu na ostatnim okrążeniu odebrała Kubicy zwycięstwo w najbardziej prestiżowym wyścigu na świecie, to być może znajdowałby się on w innym miejscu swojej kariery. Wówczas krakowianin był związany z belgijskim WRT, do którego powrócił teraz po sezonie spędzonym we włoskiej Premie.

WRT ma wszystko, co niezbędne

Kubica opuścił Premę, bo okazało się, że Włosi niezbyt dobrze radzą sobie z łączeniem startów w kilku seriach wyścigowych równocześnie. Po powrocie do WRT od razu poczuł się jak w domu, a dobre wyniki w Prologu WEC są dowodem na to, że ekipa ma wszystkie narzędzia, by pozwolić mu na walkę o zwycięstwo w 24h Le Mans.

ZOBACZ WIDEO: Polak dokonał niemożliwego. Wylądował samolotem na szczycie drapacza chmur

Jednak zanim dojdzie do rywalizacji w całodobowym wyścigu, Kubica i jego koledzy z WRT mają przed sobą kilka występów, które należy uznać za przygotowanie do 24h Le Mans. Pierwszym z nich będzie piątkowy 1000 mil Sebring. Początek zmagań o godz. 17.00.

- To będzie świetny wyścig. Tor w Sebring jest wymagający i dość trudny. Poza tym na Florydzie będzie dość gorąco, więc czeka nas nie lada wyzwanie. Prolog WEC poszedł nam dość gładko. Wolelibyśmy mieć więcej czasu na testy, ale i tak zebraliśmy wiele przydatnych danych, aby poprawić nasz pakiet - powiedział Kubica przed pierwszym wyścigiem.

Zespołowymi partnerami Polaka w sezonie 2023 będą Louis Deletraz oraz Rui Andrade. Pierwszy z nich jest doskonale znany 38-latkowi i można powiedzieć, że nawiązali oni przyjacielskie relacje. Deletraz towarzyszy Kubicy od roku 2021 - wspólnie pojawili się wtedy w WRT, a potem przenieśli do Premy. Przed tym sezonem 25-latek żartował, że ma taki staż z krakowianinem, że powinien pomyśleć o zakupie pierścionka zaręczynowego.

- Testy poszły nam całkiem gładko. Dobrze było po raz pierwszy popracować w tym gronie. Czułem się komfortowo w samochodzie od pierwszego okrążenia i myślę, że wykonaliśmy dobrą robotę w ciągu tych dwóch dni - powiedział Deletraz przed 1000 mil Sebring, zdaniem którego WRT musi celować w wygraną w piątkowym wyścigu.

Po raz ostatni w LMP2?

Wiele wskazuje na to, że sezon 2023 jest dla Kubicy ostatnim spędzonym w klasie LMP2. Polak już w tym roku chciał ścigać się w najwyższej kategorii wyścigów długodystansowych - Hypercar. Pewne rozmowy nie potoczyły się jednak po myśli 38-latka, przez co musiał on zmienić swoje plany.

Może się jednak okazać, że Kubica przeniesie się do Hypercarów bez zmiany zespołu. WRT współpracuje blisko z BMW i od roku 2024 będzie odpowiadać za samochód firmy z Bawarii w tej kategorii. To miał być główny powód, dla którego Polak wybrał tę ekipę.

Jedno jest pewne - rywalizacja w LMP2 jest bardziej wyrównana niż w Hypercarach, co wynika z faktu, że wszystkie zespoły dysponują niemal identycznymi samochodami. Dlatego zwycięstwo w 24h Le Mans i wywalczenie tytułu mistrzowskiego w WEC nie będzie zadaniem łatwym. Z drugiej strony, WRT ma już na swoim koncie mistrzostwo klasy LMP2 zdobyte wśród kierowców i zespołów.
Kubica startował w WRT już w roku 2021 Kubica startował w WRT już w roku 2021
Belgowie w ciągu dwóch sezonów wygrali siedem wyścigów WEC, w tym ten najważniejszy - 24h Le Mans. W roku 2021, gdy załoga Kubicy miała pecha na ostatnim okrążeniu, sytuację wykorzystał drugi samochód zgłoszony przez Belgów do rywalizacji.

To będzie nowością dla Kubicy. Przed rokiem Prema wystawiała w WEC tylko jeden samochód, teraz w WRT polski kierowca będzie miał wewnętrzną konkurencję. W drugim pojeździe znalazły się również bardzo mocne nazwiska - Robin Frijns, Sean Gelael i Ferdinand Habsburg.

Vincent Vosse, założyciel i szef WRT, chce ponownie wygrać 24h Le Mans - bez względu na to, która z jego załóg tego dokona. - Nowy sezon zaczynamy z ogromną motywacją i determinacją. W zeszłym roku wygraliśmy cztery z sześciu rund, ale nie wystarczyło to do zdobycia mistrzostwa. Wyciągnęliśmy wnioski z tej lekcji i kluczem będzie walka o jak największą liczbę punktów w każdym wyścigu. To ważne tym bardziej, że rywalizacja jest jeszcze bardziej zacięta - powiedział Vosse.

Kalendarz WEC - sezon 2023
  • 1000 mil Sebring - 17 marca
  • 6h Portimao - 16 kwietnia
  • 6h Spa-Francorchamps - 29 kwietnia
  • 24h Le Mans - 10 czerwca
  • 6h Monza - 9 lipca
  • 6h Fuji - 10 września
  • 8h Bahrajn - 4 listopada
Czytaj także: - Bez paniki w Ferrari? Szef zespołu szuka "kreta" - Amerykański milioner obchodził sankcje? Mógł wesprzeć machinę wojenną Putina

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy Robert Kubica wygra 24h Le Mans?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×